Szwalnie strachu i wyzysku
Szwaczki noszą ciężkie przedmioty, pracują w gorącej hali, w lecie bez klimatyzacji, przy słabym oświetleniu. Nawet wyjścia do toalety są im limitowane. W niektórych zakładach szefowa patrzy na pracownice na monitorze i karci te, które jej zdaniem wychodzą zbyt często – mówi Grażyna Latos z fundacji Kupuj Odpowiedzialnie w rozmowie z Małgorzatą Kulbaczewską-Figat (Strajk.eu). Bangladesz wcale nie jest daleko – tych słów użyłaś, pisząc o sytuacji polskich szwaczek na portalu ofeminin.pl. […]










