Cisza
Czy coś słychać? Czy jakiś najmarniejszy chociaż dźwięk rozchodzi się nad pobojowiskiem? Jakiś szmer, powiew? Może ktoś coś mówi, może chociaż szeptem, może pełznie gdzieś cierpienie rannych? Nic? Zero? To zatem najwyższa pora by ją zagrać. Tę „Ciszę” znaczy. „Il Silenzio”. Tę samą, która jest fragmentem wojskowego ceremoniału pogrzebowego. Bowiem tak spektakularnej politycznej klęski korpus generalski służb wszelakich nie poniósł nigdy wcześniej. 200 generałów i admirałów wojska, […]










