Swołocz
Gdy w 1963 r., w Sopocie, Tamara Miansarowa wyśpiewywała po rosyjsku „Zawsze niech będzie słońce”, hymn ku czci pokoju, o mamie i bronieniu dzieci, Putin miał 11 lat. Z całej piosenki zapamiętał tylko jedno – „zawsze niech będę ja”. Niebo jak dom Słońce jak sen Oto rysunek malucha I kilka snów literek rząd Nieśmiało wciska się w kąt Zawsze niech będzie słońce Zawsze niech biedzi niebo Zawsze niech będzie mama Zawsze nich […]










