Deprecated: Creation of dynamic property GoldAddons\Plugin::$version is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/gold-addons-for-elementor/gold-addons-for-elementor.php on line 108

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the owm-weather domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-includes/functions.php on line 6131

Deprecated: Creation of dynamic property Yoast\WP\SEO\Premium\Generated\Cached_Container::$normalizedIds is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/src/generated/container.php on line 27

Deprecated: ltrim(): Passing null to parameter #1 ($string) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect-util.php on line 114

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetExists($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetExists(mixed $offset): bool, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 122

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetGet($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetGet(mixed $offset): mixed, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 135

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetSet($offset, $value) should either be compatible with ArrayAccess::offsetSet(mixed $offset, mixed $value): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 160

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetUnset($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetUnset(mixed $offset): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 182

Deprecated: version_compare(): Passing null to parameter #2 ($version2) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/elementor/core/experiments/manager.php on line 131
Chłopiec z dużego auta - Dziennik Trybuna
# Tags

Chłopiec z dużego auta

W dzielnicy w której mieszkam, władze miejskie wprowadziły niedawno system płatnego parkowania na większości ulic. Wcześniej, znalezienie miejsca do parkowania graniczyło tu z cudem, a już pierwszego dnia, gdy parkometry stanęły na Żoliborzu, parkingi publiczne opustoszały. Zrobiło się jakby widniej i zdecydowanie wygodniej. Może poza paroma wyjątkami.

Kiedy jechałem dziś samochodem przez dzielnicę, dostrzegłem, że obok pustych miejsc parkingowych, w zakamarkach, między starymi garażami a torami kolejowymi, chytrzy kierowcy urządzili sobie „dzikie” parkingi; płachetki wolnej ziemi na której nie obowiązują opłaty, są ciasno zastawione samochodami, jeden przy drugim. Najzabawniejsze w tym procederze jest to, że kiedy naokoło bieleją i czerwienią się puste miejsca płatne, w błocie, syfie i polskiej taniości-bylejakości, parkują naprawdę dobre i drogie auta; żadne tam szroty za 500 plus, tylko porządne SUV-y, miejskie crossovery, limuzyny za kilkaset tysięcy. Upchane, jak tanie podróbki światowych marek, w kraciastej torbie handlarza z bazaru na „Stadionie” dekadę temu.
Ktoś, kogo stać na luksusowy wóz nie wyda kilkunastu złotych na parking, żeby zostawić auto w cywilizowanych warunkach, ale tak długo będzie jeździł po rejonie, aż inny, zaradny brat-nuworysz, ruszy się spod trawnika i zwolni miejsce. Dopiero wtedy bogacz-niebogacz czuje się jak Pan; jak polski Pan; jak piłkarz polskiej reprezentacji, który ograł Andorczyka, ale poległ z Węgrem. Niby i poległ, ale z honorem! A przegrać z Węgrem to żadna ujma. Z Ukraińcem insza sprawa. Z tym parkowaniem za pieniądze jest podobnie; zapłacić maszynie za możliwość zostawienia auta przy ulicy, to jakby Sasza z Ubera dał prawdziwemu Polakowi w mordę! Jakby mu się córka z czarnym, albo jakby chodzić w koszulce z tęczowym lampasem do kościoła! Ten jest tu kimś, kto kombinuje; kto przechytrza system; kto ucieka w szarą strefę; bo żyć uczciwie się tu nie da, a to auto, co to nim jeździ, to przecież też na dziadka-kombatanta, ze zniżka seniorską.

Kiedy patrzyłem na te wszystkie drogie fury pozostawione w błocie i kałużach, począłem sobie wyobrażać, kto siedzi za kierownicą takiego samochodu; jak wygląda archetypiczna twarz polskiego kierowcy, co to nie daje się systemowi, a sam ów system przekręca, czując przy tym seksualne wręcz podniecenie. Stanął mi wówczas przed oczami względnie młody chłopiec. Gładko ogolony, modnie ubrany i dobrze ostrzyżony. W garniturze, w którym zadaje szyku i wygląda na starszego i na który lecą młode asystentki i asystenci, bo facet dba o formę, mimo że ludzi pochlać i nie tylko. Wiadomo, zabawić się-ludzka rzecz, nikt święty nie jest. Tak mu ten cały system polskiej kombinatoryki zgrabnie układa się w rękach, że zaczyna z niego brać garściami. Tu coś kupi, tam sprzeda z zyskiem. Wkręca się pomału w światek drobnych geszeftów, z którego tylko krok do biznesu z pięcioma zerami, a stamtąd, gdy już jako tako otrzaska się w realiach, wiedzie wąziutka ścieżyna do polityki. Najpierw tej lokalnej, powiatowej, samorządowej, a że typ jest wyszczekany i dość inteligentny jak na swój wiek, zdaje sobie sprawę, że z jego smykałką i zmysłem nocnego łowcy, może ugryźć dużo więcej i dużo więcej przełknąć. Idzie za ciosem. Dostrzegają go. Zapraszają. A on z tego korzysta. Stawiają coraz lepsze drinki w lepszych knajpach i hotelach, sypią coraz grubsze kreski. Aż wreszcie, dzięki swojej przebojowości, no bo niby dzięki czemu, kiedy nastaje jego pięć minut i wiatr zmian zaczyna wiać mu w twarz, chłopiec zostaje ministrem, czy kimś na kształt, w randze wiceministra. Godzi się na to prezes, godzi się premier. Bo tak trzeba, kiedy pragnie się utrzymać parlamentarną większość, o czym jeden i drugi otwarcie mówią. Robią więc naszego chłopca kimś ważnym. Prezydent w Pałacu wręcza mu akt powołania i ściska dłoń. Wiozą go później rządową lanczią do gmaszyska. Zamykają. Dają służbową kartę i nie chcą odeń więcej nic. Byleby za nadto nie nabroił. Przed tym, jak chłopiec trafia przed oblicze prezydenta, służby sprawdzają jego i jego przeszłość, aby czasem nie wziąć sobie do bandy kogoś nader nieodpowiedniego. Lub przynajmniej powinny to robić, bo robi się tak wszędzie w cywilizowanym świecie. Ludzie bowiem bywają próżni i lubią podkoloryzować swoje życiorysy. Ten nasz chłopiec z SUV-a ma dość lichy, bo i krótko po tym świecie chodzi. Szybko udaje się ustalić wszystkie jego machloje i wałki. Szef kontrwywiadu niesie całą dokumentację premierowi na srebrnej tacy. Ten pochyla się nad kartkami, czyta z powagą, po czym dzwoni do prezesa i mówi, że chłopięcie ma jednak trochę za uszami i może by tak przemyśleć raz jeszcze jego kandydaturę. Ale jest już za późno. Prezes dał słowo.

Wieczorem, kiedy wracałem do domu i na parkingach płatnych na dzielni nadal panował luz, SUV-y z błota już zniknęły. Chwilę wcześniej, w radiu, usłyszałem, że osoba ministra Łukasza Mejzy wzbudza kontrowersje u niektórych posłów PiS, m.in. u Janusza Kowalskiego. Zerknąłem za szybę i zobaczyłem wówczas, jak laweta odchowuje z miejsca dla niepełnosprawnych Opla Kadeta. Kierowca biegł, ile sił w nogach, do laweciarzy, i gestykulował zacięcie, ale ci już zaciągnęli gruchota na linkę i włączyli wyciągarkę. Chyba nie zdążył.