Jerzy Szmajdziński Państwowiec, który nie koloryzował życiorysu
Już dziesięć lat upłynęło od chwili, gdy żegnaliśmy Jurka Szmajdzińskiego. Uroczystości pogrzebowe miały symboliczny charakter. Obecna była najbliższa rodzina, przyjaciele, znajomi. Spotkali się ludzie, których łączył szacunek dla Jurka. Osoby, których życiowe ścieżki przecięły się z życiową drogą Jerzego Szmajdzińskiego, gdyż podzielały jedną z jego trzech wielkich pasji: pasję polityczną, kulturalną, lub sportową. Pośród gęsto ułożonych grobów na wilanowskim cmentarzu nie zabrakło gen. Wojciecha […]










