Fascynuje mnie granica między byciem a graniem
– Dla mnie to wielka satysfakcja grać u Smarzowskiego. To wielki talent z najwyższej półki, twórca o ogromnej wyobraźni i energii i własnym języku – z Arkadiuszem Jakubikiem rozmawia Krzysztof Lubczyński. Widzę w Pana filmografii datę debiutu – rok 1977. Zaczynał Pan jako ośmioletni chłopczyk? Miałem osiem lat, gdy wygrałem casting do filmu „Okrągły tydzień” Tadeusza Kijańskiego. Zagrałem chłopca imieniem Gustlik. Mieszkałem w małym miasteczku Strzelce Opolskie […]










