Deprecated: Creation of dynamic property GoldAddons\Plugin::$version is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/gold-addons-for-elementor/gold-addons-for-elementor.php on line 108

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the owm-weather domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-includes/functions.php on line 6131

Deprecated: Creation of dynamic property Yoast\WP\SEO\Premium\Generated\Cached_Container::$normalizedIds is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/src/generated/container.php on line 27

Deprecated: ltrim(): Passing null to parameter #1 ($string) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect-util.php on line 114

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetExists($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetExists(mixed $offset): bool, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 122

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetGet($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetGet(mixed $offset): mixed, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 135

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetSet($offset, $value) should either be compatible with ArrayAccess::offsetSet(mixed $offset, mixed $value): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 160

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetUnset($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetUnset(mixed $offset): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 182

Deprecated: version_compare(): Passing null to parameter #2 ($version2) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/elementor/core/experiments/manager.php on line 131
Drugi, demokratyczny próg - Dziennik Trybuna
# Tags

Drugi, demokratyczny próg

„Diabeł zbiera żniwo” – pisze OKO.press o filmie Tomasza Sekielskiego o pedofilii w Kościele, mocniejszym niż „Kler”. Czy z tej mąki będzie chleb?

Nigdy wcześniej w polskich mediach, nawet w najgorszym okresie PRL-u, gdy prowadzono rzeczywiście walkę z Kościołem i podejmowano aktywne próby ateizacji społeczeństwa, nie ukazywało się tak wiele bardzo krytycznych materiałów o polskim Kościele katolickim, o jego hierarchach i szeregowych księżach, o wątpliwych poczynaniach tej instytucji i konieczności zasadniczego ograniczenia tak jej pozareligijnej roli, jak też udziału w konsumpcji państwowej kasy.
Czytam tytuły artykułów
w prasie i Internecie: Premiera filmu o pedofilii w Kościele, Pedofilia, tylko nie mów nikomu, Kościół nas zastrasza, Jeżdżewski był zbyt łagodny, Kościół pod rękę z polityką, Ujawniać, nie przemilczać, Nie chcemy płaci za lekcje religii, Kto tu naprawdę profanuje symbole wiary, Franciszek: za tuszowanie pedofilii biskupi mogą stracić posadę, a ofiary nie muszą składać przysięgi milczenia, W Gdańsku odwołano pokaz filmu Tomasza Sekielskiego. Jeszcze ostatnio wydana książka „Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie” Frédérica Martela, przy której „Urząd” i „Spiżowa brama” Tadeusza Brezy , ostro przez nasz Kościół w swoim czasie potępiane, wydają się lekturą dla pierwszoklasistów. I nadto spadające z pomników postacie molestujące dzieci: najpierw kapelana „Solidarności”, teraz kapelana prezydenta Wałęsy oraz kustosza bazyliki w Licheniu. Wiele innych przykładów wraz z aroganckim stosunkiem bądź zmową milczenia zdecydowanej większości hierarchów, albo z ich wykrętnymi próbami odpowiedzi na stawiane zarzuty.
Zapoczątkowana przez Marcina Lutra
