Deprecated: Creation of dynamic property GoldAddons\Plugin::$version is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/gold-addons-for-elementor/gold-addons-for-elementor.php on line 108

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the owm-weather domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-includes/functions.php on line 6131

Deprecated: Creation of dynamic property Yoast\WP\SEO\Premium\Generated\Cached_Container::$normalizedIds is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/src/generated/container.php on line 27

Deprecated: ltrim(): Passing null to parameter #1 ($string) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect-util.php on line 114

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetExists($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetExists(mixed $offset): bool, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 122

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetGet($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetGet(mixed $offset): mixed, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 135

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetSet($offset, $value) should either be compatible with ArrayAccess::offsetSet(mixed $offset, mixed $value): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 160

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetUnset($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetUnset(mixed $offset): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 182

Deprecated: version_compare(): Passing null to parameter #2 ($version2) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/elementor/core/experiments/manager.php on line 131
Ni ma jak Lwów - Dziennik Trybuna
# Tags

Ni ma jak Lwów

W tym przypadku to nie tylko słowa znanej piosenki, ale krytyczne dopełnienie do ważnej publikacji.

Dzieje Lwowa i jego znaczenie widziane z ukraińskiej strony przez prof. Jarosława Hrycaka („Ale Historia” – „Lwów, Lwiw, Lemberg” stanowiący fragment książki Beaty Janowskiej „Wędrówki przez czas. Nieoczywiste rozmowy o dziejach Europy”, 8.06.2020) obnaża niejako nasze polskie mity i wyobrażenia o tym mieście, jego historii i panujących w nim narodowościowych stosunkach. Nie ma wątpliwości, że wyidealizowany świat Galicji i II Rzeczpospolitej, a wiec i tamten lwowski czas, w rzeczywistości daleki był od szczęśliwości dla zamieszkałych tam Ukraińców i Żydów. Tego nie wiemy, nie dostrzegamy bądź omijamy szerokim łukiem widząc przede wszystkim to miasto od wieków polskie, w czasach zaborów stanowiące siedzibę Namiestnictwa całej Galicji, później Semper fidelis tibi Poloniae, a w międzywojniu będące drugim po Warszawie ośrodkiem intelektualnym, naukowym i kulturalnym Rzeczpospolitej.

„Istnieje niezbyt przyjemny dla Ukrainy nurt w historiografii polskiej – mówi Janowska – według którego cywilizacja w Galicji zaczyna się wraz z Polakami i katolicyzmem. Wokół tego regionu narastają wzajemnie wykluczające się mity narodowe. Zawsze jest polska i ukraińska wersja wydarzeń i pytanie, co z tym zrobić.”

Najlepiej – to wypróbowana metoda – pisać prawdę i nie tworzyć kolejnych mitów. Niestety prof. Hrycak w zaprezentowanych wywodach, poza wieloma bardzo cennymi opiniami i analizami nie ustrzegł się swoich narodowych preferencji, co zresztą jest o tyle tylko zrozumiałe, że i nasze są czasem im podobne.

Polski i ukraiński piemont

Piemont to region w północno-zachodnich Włoszech stanowiący ośrodek ruchu risorgimento, który doprowadził do powstania w 1860 r. zjednoczonych Włoch. Tej symbolicznej nazwy użył prawdopodobnie jako jeden z pierwszych w ubiegłych latach osiemdziesiątych prof. Józef Buszko z Uniwersytetu Jagiellońskiego zastanawiając się czy Galicja w okresie 1859-1918 była polskim piemontem.

Ukraiński profesor postawił tezę, że tak dla Polaków jak i Ukraińców był takim piemontem właśnie Lwow, w którym rodziły się idee i działania na rzecz wolnej i zjednoczonej Polski i Ukrainy. Oznacza to równe znaczenie tego miasta dla obu narodowości, a więc i równie ważne przywiązanie do niego, a być może wynikające z tego prawa.

Powyższa interpretacja jest z co najmniej dwóch powodów wadliwa.

