Deprecated: Creation of dynamic property GoldAddons\Plugin::$version is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/gold-addons-for-elementor/gold-addons-for-elementor.php on line 108

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the owm-weather domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-includes/functions.php on line 6131

Deprecated: Creation of dynamic property Yoast\WP\SEO\Premium\Generated\Cached_Container::$normalizedIds is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/src/generated/container.php on line 27

Deprecated: ltrim(): Passing null to parameter #1 ($string) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect-util.php on line 114

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetExists($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetExists(mixed $offset): bool, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 122

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetGet($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetGet(mixed $offset): mixed, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 135

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetSet($offset, $value) should either be compatible with ArrayAccess::offsetSet(mixed $offset, mixed $value): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 160

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetUnset($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetUnset(mixed $offset): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 182

Deprecated: version_compare(): Passing null to parameter #2 ($version2) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/elementor/core/experiments/manager.php on line 131
Nagły kłopot bogactwa w polskiej kadrze - Dziennik Trybuna
# Tags

Nagły kłopot bogactwa w polskiej kadrze

Napastnikiem numer 1 w reprezentacji Polski jest bezsprzecznie Robert Lewandowski, ale za jego plecami hierarchia w erze Paulo Sousy już taka jednoznaczna nie jest. Arkadiusz Buksa i Karol Świderski świetnie wykorzystali okres nieobecności w kadrze Arkadiusza Milika i Krzysztofa Piątka i teraz portugalski selekcjoner ma w linii ataku kłopot bogactwa.

