KNF, czyli cha, de i tede
Afera KNF, która wybuchła przed tygodniem („Przyszedł Chrzanowski do Czarneckiego”) pokazała, że pisowskie puszenie się zamianą „państwa teoretycznego” na państwo sprawne, silne i uczciwe można włożyć między bajki, niezależnie od tego, że niech nas ręka boska broni przed „silnym i sprawnym państwem” w kaczystowskim akurat wydaniu. Traf sprawił, że niemal dokładnie w tym samym momencie ukazała się książka Bartłomieja Sienkiewicza, byłego szefa MSWiA w rządzie Donalda Tuska (2013-2014), „Państwo […]










