Deprecated: Creation of dynamic property GoldAddons\Plugin::$version is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/gold-addons-for-elementor/gold-addons-for-elementor.php on line 108

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the owm-weather domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-includes/functions.php on line 6131

Deprecated: Creation of dynamic property Yoast\WP\SEO\Premium\Generated\Cached_Container::$normalizedIds is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/src/generated/container.php on line 27

Deprecated: ltrim(): Passing null to parameter #1 ($string) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect-util.php on line 114

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetExists($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetExists(mixed $offset): bool, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 122

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetGet($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetGet(mixed $offset): mixed, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 135

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetSet($offset, $value) should either be compatible with ArrayAccess::offsetSet(mixed $offset, mixed $value): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 160

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetUnset($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetUnset(mixed $offset): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 182

Deprecated: version_compare(): Passing null to parameter #2 ($version2) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/elementor/core/experiments/manager.php on line 131
Lech godnie uczcił swój jubileusz - Dziennik Trybuna
# Tags

Lech godnie uczcił swój jubileusz

Wygraną Lecha z Jagiellonią (3:0) obejrzało ponad 40 tysięcy widzów. To prawie tyle, ile zjawiło się na trybunach w pozostałych ośmiu meczach 26. kolejki ekstraklasy. Powodem rekordowej frekwencji na stadionie przy Bułgarskiej w Poznaniu była wypadająca akurat w sobotę 19 marca setna rocznica założenia klubu.