Jeśli odwoływać się

do włoskiego Piemontu jako pewnego regionu, to jego odpowiednikiem był dla Polaków obszar Galicji od czasów autonomii. Dotyczyło to daleko idących swobód narodowych: polskiego licznego przedstawicielstwa w wielu państwowych, ale przede wszystkim w samorządowych instytucjach, kontynuowania narodowej tradycji, powszechnej nauki ojczystego języka i polskich dziejów, historycznych badań naukowych, różnych dzieł sztuki i poczynań kulturalnych, powstawania i rozwoju szeregu niepodległościowych stowarzyszeń i organizacji aż do powołania Legionów Polskich w 1914 roku. Istotnym elementem było także oddziaływanie przez całe lata tych wolnościowych idei na pozostałe zabory, wsparcie dla rodzących się tam ruchów społecznych i narodowych poczynań, pomoc niesiona na przykład styczniowym powstańcom.

Natomiast obszarem, który nazwać by można ukraińskim piemontem była Ukraina Zakarpacka (por. książkę Michała Jarneckiego i Piotra Kołakowskiego, „Ukraiński Piemont”) stanowiąca w okresie międzywojennym matecznik ukraińskich nacjonalistów, wykorzystujących status tej czechosłowackiej prowincji, cieszącej się szerokim zakresem swobód obywatelskich i położonej granicznie z Małopolską Wschodnią. W szczególnej sytuacji roku 1939 Zakarpacie nawet ogłosiło niepodległość, a 15 marca sejm Ukrainy Karpackiej uchwalił konstytucję nowego państwa – Karpato-Ukrainy.

Miastem – symbolicznym Piemontem

nie był Lwów ani dla Ukraińców ani dla Polaków. Zupełnie gdzieś indziej odnajdywali symbole piemonckiego sukcesu – zjednoczeniowych marzeń i poczynań na rzecz odrodzenia wolnej Polski i Ukrainy.

Lwów był niewątpliwie bardzo ważnym ośrodkiem kulturalno-politycznym Ukraińców w czasach zaborów i II Rzeczypospolitej, także centrum ukraińskiej konspiracji. Wiedzieć jednak należy, że mieszkało w nim zaledwie ok. 8 % ludności ukraińskiej wobec ponad 63 % Polaków, 25 % Żydów i jeszcze innych narodowości. Szeroko rozumiana infrastruktura miasta – szkolnictwo i wyższe uczelnie, biblioteki i instytucje kultury, prasa, wydawnictwa i drukarnie, stowarzyszenia, ale także struktury Kościoła Prawosławnego i Grekokatolickiego tworzyły korzystne możliwości dla przebudzenia ukraińskiej tożsamości. Odnajdywali je Ukraińcy we Lwowie tak pod austriacką jak i polską administracją, bo w Rosji i carskiej, i radzieckiej żadną miarą na samostijną Ukrainę liczyć nie mogli.

Nie zmienia to wszystko faktu, że jednak symbolem Ukrainy, w tym rozumieniu piemontem dla Ukraińców, nie był Lwów, a zawsze Kijów. Wynika to z wielowiekowej tradycji tego miasta, które w IX wieku stanowiło stolicą Rusi Kijowskiej i pomimo różnych późniejszych losów odzyskało swoją stołeczność: w 1918 roku w Ukraińskiej Republice Ludowej, a w 1934 roku w Ukraińskiej SRR. Kijów był zawsze liczącym się, ważnym i wielkim ośrodkiem politycznym i handlowym, również przemysłowym, ale także oświatowym, naukowym i kulturalnym. „W rzeczywistości – mówił dr Marian Mudry z Lwowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Iwana Franko – ukraińskim Piemontem zawsze był Kijów. Wątpliwe, czy bez niego powstałoby współczesne państwo ukraińskie. W znaczeniu narodowym Lwów był, jest i będzie satelitą Kijowa.”
Natomiast jeśli szukać polskiego miasta-piemontu to był nim niewątpliwie Kraków. Pozornie przygraniczny tylko, forteczny i mniej liczący się ośrodek w CK Austrii, z uwagi na swoją historię i daleki zakres swobód obowiązujących w Galicji, stał się nadto mekką dla Polaków ze wszystkich zaborów, bowiem przywoływał czasy wielkiego i niepodległego państwa polskiego. Dość wspomnieć, że właśnie w Krakowie delegacje ze wszystkich ziem polskich, tłumnie uczestniczące w wielkiej patriotycznej manifestacji 15 lipca 1910 roku, z okazji odsłonięcia monumentu upamiętniającego pięćsetną rocznice grunwaldzkiej wiktorii, zaśpiewały „Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!”

