Opowieść o nietzscheańskim człowieku
Po kilku dniach, jakie upłynęły od obejrzenia „Eteru” Krzysztofa Zanussiego najsilniej tkwi mi w pamięci zrealizowana w mrocznej estetyce, jakby żywcem wzięta z symbolistycznej poezji czasów modernizmu i z niepokojącego malarstwa polskiego drugiej połowy XIX wieku (symbolizm Jacka Malczewskiego i gra rozedrganymi kontrastami światła i ciemności charakterystyczna dla Aleksandra Gierymskiego czy Józefa Chełmońskiego) scena z żywymi pomnikami na cokołach, aranżowanymi w nocnej, rozświetlonej pochodniami, śnieżnej scenerii pałacowego parku, dla […]










