Marszałek z teleturnieju
Miał wszystko, o czym mężczyzna w średnim wieku marzy. Rozpoznawalność w Internecie, w tradycyjnych telewizjach i także w realu. Na dworcach, w centrach handlowych, nawet na procesjach. Niebanalną urodę, gadanę, czyli sztukę bajerowania, wdzięk niewątpliwy. Kasę zarobioną gadaną w teledurniejach. I jeszcze łatwość pisania książek, co dawało mu dodatkowy, intelektualny profil. Do tego żonę przecudnej urody i udane dzieci. W szczycie swych lat tłustych był Marszałkiem Sejmu RP. Konstytucyjnie drugą osobą […]