Trzeba przyznać, że takiej rywalizacji w linii ataku w reprezentacji Polski dawno nie było. Występujący na co dzień w PAOK Saloniki Karol Świderski oraz grający w zespole amerykańskiej MLS New England Revolution Adam Buksa są bez wątpienia odkryciami jesiennych meczów naszej narodowej drużyny. Obaj wykorzystali szansę jaką stworzyła im kilkumiesięczna nieobecność w kadrze leczących kontuzje Krzysztofa Piątka i Arkadiusza Milika, a także niespodziewany letni transfer Jakuba Świerczoka z Piasta Gliwice do japońskiego klubu Nagoya Grampus. Sądząc po wypowiedziach Paulo Sousy z tej właśnie piątki napastników będzie na razie dobierał graczy do Roberta Lewandowskiego.
Portugalski szkoleniowiec przejął reprezentację Polski z marszu, ale mimo to odważył się niemal w przededniu meczów o stawkę dokonać rewolucji z taktycznym ustawieniu zespołu. Gra w systemie z trzeba obrońcami i dwoma napastnikami nie była nowością dla ekipy biało-czerwonych, bo takiego taktycznego wariantu próbował już Adam Nawałka, ale jak dobrze pamiętamy wprowadził tym jedynie chaos i wycofał się z pomysłu. Jego następca, Jerzy Brzęczek, także chyba nie zgłębił tajników tego powszechnego dzisiaj systemu gry, bo trzymał się ustawienia czwórką obrońców, wpieranych przez dwóch defensywnych pomocników, przed którymi w linii ustawiał trójkę pomocników, a na szpicy osamotnionego Lewandowskiego. Nie powielał więc nawet sprawdzonego za kadencji Nawałki ustawienia z „Lewym” i Milikiem w linii ataku. Paulo Sousa od początku, czyli od marcowych meczów eliminacyjnych do MŚ 2022 zaczął grać dwójką napastników, a w spotkaniu z Andorą rzucił nawet do walki trójkę – oprócz Lewandowskiego i Milika jeszcze Piątka.
Ten eksperyment nie wypadł najlepiej, ale w październikowych potyczkach z San Marino i Albanią mieliśmy momentami trójkę napastników. Największym osiągnięciem było jednak to, że wchodzący z ławki zmiennicy wnosili do gry tyle samo, co gracze których zastępowali, a bywało, że nawet więcej. I to trzeba uznać za wielki sukces Paulo Sousy, bo zdołał przekonać polskich piłkarzy, że na sukces w meczu pracuje cała kadra, a rezerwowi znaczą tyle samo, co gracze z wyjściowego składu.
Wiosną tego roku Lewandowski kończył swój najlepszy strzelecki sezon, Milik po wyrwaniu się z półrocznego zawieszenia bez gry z SSC Napoli strzelił wiosną dla Olimpique Marsylia 10 goli, więc wobec słabszej formy Piątka i jego kłopotów z wywalczeniem miejsca w zespole Herthy Berlin, rywalizacja o drugie miejsce w linii ataku biało-czerwonych w turnieju Euro 2020/21 wydawała się przesądzona na korzyść Milika. Niestety, w przededniu mistrzostw doznał on poważnej kontuzji, a niedługo po nim poważny uraz wykluczył z gry na długie miesiące także Piątka. W tej sytuacji Sousa musiał sięgnąć po zmienników. Odkurzył już trochę zapomnianego w Polsce Dawida Kownackiego, wysłał powołanie do strzelającego gole w lidze greckiej Świderskiego oraz do najskuteczniejszego Polaka w polskiej ekstraklasie Jakuba Świerczoka. To jeden z nich miał objąć rolę drugiego napastnika kadry pod nieobecność Piątka i Milika. Rywalizację wygrał Świderski, ale w pierwszym meczu Euro 2020/21 Sousa skrewił i do gry wystawił tylko Lewandowskiego. W trakcie meczu z ławki wszedł do gry właśnie Świderski i on też zagrał w pierwszym składzie z Hiszpanią i był nawet blisko strzelenia gola (Hiszpanów uratował słupek). Także w meczu ze Szwecją Świderski pojawił się u boku Lewandowskiego. I tak już pozostało, bo Świerczok po mistrzostwach Europy zdecydował się na transfer do Japonii, a stamtąd na zgrupowania na razie przyjeżdżać nie może z powodu ograniczeń epidemicznych.
„Pamiętam, jak było sporo krytyki, że powołuję Świderskiego. On ma zupełnie inną mobilność, jest coraz bardziej skoncentrowany, jeśli chodzi o zdobywanie bramek, coraz bardziej mobilny, lepiej dogrywa i współpracuje z kolegami z zespołu. Po prostu się rozwija” – zachwalał Świderskiego Paulo Sousa po wygranym w Tiranie 1:0 meczu z Albanią, w którym zwycięskiego gola strzelił właśnie ten piłkarz. Ale Paulo Sousa w jesiennych meczach wynalazł dla kadry Polski kolejnego napastnika – Adama Buksę. Piłkarz New England Revolution udowodnił swoją wartość i pokazał, że MLS jest ligą na wysokim poziomie. Oczywiście, należy pamiętać, że strzelał gole San Marino. Ale nie zawiódł też w pozostałych meczach – strzelił gola w pierwszym meczu z Albanią, walczył też ofiarnie z Anglikami. Ponieważ także w MLS strzela gole jak na zawołanie, interesuje się nim wiele klubów europejskich i niewykluczone, że już zimą Buksa wróci do Europy, wzorem Przemysława Frankowskiego , który z Chicago Fire latem przeszedł do RC Lens i robi obecnie furorę w lidze francuskiej.
Milik i Piątek, którzy w końcu wrócili na boiska po wyleczeniu kontuzji, nie mogą być pewni powrotu do kadry Polski na poprzednie pozycje. Miejsce w hierarchii będą musieli wywalczyć na nowo, a Sousa ma ten komfort, że przed listopadowymi meczami z Andorą i Węgrami ma w tej chwili do dyspozycji pięciu napastników. I niewykluczone, że powołania otrzyma cała piątka.
Warto podkreślić, że za kadencji Paulo Sousy biało-czerwoni odzyskali utraconą pod rządami Jerzego Brzeczka skuteczność. W 13 meczach pod wodza Portugalczyka reprezentacja Polski zdobyła 32 bramki. Aż 22 z nich były dziełem napastników. Dziewięć trafień zanotował Lewandowski, który korzysta na taktyce Sousy. Za kadencji Brzęczka „Lewy” zdobywał 0,44 gola na mecz, u Portugalczyka współczynnik podskoczył mu do 0,81. Po pięć goli zdobyli Świderski i Buksa, dwie Piątek i jedną Świerczok. Spośród napastników, których powoływał Paulo Sousa bez goli pozostają jedynie Kownacki i Milik.
Teraz pozostało nam tylko śledzić występy naszych snajperów w ich klubowych zespołach. Na razie Lewandowski jest poza konkurencją (w niedzielę zdobył dwie bramki w spotkaniu z Bayerem Leverkusen), ale Milik w miniony weekend strzelił pierwszego gola w tym sezonie w wygranym przez jego Olympique Marsylia 4:1 meczu z Lorient w 10. kolejce francuskiej Ligue 1. Czyli podjął rękawicę i włączył się do rywalizacji o miejsce w linii ataku biało-czerwonych. Na razie najbardziej odstaje Piątek, ale może i on się przełamie?

Leave a comment