Polska: Ukraina w Unii – teraz!
Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski podpisał wniosek o członkostwo swojego kraju w Unii Europejskiej. Ma już poparcie ze strony Polski. Zarówno prezydent Andrzej Duda, jak i politycy Lewicy chcieliby, żeby Ukrainę przyjąć według specjalnej procedury.
Polska popiera przyjęcie Ukrainy do Unii Europejskiej na podstawie specjalnej, przyspieszonej procedury – deklaruje prezydent Andrzej Duda. Z apelem o włączenie swojego kraju do wspólnoty wystąpił Wołodymyr Zełenski w porannym nagraniu 28 lutego. – Dziękujemy naszym partnerom, że stoją po naszej stronie – powiedział, odnosząc się do zapowiadanych dostaw broni i sankcji, co do których zgodziła się Europa. – Ale naszym celem jest bycie razem ze wszystkimi Europejczykami, na równych prawach – powiedział w porannym wystąpieniu do Ukraińców.
Unia Europejska podjęła decyzję o zakupie broni dla Ukrainy i jej przekazywaniu. Podobnie zachowuje się szereg państw wspólnoty.
Decyzja na poziomie europejskim jest bezprecedensowa, bo jeszcze nigdy wspólnota nie zdecydowała, by w momencie otwartego konfliktu zbrojnego wesprzeć jedną ze stron w ten sposób.
Polska uważa, że należy zrobić jeszcze więcej. Prezydent Andrzej Duda oficjalnie wystosował stanowisko, w którym wzywa do przyjęcia Ukrainy do UE, natychmiast, na podstawie uproszczonej procedury.
– Polska opowiada się za ekspresową ścieżką członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej. Status kandydata powinien być udzielony natychmiast, a rozmowy o członkostwie rozpoczęte niezwłocznie po tym. Ukraina ma mieć też dostęp do środków z UE na odbudowę. Polska zdaje sobie sprawę z kosztów i jako członek UE jest gotowa w nich uczestniczyć – czytamy na oficjalnej stronie prezydenta Polski.
W podobnym tonie wypowiadał się polski premier Mateusz Morawiecki podczas rozmów z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem. Natomiast polscy europosłowie zamierzają zgłosić poprawkę do rezolucji w sprawie Ukrainy, nad którą ma głosować Europarlament. Będzie ona zawierała właśnie wezwanie o szybkie przyjęcie Kijowa do wspólnoty.
28 lutego Wołodymyr Zełenski podpisał stosowny wniosek. Moment, w którym on, premier Denys Szmyhal i przewodniczący Rady Najwyższej Rusłan Stefańczuk podpisują stosowne oświadczenie, został utrwalony na fotografiach.
Unia Europejska może w sprawie Ukrainy podjąć jeszcze jedną decyzję bez precedensu. Chodzi o specjalny mechanizm udzielania pomocy uchodźcom z terenów objętych wojną.
Został on opracowany w toku wojen na Bałkanach, na początku XXI w. Nigdy jednak dotąd go nie wdrożono. Potrzeba do tego zgody 15 państw, w których żyje 65 proc. populacji UE.
Specjalny mechanizm wspierania uchodźców polegał będzie na udzieleniu tymczasowego schronienia (prawa pobytu w UE) każdej osoby, która znajdzie się na terytorium wspólnoty., na rok. Jeśli przez ten czas wojna na Ukrainie nie ustanie, możliwe będzie wydłużenie tego okresu o kolejne pół roku. Objęcie ochroną nie będzie, jak do tej pory, wiązało się z drobiazgowym weryfikowaniem, czy dana osoba naprawdę jest uchodźcą wojennym, sprawdzaniem jej tożsamości, długim pobytem w zamkniętym ośrodku itd.
Niemiecka prasa zauważa, że stanowcza decyzja Polski i Węgier, by przyjmować ukraińskich uchodźców, może doprowadzić do nowego otwarcia w dyskusji o polityce migracyjnej UE.










