Widmo Jedności Robotniczej
Co może wkurzyć prawicę bardziej, niż żeńskie końcówki? Jedność Robotnicza. A konkretniej to, że ludzie potrafią się oddolnie zorganizować i zdecydować, jak chcą upamiętniać historię w swoim najbliższym otoczeniu. I, o zgrozo, taka historia, oparta na własnym doświadczeniu, rodzinnej pamięci i przekazach z pokolenia na pokolenie jest niebezpiecznie odmienna od tej spisywanej w jedynym słusznym instytucie. Ani nie jest odpowiednio katolicka, ani z odpowiednim natężeniem narodowa, ani czarno-biała. Okropność. Przypomnijmy: […]










