Dramaturg w przedsionku
Jarosław Jakubowski wydał właśnie trzeci zbiór swoich dramatów, „Witaj Barabaszu”, ale w teatrze wciąż uchodzi za terminatora. Rzecz osobliwa – autor ponad 30 sztuk i słuchowisk, nazywany „nadzieją prawicy”, rzadko pojawia się na afiszu – liczba teatralnych premier (nie licząc słuchowisk i realizacji telewizyjnych) nie przekracza bodaj dziesięciu, przy czym żaden z jego dramatów nie został doczekał się w teatrze drugiej premiery. Nawet głośny „Generał”, jego […]










