Koncert którego nie było
Opowiem Wam dzisiaj, mili Państwo, o tym, jak po raz kolejny przekonałem się na własnej skórze i portfelu, w jaki sposób władza i polityka wyobracała sztukę, niczym Bronek ślepą Kaśkę. A było to tak… Parę tygodni temu, kolega mój z grupy na P zadzwonił z propozycją i po radę. Jednocześnie. Propozycja padła od jednej z firm producenckich. Dotyczyła podjęcia się przez kolegę zebrania zespołu i zaaranżowania repertuaru na koncert z okazji 40. rocznicy stanu wojennego, która przypada […]










