Biejat: Prawa kobiet to nie kwiatek do kożucha – to priorytet!
Podczas konwencji Lewicy w Dzień Kobiet Magdalena Biejat ostro zaatakowała prawicę, nazywając Sławomira Mentzena „talibem w garniturze” i oskarżając Karola Nawrockiego o związki ze środowiskami przestępczymi. Uderzyła także w rządzącą koalicję Donalda Tuska i Trzecią Drogę, zarzucając im tchórzostwo w sprawie aborcji i podporządkowanie się Kościołowi.
Kandydatka Lewicy rozpoczęła od zarzutu wobec polityków, którzy jej zdaniem zmieniają swoje stanowisko w zależności od koniunktury:
„Nie ma dla mnie znaczenia, w którym kierunku wieje wiatr polityczny – czy akurat wypada być feministką, czy nie. W 2023 wszyscy pozowali na obrońców praw kobiet. Dzisiaj ci sami politycy kopiują Sławomira Mentzena. Ja nie. Ja stoję w tym samym miejscu od zawsze.”
Podkreśliła, że jej zaangażowanie w walkę o prawa kobiet nie jest kwestią politycznej mody, ale wynika z głębokiego przekonania i będzie dążyła do zagwarantowania bezpieczeństwa wszystkim kobietom.
„Chcę, żeby każda kobieta była bezpieczna, kiedy trafia do szpitala w zagrożonej ciąży. Chcę, żeby każda kobieta była bezpieczna we własnym domu, kiedy mąż czy partner grozi przemocą. Chcę bezpieczeństwa finansowego dla samodzielnych mam. Chcę bezpieczeństwa dnia codziennego dla każdej z nas.”
Dodała:
„Jestem jedyną kandydatką na prezydenta Polski! Jestem jedyną kandydatką, dla której prawa kobiet to nie kwiatek do kożucha – to priorytet!”
Tym samym odróżniła się od pozostałych kandydatów, którzy – jej zdaniem – traktują prawa kobiet jako ozdobnik swoich kampanii.
„Mentzen to talib w garniturze”
Najmocniejsze słowa skierowała pod adresem Sławomira Mentzena:
„Sławomir Mentzen chce 10 lat więzienia za aborcję. 10 lat! Nawet jeśli to ciąża z gwałtu! To polityk, który chce, żebyście o zgodę na rozwód prosiły biskupa. Człowiek, który nieustannie opowiada o wolności? Pytanie czyjej – bo na pewno nie naszej. Straszy nas islamem, a sam jest talibem w garniturze!”
Biejat podkreśliła, że Mentzen, który ostrzega przed islamskim fundamentalizmem, sam proponuje rozwiązania przypominające te, które stosują najbardziej konserwatywne reżimy.
Podobnie ostro oceniła Karola Nawrockiego:
„Jak każdy PiS-owiec odmienia rodzinę przez wszystkie przypadki. A w jakim środowisku się obraca, z kim się przyjaźni? Z kibolami, z naziolami, z przestępcami skazanymi za brutalne pobicia i sutenerstwo, a czy jest gorsza forma przemocy wobec kobiet niż zmuszanie ich do prostytucji? Czy ktoś, komu nie przeszkadza swastyka wytatuowana na plecach kolegi, powinien rządzić Polską? Nie! On nie zadba o nasze bezpieczeństwo. To niebezpieczny człowiek, którego musimy zatrzymać.”
Wicemarszałkini Sejmu oskarżyła Nawrockiego o związki z ekstremistycznymi grupami i podważyła jego zdolność do reprezentowania interesów kobiet.
„Głos na PO i Trzecią Drogę to głos na wieczne ‘nie teraz’”
Mocno oberwało się także obozowi rządzącemu, któremu kandydatka Nowej Lewicy zarzuciła unikanie tematów związanych z prawami kobiet:
„Po wyborach okazało się, że nasze sprawy dalej nie będą załatwione. Bo PSL się nie zgadza, bo panowie Sawicki, Kosiniak-Kamysz są ważniejsi niż my, nasze prawa i nasze życie. Bo nie można drażnić biskupów. Bo sprawę aborcji zawsze trzeba odłożyć na ‘po wyborach’, samorządowych, prezydenckich, na wieczne nigdy.”
Oskarżyła Platformę Obywatelską i Trzecią Drogę o niekończące się zwlekanie z reformami dotyczącymi aborcji.
„Słyszymy to ciągle od 35 lat! Nie chcemy i nie będziemy dłużej czekać!”
„Każda złotówka polskiego PKB ma w sobie siłę kobiecej pracy”
Magdalena Biejat podkreśliła istotną rolę kobiet w gospodarce:
„Chcę dziś powiedzieć ‘dziękuję’ wszystkim przedsiębiorczyniom, które mimo przeszkód rozwijają swoje biznesy. Naukowczyniom, które w laboratoriach i na uczelniach przesuwają granice ludzkiego poznania. Inżynierkom, które projektują nasze miasta. Programistkom, które kodują naszą przyszłość. Kasjerkom, ekspedientkom, kurierkom, bez których żadne miasto nie przetrwałoby jednego dnia. Wszystkim Wam, które pracujecie w domu, bo wychowanie i opieka nad dziećmi to ważna, odpowiedzialna praca. Każda z Was dokłada swoją cegiełkę do wspólnego dobra, każda z Was jest nieodzowną częścią siły naszego kraju i naszej gospodarki. Każda złotówka polskiego PKB ma w sobie siłę kobiecej pracy.”
„Pomyślcie o siedmioletnich dziewczynkach”
„W Cieszynie spotkałam dziewczynkę, która ma 7 lat, tyle ile moja córka. Przejechała z tatą 60 kilometrów specjalnie po to, żeby zbić ze mną piątkę i mnie poznać. Bo – mając zaledwie 7 lat! – rozumie, że właśnie teraz decydujemy o świecie, w którym ona będzie żyć, kiedy dorośnie.”
„Apeluję do was – dziewczyny, kobiety, siostry, mamy, babcie, przyjaciółki – idąc na wybory 18 maja pomyślcie o wszystkich siedmioletnich dziewczynkach, które znacie. Pomyślcie o tym, czy chcecie, żeby za 10, 15 czy 20 lat wciąż walczyły o te same sprawy, wychodziły na ulice z takimi transparentami, jak my dzisiaj. Ich życie, zdrowie, bezpieczeństwo i szanse na rozwój to nie jest temat zastępczy!”
Biejat zakończyła swoje przemówienie wezwaniem do mobilizacji kobiet i głosowania na Lewicę jako jedyną realną alternatywę wobec skrajnej prawicy.
„Ja się nie boję. Na mnie zawsze możecie liczyć!”
Źródło: Lewica