w roku 1517 reformacja, była ruchem religijno-polityczno-społecznym, zrodzonym z wielu nadużyć i nierozwiązanych problemów ówczesnego Kościoła do których m. in. należały: „rozluźnienie dyscypliny kościelnej, symonia, powszechna ignorancja duchowieństwa, liczne przywileje stanu duchownego i Kościoła, wielorakie i często szkodliwe obciążenia na rzecz duchowieństwa i Kościoła etc.” (Wikipedia). Ówczesny Kościół nie okazał się zdolny do samoodnowy, a reformacja zawierająca jego krytykę i program naprawy, po uzyskaniu poparcia, nie tylko elit społecznych i politycznych szeregu krajów, zapoczątkowała wielki kryzys, serie wojen religijnych oraz trwały podział w zachodnioeuropejskim katolicyzmie. Badacze historii do dziś się spierają, czy te konflikty militarne zostały wywołane jedynie przez kwestie sporne dotyczące religii oraz postępowanie zwierzchności kościelnej, czy też tylko kamuflowały rzeczywiste cele i dążenia ekonomiczne, polityczne bądź społeczne. W tym kierunku szły rozważania Fryderyka Engelsa na temat wojny chłopskiej w Niemczech, którą nazywał niemiecką rewolucją 1525 roku i podkreślał „że religijno-polityczne kwestie sporne owej epoki są odbiciem rozgrywających się równocześnie walk klasowych”.
Przywołane karty historii,
w licznych fragmentach tak bliskie stanowi naszego obecnego Kościoła, nie stanowią oczywiście prognozy jego losów, acz niczego, w tej skomplikowanej materii, wykluczyć nie można. Jeżeli w średniowieczu odpowiedzią na zło panujące w kościelnej instytucji było powstanie co najmniej trzech nowych odłamów chrześcijaństwa, to obecnie, poza poszukiwaniami innych wyznań czy sekt, reakcją może być odejście od Kościoła, od wiary w różnych kierunkach. Oczywiście błędy i grzechy tak polskiego Kościoła, jak i jego różnych funkcjonariuszy były i wcześniej znane, dostrzegane, a nawet czasem, w ograniczonej formie, publicznie opisywane.
Cóż więc się wydarzyło,
że aktualny dyskurs o naszym Kościele odbiega w zasadniczy sposób od wszystkich wcześniejszych na ten temat dysput. Nabrał bowiem niespotykanych rozmiarów i częstotliwości, okazał się otwarty, odważny, pozbawiony poprzednich zastrzeżeń i niedomówień, stał się trwałym tematem różnych publikacji, któremu towarzyszy nadto publiczna działalność, wyrażająca się m. in. w takich akcjach jak Baby Shoes Remember.
Pierwszy demokratyczny próg
został przekroczony w Polsce wraz z dokonującą się transformacją ustrojową, której integralną częścią było stworzenie warunków dla realizacji wolności, rozumianej przede wszystkim jako niezbywalne prawo obywatelskie, co znalazło później odbicie w Art. 31 Konstytucji. W konsekwencji nastąpiła m. in. likwidacja cenzury, jako instrumentu ograniczającego wolność słowa, powstały warunki do swobodnego organizowania się obywateli, także do nieskrepowanej manifestacji poglądów, również podczas wolnych, wyborów parlamentarnych i samorządowych. Wydawało się, że wraz z wcześniejszą jeszcze, bo już za premierostwa Mieczysława Rakowskiego, Ustawą o wolności gospodarczej, oraz uchwaloną i w ogólnopolskim referendum zatwierdzoną Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, powstały trwałe fundamenty demokracji w naszym kraju. To przekonanie okazało się ułudne w warunkach odrodzonego ustroju kapitalistycznego, niosącego w swojej istocie także pogłębiające się nierówności społeczne, połączonych z liberalną doktryną ekonomiczną, nadto z praktyką polityczną preferującą określone idee, instytucje i grupy obywateli. Dopełniły ten obraz stronnicze decyzje, naruszające równość obywatelską na jej wielu polach, a kielich goryczy przelał się wraz z tzw. reformą wymiaru sprawiedliwości podjętą przez Prawo i Sprawiedliwość.
Hierarchiczny polski Kościół,
ale również duchowni na niższych stanowiskach, umocnieni autorytetem papieża, a później świętego Jana Pawła II oraz licznymi aktami zadośćuczynienia za okres komunizmu, wynoszeni często, przez kolejne rządy III RP i liczne środowiska społeczne, ponad instytucje państwa, w błogim spokoju konsumowali swoją, jak się im wydawało, niezachwianą pozycję społeczno-polityczno-ekonomiczną. Lekceważąc pojawiające się publicznie krytyczne sygnały, także płynące z samego Kościoła, odsuwając w niepamięć znane dobrze negatywne wydarzenia i zjawiska, nie dostrzegając zmian nadchodzących wraz z nowym papieskim pontyfikatem i procesami dziejącymi się w innych kościołach rzymsko-katolickich, popadli w samozadowolenie pozbawiając się możliwości, podobnie jak kilka wieków temu, samoodnowy.
