Dno wklęsłe
Za zamierzchłych czasów na jednym z seminariów magisterskich miałem studentkę, która była niezwykle krytycznie nastawiona do wycinkowych tekstów prezentowanych przez kolegów. Chętnie używała określenia, że to „dno intelektualne”. Wreszcie przy omawianiu jakiegoś rzeczywiście nędznego tekstu powiedziała: „No dzisiaj to już mamy „dno wklęsłe”. Podobało nam się to określenie, jako synonim czegoś, co jest tak złe, tak nieudolne, że lokuje się nawet poniżej dna. Zgadnij – Szanowny Czytelniku, – dlaczego […]










