Deprecated: Creation of dynamic property GoldAddons\Plugin::$version is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/gold-addons-for-elementor/gold-addons-for-elementor.php on line 108

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the owm-weather domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-includes/functions.php on line 6131

Deprecated: Creation of dynamic property Yoast\WP\SEO\Premium\Generated\Cached_Container::$normalizedIds is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/src/generated/container.php on line 27

Deprecated: ltrim(): Passing null to parameter #1 ($string) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect-util.php on line 114

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetExists($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetExists(mixed $offset): bool, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 122

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetGet($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetGet(mixed $offset): mixed, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 135

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetSet($offset, $value) should either be compatible with ArrayAccess::offsetSet(mixed $offset, mixed $value): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 160

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetUnset($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetUnset(mixed $offset): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 182

Deprecated: version_compare(): Passing null to parameter #2 ($version2) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/elementor/core/experiments/manager.php on line 131
Czas słowotwórstwa - Dziennik Trybuna
# Tags

Czas słowotwórstwa

Ostatnio ogarnął mnie pogodny nastrój. Wszystko jest dobrze i będzie coraz lepiej. Zawsze tak się dzieje, jak czołowi przedstawiciele narodu wpadają w okresy słowotwórstwa i lansują nowe określenia, które mają ilustrować ich radość i dumę, albo obawy i niezadowolenie.

Uszczęśliwili nas pięknym określeniem „miękiszon”, które znalazło już istotne odmiany jak np. „głupiszon”. Wszyscy są dumni z tego, co robili i osiągnęli w Brukseli i nie zwracają uwagi na nieustanne „kwitolenie” (też nowe słowo) politycznych przeciwników, którzy szukają dziury w całym, starając się, jak zwykle, obniżać wagę niesłychanych, osiągniętych przez nas sukcesów.

Wysłuchiwanie emitowanych przez stacje telewizyjne opinii i oświadczeń na ten temat, tak mnie skołowało, że postanowiłem sam dokonać analizy ostatnich wydarzeń i ich możliwych następstw. Pogoda wprawdzie podła, ale jednak usiadłem na przyzbie razem z moim niesłychanie inteligentnym psem niemieckiej rasy, który radośnie merda ogonem, jak widzi w telewizji panią kanclerz Merkel. Poczytałem „cos tam” w laptopie i prasie. I z wrodzoną nieśmiałością uznałem, że mogę podzielić się moimi przemyśleniami.

Ponure alternatywy

Najbardziej zabawne jest to, że po długotrwałej awanturze, okrzykach, że „veto albo śmierć”, opłakiwaniem rzekomo traconej suwerenności i groźbach popełnienia seppuku – jesteśmy po decyzjach brukselskiego szczytu, niemal dokładnie w tym samym punkcie, w którym byliśmy na początku. Miał być i jest dość korzystny dla na budżet, miała być i jest groźba finansowego karania za ograniczanie praworządności. Dodano jedynie coś w rodzaju opinii, kiedy i dlaczego można będzie te kary stosować, zostawiając jednak Komisji UE dalsze ich uszczegóławianie.
Impreza w Brukseli przebiegła dość spokojnie, mimo, że Polska i Węgry ciągle groziły zastosowaniem veta przy uchwalaniu budżetu. Mam wrażenie, że nikt zagranicą w to nie wierzył i sądzę, że nie wierzył także premier Węgier. Ryzyko opóźniania i możliwość ograniczania przepływu pieniędzy z Unii, oraz pogorszenia i tak już złej opinii w stosunkach międzynarodowych było zbyt duże. Ale – niestety – tradycyjna niezaradność w polityce wewnętrznej spowodowała, że manewry brukselskie odbiły się wyraźnie w naszej propagandzie, kierowanej do „ciemnego ludu”, i na relacjach między niektórymi partiami „zjednoczonej prawicy”
Bardziej niecierpliwa część narodu miała nadzieję, że te różnice poglądów, na znaczenie i skutki efektów naszych działań w Brukseli, spowodują odejście jednej, niewielkiej partii z rządzącej koalicji, która straci większość w Sejmie. To mogło doprowadzić do wcześniejszych wyborów, w niezłym dla opozycji okresie niezadowolenia, z prób bezsensownego wprowadzenia niemal całkowitego zakazu aborcji, wściekłości rolników i hodowców zwierząt futerkowych, a także powszechnej krytyki „władzy” za nieudolność w walce z pandemią COViD19.