Może bardziej sprawiedliwie

Prof. Hrycak przywołuje także polski antysemityzm, lwowskie pogromy z 1918 i 1932 roku oraz getto ławkowe na uczelniach. I tak rzeczywiście było, ale zapomina o ukraińskich dokonaniach nie tylko po wkroczeniu wojsk niemieckich do Lwowa 30 czerwca 1941 roku. Tego dnia „wieczorem o godzinie 20 we Lwowie członkowie banderowskiej frakcji OUN proklamowali niepodległość Ukrainy… Równocześnie rozlepiane odezwy obwieszczały ludności Lwowa zamiar OUN-B proklamowania Ukrajińskoj Samostijnoj Derżawy. >> Lachów, Żydów i komunistów niszcz bez litości, nie miej zmiłowania dla wrogów Ukraińskiej Rewolucji Narodowej<< — wzywały w tym czasie jawnie do mordów ulotki OUN… W trakcie pogromu milicja ukraińska utworzona przez OUN-B ściśle współpracowała z formacjami niemieckimi… W aresztowaniach Żydów dokonywanych w mieszkaniach uczestniczyła milicja ukraińska i bojówkarze ukraińscy złożeni z chłopów z okolicznych wsi, których Niemcy karmili i poili wódką, a następnie o godzinie 5 rano dali sygnał do rozpoczęcia pogromu – bicia i grabieży ludności żydowskiej” (Wikipedia). Od 30 czerwca do 3 lipca, w jednym z najstraszniejszych pogromów dokonanych w Europie od czasów średniowiecza, wśród około czterech tysięcy zabitych znalazło się także wiele kobiet i dzieci oraz prominentnych lwowskich Żydów. Jak pisze jeden z internautów: „Ciekawe, że Żydzi tak się bali polskiego antysemityzmu (niewątpliwego), nie licząc się z ukraińskim. To co sprawili im Ukraińcy po wkroczeniu Niemców przeraziło nawet nazistów.” Było inaczej Ukraiński profesor w swojej wypowiedzi, a propos nielicznej ukraińskiej społeczności we Lwowie, odwołuje się do badań innego, zachodnioeuropejskiego uczonego, który opisuje sytuację jak to lud zamieszkały wokół wielkiego miasta z czasem staje się jego przeważającymi mieszkańcami. Pozwalam sobie panu profesorowi przypomnieć, że ukraiński lud zamieszkiwały na ziemiach wokół Lwowa stał się jego dominującą społecznością nie na drodze wieloletnich procesów migracyjnych, a z powodu decyzji politycznych. Nota bene być może byłyby one odmienne gdyby ówczesny premier polskiego rządu emigracyjnego w Londynie Stanisław Mikołajczyk podjął w rozmowie z Józefem Stalinem latem 1944 roku, w miejsce twardej obrony wschodniego kształtu II RP, próbę negocjacji polskich, wschodnich granic. Wilno na pewno, jako historyczną stolicę Litwy, musielibyśmy opuścić, ale Lwów był w odmiennej sytuacji. Rodzi się pytanie po co pisać o dawnych, już rozstrzygniętych sprawach gdy nasza codzienność dostarcza dużo więcej atrakcyjnych tematów. Odpowiedź jest prosta, bo będziemy nadal żyli, my Polacy i oni Ukraińcy, w naszej splątanej historii, a chodzi o to aby jeszcze nie dokładać do niej iluzorycznych opinii i kolejnych mitów. A pani Beata Janowska mogłaby tę rozmowę z prof. Jarosławem Hryciakiem prowadzić nie koniecznie na kolanach.

Leave a comment