Wpisują się w taki stan samoświadomości słowa metropolity gdańskiego abp Sławoja Leszka Głódzia z homilii podczas uroczystości św. Stanisława w Krakowie, o tym, że obecnie w Polsce rozbrzmiewa wobec Boga słowo nie. Wierni – podkreślił – są zobowiązani wyrazić wobec takich poczynań „współczesne non possumus”. To nota bene ulubiony i wielokrotnie wcześniej wykorzystywany chwyt polemiczny, w którym krytykę instytucji ziemskiej, jaką jest Kościół, utożsamia się z atakiem na Boga, a wszystkich inaczej myślących z wrogami Chrystusa i chrześcijaństwa.
Na tym tle do nadzwyczajnego wyjątku należą ostatnio wypowiedziane słowa abp Wojciecha Polaka, prymasa i pełniącego funkcję delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży: „Jestem głęboko poruszony tym, co zobaczyłem w filmie Pana Tomasza Sekielskiego. Ogromne cierpienie osób skrzywdzonych budzi ból i wstyd. W tym momencie przed oczami mam także dramat osób pokrzywdzonych, z którymi spotkałem się osobiście. Dziękuję wszystkim, którzy mają odwagę opowiedzieć o swoim cierpieniu. Przepraszam za każdą ranę zadaną przez ludzi Kościoła.”
Przywołując słowa Ewangelii wg. św. Mateusza „Poznacie ich po ich owocach”, w powszechnym społecznym żądaniu nastąpić wreszcie muszą czyny: nie ukrywanie przestępstw i ich sprawców, których należy oddać pod sąd, wydalania ze stanu kapłańskiego i wytworzenie klimatu potępienia czynów pedofilskich w c a ł y m, bez wyjątku, stanie kapłańskim polskiego Kościoła.
Warto także przytoczyć fragment wypowiedzi Jana Turnau „Wara od Kościoła, od dzieci wara” („GW”, 11-12.05.2019), a propos najścia policji bladym świtem do domu Elżbiety Podleśnej, która na ikonie jasnogórskiej namalowała tęczę: „Podpisałem się pod zbiorowym listem do Episkopatu katolików podobnie jak ja myślących, gdzieśmy takich pomysłów malarskich bronili, a przed dalszym upaństwawianiem naszej religii przestrzegali. A LGBT trzeba bronić, może także sugerując malarsko, że to też Boże dzieci, nie diabelskie.”
Drugi demokratyczny próg
został przekroczony poprzez liczne, w przestrzeni publicznej, manifestacje: czarnych parasolek, i w obronie konstytucji, ruchów obywatelskich i marszów równości. Również przez płynącą, coraz szerszym strumieniem, z różnych stron krytykę realizowanej w III RP demokracji, jak też równości obywateli. W naturalny sposób musiał się ten protest przelać także na ostrą krytykę grzechów naszego Kościoła, jego uprzywilejowanej pozycji, a także aktywnej współpracę części duchowieństwa z rządzącym PiS. I również dlatego, że pomimo licznych doświadczeń z okresu PRL-u, po roku 1989 nigdy nie stanął Kościół w obronie ekonomicznie wykluczonych i prawnie pokrzywdzonych, także w obronie Konstytucji gwarantującej warunki dla jego duszpasterskiej misji.
Reprymenda pod adresem polskiego Kościoła stanowi także negatywną ocenę szeregu zjawisk i praktyki minionych lat wolności i równości, stanowiąc trwałe dążenie do społeczeństwa obywatelskiego, w którym prawo stanowi jego gwarancję i podstawę. Walka o rzeczywistą demokrację i równość w naszym kraju przejawia się więc także w surowej ocenie wielu duchownych i samego Kościoła.
Być może szatan
z radością macha ogonem na wieść o licznych grzechach duchownych i Kościoła. Przykłady pedofilii oraz skrywane, częste praktyki gejowskie, przez liczącą się w kraju grupę społeczną nie akceptowane, w świetle pouczeń i zakazów Kościoła na temat praktyki życia seksualnego, wywołują daleko idący dysonans moralny.
Z poważnych problemów Kościoła nie może radować się polska lewica, nie tylko dlatego, że jej liczącą się część stanowią głęboko wierzący. Przede wszystkim z powodu szacunku dla światopoglądowych wyborów, należących do podstawowych wolności obywatelskich. Zadowolenie przynieść mogą, nie tylko zresztą lewicy, dopiero takie prawne rozwiązania, które w praktyce zapewnią faktyczny rozdział Kościoła od państwa.

Leave a comment