W sobotę każdy kibic Lecha chciał być obecny na Stadionie Miejskim, żeby uczcić stulecie założenia klubu. Co prawda historycy futbolu mają w tym względzie wątpliwości i utrzymują, że Lech tak naprawdę powstał dwa lata wcześniej pod nazwą Lutnia Dębiec, a 19 marca 1922 roku został zgłoszony do rozgrywek pod obecną nazwą. Fani „Kolejorza” utożsamiają się jednak wyłącznie z Lechem i dlatego też jubileusz jego założenia świętują hucznie w tym roku. Podczas meczu z Jagiellonią na różne sposoby manifestowali swoje oddanie – była tzw. kartoniada, pojawiły się okolicznościowe banery i tzw. sektorówki, odpalano też zakazane przepisami środki pirotechniczne, za co pewnie przyjdzie Lechowi zapłacić stosowną grzywnę.
Ogłoszono także „jedenastkę stulecia klubu”. W gronie wyróżnionych piłkarzy znalazł się m.in. Robert Lewandowski, który występował w barwach poznańskiego klubu w latach 2008-2010 i rozegrał w ekstraklasie 58 meczów strzelając w nich 32 gole. Kapituła złożona z historyków klubu oraz dziennikarzy wybrała stu piłkarzy, na których kibice mogli oddawać swoje głosy. W bramce ich wybór padł na Piotra Mowlika, który zdobył z Lechem pierwsze mistrzostwo Polski w 1983 roku. W obronie honorowe miejsca przyznano Hieronimowi Barczakowi, Bartoszowi Bosackiemu, Damianowi Łukasikowi i Markowi Rzepce. W linii pomocy wyróżniono natomiast Jarosława Araszkiewicza, Romana Jakóbczaka, Mirosława Okońskiego i Bośniaka Semira Stilicia, zaś w ataku obok Roberta Lewandowskiego umieszczono Teodora Aniołę.
Fani Lecha liczą, że trener Maciej Skorża i jego podopieczni w tym sezonie sprawią im jubileuszowy prezent w postaci mistrzostwa Polski, ósmego w historii. Do tej pory drużyna „Kolejorza” sięgała po tytuł w sezonach 1982/83, 1983/84, 1989/90, 1991/92, 1992/93, 2009/10 i 2014/15. Jeszcze miesiąc temu wydawało się, że lechici obecne rozgrywki wygrają w cuglach, bo prowadzili w tabeli bez przerwy od 4. do 21. kolejki, ale zespoły Pogoni Szczecin i Rakowa Częstochowa nie pozwoliły ekipie „Kolejorza” zbudować dużej przewagi, a po dwóch meczach z rzędu bez zwycięstwa – porażce z Rakowem i remisie z Wisłą Kraków, spadli w tabeli na trzecią pozycję. Tak więc sobotnia potyczka z Jagiellonią dla Skorży nie była jubileuszową zabawą, tylko ważnym meczem, bo w przypadku porażki czy remisu jego drużyny z białostocczanami Pogoń i Raków mogły uciec lechitom na dystans być może niemożliwy już do zniwelowania.
Mimo dużej stawki spotkania do przerwy gra lechitów nie zachwycała, ale wkrótce po wznowieniu gry w końcu zdobyli bramkę. Trafienie, już 14. w tym sezonie, zaliczył niezawodny Mikael Ishak. Szwed przejął piłkę, którą odbił głową w polu karnym Jesper Karlstroem i w 47. minucie z kilku metrów pokonał bramkarza Jagiellonii. Na drugiego gola fani „Kolejorza” nie czekali długo, ledwie sześć minut. Joao Amaral wślizgiem skierował piłkę do bramki po podaniu z prawej strony od Jakuba Kamińskiego. Portugalczyk wszedł na boisko po przerwie za Hiszpana Daniego Ramireza. Na 3:0 podwyższył także rezerwowy w tym spotkaniu Dawid Kownacki, który na boisko wszedł w 70. minucie w towarzystwie debiutującego po czasowym powrocie do Lecha Tomasz Kędziory. Swoją bramkę wypożyczony zimą z Fortuny Duesseldorf napastnik zdobył dwie minuty później.
Jagiellonia w drugiej połowie spotkania była już tylko tłem dla lechitów, a zmiennicy posłani do walki przez trenera Piotra Nowaka nie wnieśli tyle jakości, co gracze wstawieni do składu po przerwie przez Macieja Skorżę. „Kolejorz” mimo zwycięstwa pozostał na trzeciej pozycji w tabeli, ale ma tyle samo punktów co drugi Raków i tylko jedno „oczko” mniej od prowadzącej Pogoni. A zatem lechici wciąż pozostają w grze o mistrzostwo Polski. „Mało jest zespołów, które przez cały sezon potrafią utrzymać wysoką formę. Nas ostatnio dopadła lekka zadyszka, ale już wróciliśmy na zwycięską ścieżkę. Wierzę, że nie zejdziemy z niej już do końca rozgrywek” – powiedział po meczu pomocnik Lecha Jakub Kamiński.
Takie same ambicje mają też jednak gracze zespołów Pogoni i Rakowa. „Portowcy” w 26. kolejce rozbili u siebie Wisłę Kraków aż 4:1. Podopieczni trenera Kosty Runjaicia rozegrali dobry mecz i przeważali we wszystkich statystykach. Zespół „Białej Gwiazdy” nie okazał się tym razem wymagającym przeciwnikiem i Jerzy Brzęczek mógł tylko bezradnie się przyglądać, jak gospodarze demolują jego drużynę. Pogoń w rundzie wiosennej lepiej czuje się w roli atakującego pozycję lidera ekstraklasy, niż w obronie pierwszego miejsca w tabeli. W 25. kolejce straciła prowadzenie po remisie 1:1 z Cracovią, w miniony weekend je odzyskała gromiąc u siebie drugą z krakowskich drużyn.
Czołowy tercet już wyraźnie oddalił się od reszty stawki – na osiem kolejek przed końcem zmagań Lech i Raków mają dziewięć punktów przewagi nad czwartą w tabeli Lechią Gdańsk, za którą ze stratą dwóch „oczek” plasuje się Radomiak. Zajmujące szóste i siódme miejsce zespoły Górnika Zabrze i Piasta Gliwice mają już sześć punktów straty do gdańszczan, a ósma Wisła Płock siedem. Wydaje się, że te pięć drużyn stoczy między sobą walkę o czwartą lokatę, której zajęcie może dać prawo gry w kwalifikacjach Ligi Konferencji Europy. Tak się bowiem składa, że Raków i Lech są w półfinale Pucharu Polski i całkiem niewykluczone, że któryś z nich zdobędzie to trofeum i tym samym zwolni miejsce w europejskich pucharach dla czwartego zespołu w ekstraklasie. trzeba jednak pamiętać, że wśród półfinalistów Pucharu Polski jest także podnosząca się coraz wyraźniej z upadku Legia Warszawa. „Wojskowi” mają w tej chwili stratę 10 punktów do Lechii, więc raczej na doszlusowanie do ścisłej czołówki wielkich szans nie mają. Co innego w Pucharze Polski. Remis z Rakowem w 26. kolejce na jego stadionie może ośmielić warszawian do walki o zwycięstwo. Spotkanie półfinałowe PP zaplanowane jest na 6 kwietnia.