Narodziny i śmierć wielkiej mistyfikacji
Zdarzają się lektury, których literalna problematyka nie jest nam obca, z którą jesteśmy nieźle, czasem dobrze, a bywa że i bardzo dobrze obeznani, a mimo to nie mamy poczucia zwykłego, mechanicznego repetytorium, przypominającego przedegzaminacyjną powtórkę materiału, znaną wszystkim byłym uczniom i studentom. Przeciwnie, takie lektury przynoszą coś w rodzaju „iluminacji”, oświetlenia zagadnień znanych nam, w taki sposób, że nasza czasem nie do końca uporządkowana, niekompletna wiedza, natłoczone zagadnienia przypominające miazgę […]










