Jak tu nie wierzyć „marszałkowi”
Ostatnio, jak na to wszystko patrzę, to coraz częściej sobie myślę, że oni specjalnie robią nam na złość. Za tę kasę, której od nich nie chcieliśmy. I za te wolne sądy, które tak szybko mielą. Jarosław Kaczyński, jak głosi stugębna plotka, obarczony jest paranoją spisku. Istnienie „układu” przewidział lata temu; w jego świecie nie ma przypadków. W moim zresztą też nie. Nie wierzę, podobnie jak on, że sprawy dziejowe nie mają swojej przyczyny i skutku. Coś nas […]










