Bigos tygodniowy
Zakończyła się najkrótsza kariera polityczna w dziejach Rzeczypospolitej. Być może nawet. Gryzelda z Milanówka pojawiła się ni stąd ni zowąd coś koło połowy lutego, wypaplała jakieś dyrdymały przeciw wolności słowa, następnie wyszedł na jaw wypadek z ugryzieniem przez nią mężczyzny, który przyłapał ją na łamaniu ciszy wyborczej. Gwoździem do trumny, w której została złożona świetnie zapowiadająca się kariera Gryzeldy, było ujawnienie, że w jej domu odbywały się antypisiorskie i antykaczorowe sabaty, […]