Suwerenność

Już wiadomo, że do tego na razie nie dojdzie. Wysiedziane, ciepłe miejsca w miękkich fotelach administracji centralnej i terenowej oraz w spółkach skarbu państwa, są zbyt cenne, aby ta partia poświęcała je – dosłownie – dla idei. Zgrzytając zębami pozostanie w koalicji, robiąc tylko czasem groźne miny, pisemnie i ustnie krytykując niektóre decyzje rządu i zapewne – dla bardziej wyraźnego ostrzeżenia – od czasu do czasu głosując w sejmie inaczej, niż życzy sobie PIS.

Tymczasowo główną płaszczyzną krytyki jest suwerenność, stare słowo, ale teraz wyraźnie odświeżane. Pewna znana pani, przebywająca obecnie na odpoczynku w parlamencie europejskim, stwierdziła w piśmie do szefa niezadowolonej partii, że ci z nas, którzy „nigdy nie mieli Polski w sercu”, zaprzedali naszą suwerenność. Czołobitnie i po kawałku oddali ją głównie Niemcom i Francuzom.

Mój piesek, przypominam, że z niemieckim rodowodem, dał mi do zrozumienia, że jest jednym z przykładów powszechnego osłabiania suwerenności państw po II wojnie światowej. Tak się dzieje, bo świat tak bardzo powiązał się gospodarczo, że nikt nie jest w stanie funkcjonować bez udziału innych. Z Niemcami mamy największe obroty handlowe i rozbudowaną kooperację przemysłową. Z Francją i Włochami trochę mniejsze, ale też ograniczające naszą i ich gospodarczą suwerenność. Cała Europa traci jej część na rzecz Chin. Proszę sobie wyobrazić, że nagle zrywamy wszelkie kontakty z Chinami. Tysiące ludzi ze łzami w oczach błąka się po naszych ulicach i sklepach. Nic nie można kupić, bo zginęły wszelkie towary nawet światowych marek, z dyskretnie umieszczonymi napisami „Made In China”.

Ciągłe opowiadania o zagrożeniach naszej suwerenności u wielu ludzi – nie tylko mniej wykształconych – powodują, że zaciera się granica między nią, a niepodległością. „Tracimy niepodległość” powiedział mi ostatnio znajomy, którego uważam za inteligenta. Nieprawda, Nic nie tracimy, ale ktoś może uznać, że sami ją zmniejszamy.

Niepodległość, zwłaszcza w kraju, który kilka razy ją tracił, oznacza niezależność polityczną i militarną. Globalizacyjne i polityczne zmiany świata w połączeniu z postępem technicznym powodują jednak, że i w tym zakresie trzeba to rozumieć dzisiaj inaczej, niż np. 200 lat temu. Po przywróceniu niezależności politycznej nie chcieliśmy mieć u siebie wojsk rosyjskich. Ale koniecznie chcemy mieć amerykańskie i gotowi jesteśmy, w znacznym stopniu, pokrywać koszty ich utrzymania. Malkontent może powiedzieć, – co to za różnica, tak czy inaczej „obce” wojsko będzie się u nas rozpychać, obserwować i kontrolować.

Świat się zmienia

Werbalni obrońcy niepodległości i suwerenności zapominają też najczęściej, że współczesny konflikt militarny na większą skalę, byłby już powtórzeniem filmowej wojny maszyn, niszczącym ludzkość. Satelitarne możliwości obserwowania i sterowania bezzałogowym uzbrojeniem, broń atomowa o zróżnicowanej mocy, pływające miasta (lotniskowce) wyposażone w wyrzutnie rakietowe i samoloty dają zupełnie inny obraz takiego konfliktu w porównaniu z II wojną światową.

Na tle dalszego rozwoju tego nowego świata wydaje się nieuniknione, że szeroko rozumiana globalizacja i zmniejszanie samodzielności państw, będzie naturalną koniecznością. Wiem, że wbijam kijek w patriotyczne mrowisko, ale kiedyś już napisałem, że za następne sto lat możemy się doczekać powstania Zjednoczonych Państw Europy, zapewne podobnych do Zjednoczonych Stanów Ameryki. I żeby było śmieszniej z takim samym językiem federalnym, nauczanym równolegle z językami narodowymi. Ale mimo to, tak jak w USA, nie będzie to oznaczać całkowitej centralizacji władzy. W USA nawet w tak ważnej sprawie, jak stosowanie kary śmierci, decydują władze stanowe

Obecny rząd i jego opiekuńcze zaplecze polityczne, wydają się o tym wszystkim zapominać. Wierzą – moim zdaniem – w niezmienność wzorcowych zasad kierowania państwem z IXX i XX wieku. Wierzą w skuteczność ustroju łagodnej dyktatury, I – co najbardziej niebezpieczne – w nieomylność swoich poglądów i decyzji, najczęściej podsuwanych przez ich „głównego stratega”.. To nas może zaprowadzić w ślepą uliczkę, z której można wyjść tylko przez cofanie.

Leave a comment