Wyjątkowy stan wojenny
Wojna hybrydowa reżimu Kaczyńskiego z reżimem Łukaszenką przypomina ustawkę dwóch band kibolskich. „Czasem, aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego klubu prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu Tęcza. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! To mówiłem ja – Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy. Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu! […]










