Deprecated: Creation of dynamic property GoldAddons\Plugin::$version is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/gold-addons-for-elementor/gold-addons-for-elementor.php on line 108

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the owm-weather domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-includes/functions.php on line 6131

Deprecated: Creation of dynamic property Yoast\WP\SEO\Premium\Generated\Cached_Container::$normalizedIds is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/src/generated/container.php on line 27

Deprecated: ltrim(): Passing null to parameter #1 ($string) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect-util.php on line 114

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetExists($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetExists(mixed $offset): bool, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 122

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetGet($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetGet(mixed $offset): mixed, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 135

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetSet($offset, $value) should either be compatible with ArrayAccess::offsetSet(mixed $offset, mixed $value): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 160

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetUnset($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetUnset(mixed $offset): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 182

Deprecated: version_compare(): Passing null to parameter #2 ($version2) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/elementor/core/experiments/manager.php on line 131
Polsko-ukraińska współpraca w XXI wieku: szansa na unikalną unię czy utopijna wizja? - Dziennik Trybuna
# Tags

Polsko-ukraińska współpraca w XXI wieku: szansa na unikalną unię czy utopijna wizja?

Polsko-ukraińskie stosunki, to temat niebanalny i przepełniony zarówno mrocznością jak i morzem faktów chwalebnych. Większość Polaków i Ukraińców taką wiedzę, zwłaszcza historyczną ma. Przy czym każdy z naszych narodów, co oczywiste, ma do niej niekiedy bardzo odmienny stosunek. Rzutuje to w sposób oczywisty na możliwości porozumienia się dziś w wielu kwestiach. Jednakże ostatnimi czasy sytuacja, tak wewnętrzna naszych krajów, jak i zewnętrzna uległa zmianie. Potężnym katalizatorem stała się zwłaszcza agresja rosyjska, która uprzytomniła stronie ukraińskiej i Polakom, jak ogromnym zagrożeniem dla suwerenności i bytu narodowego może być imperialna i zbrodnicza w swej istocie polityczna doktryna Kremla.

W tej sytuacji potrzebą chwili jest poszukiwanie optymalnej formuły wzajemnej współpracy i zbliżenia politycznego, ekonomicznego i kulturowego, którą może stać się unia obu państw. Zadanie trudne, ale nie na granicy niemożliwego. Historycznie rzecz biorąc nie startujemy od zera, były bowiem w przeszłości próby budowania takiej koncepcji podejmowane chociażby przez Józefa Piłsudskiego, zwolennika koncepcji federacyjnej, polegającej na współpracy i sojuszu z Litwinami, Białorusinami i Ukraińcami, którego ostrze skierowane było przeciwko Rosji skażonej odwiecznymi imperialnymi dążeniami. Praktycznym wyrazem tych koncepcji była odezwa Piłsudskiego z 1919 r. „Do mieszkańców byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego” czy zawarty rok później w czasie wojny polsko-bolszewickiej sojusz z Symonem Petrulą, przywódcą Ukraińskiej Republiki Ludowej. 

Po II wojnie światowej ideę tą konsekwentnie uzasadniali Jerzy Giedroyć i środowisko paryskiej „Kultury”, najważniejsi orędownicy idei polsko-ukraińskiej współpracy. Dla nich niepodważalnym kanonem i perspektywą było przekonanie, iż wolna i niezależna Ukraina stanowi kluczowy warunek dla bezpieczeństwa Polski i całej Europy. Pamiętajmy jednak, że koncepcja ta obejmowała również i Białoruś, dla której próżno by tu dzisiaj szukać miejsca. Wnosiła jednak pewien nowy wątek, którym było odejście od paternalistycznego traktowania sąsiadów i próby ich zdominowania na rzecz równoprawnych stosunków. Z oczywistych względów wszystko pozostawało tylko w sferze teorii i pragnień.

Dziś okoliczności i wyzwania są diametralnie inne. Inne też muszą być ramy i narzędzia tej współpracy. Wraz z rozpadem ZSRR oraz bloku państw socjalistycznych zaistniały warunki dla prowadzenia przez te nowe państwowe podmioty mniej lub bardziej suwerennej polityki. Jedne kraje stanęły wręcz w opozycji wobec Moskwy, a inne mozolnie rozpoczęły walkę o wyjście spod rosyjskiej dominacji i strefy jej wpływów. 

Tendencje te, zwłaszcza jeśli chodzi o Ukrainę, uważnie śledzone były w Polsce pod kątem ich znaczenia dla jej bezpieczeństwa i szans rozwoju. Rodziły się w tym czasie mniej lub bardziej spójne koncepcje zbliżenia z Ukrainą. Nie wybiegały one jednak poza mocno wyważone, żeby nie powiedzieć ostrożne deklaracje polityczne i stosunkowo silne wsparcie na arenie międzynarodowej. Z kolei znaczna pomoc humanitarna, ekonomiczna i wojskowa, nie zawsze odbywała się w ramach wyznaczanych przez nasz kraj. O wszystkim musiał, jak sądzę, decydować brutalny pragmatyzm, a niekiedy zwyczajne polityczne wyrachowanie. Dostrzec to wszystko można było wyraźnie zarówno w wypowiedziach jak i działaniach Radosława Sikorskiego, Pawła Kowala czy Andrzeja Dudy lub Mateusza Morawieckiego. Na tę złożoność polskiego stanowiska niejednokrotnie zwracał uwagę chociażby Aleksander Kwaśniewski.

Po stronie ukraińskiej na temat wzajemnej współpracy i zbliżenia w podobnym duchu wypowiadał się w okresie międzywojennym m.in. historyk i polityk Mychajło Hruszewski, a po zakończeniu II wojny – Bohdan Osadczuk, mocno związany z Jerzym Giedroyciem, współtwórca intelektualnej podbudowy idei partnerstwa Ukrainy i Polski.

Dla losów stosunków polsko-ukraińskich rok 2025, i najbliższe lata, mogą stać się przełomowe. Przemawia za tym, oprócz bagażu dotychczasowych doświadczeń i koncepcji, szereg nowych okoliczności. Wszystko, albo prawie wszystko zmieniła bowiem rosyjska agresja. Unaoczniła ona konieczność zacieśnienia, a nie rozluźnienia czy zamrożenia na obecnym poziomie, relacji polsko-ukraińskich. Stopniowo przebija się do świadomości społecznej i polityki przekonanie, że tylko połączenie potencjałów ludzkich, ekonomicznych i militarnych może powstrzymać na zawsze rosyjskie zakusy uczynienia z najbliższych sąsiadów wasali, a Polskę wiecznie drżącą o swój byt państwowy. Wydaje się, że niebagatelnym czynnikiem rzutującym na sposób w jaki Polska i Ukraina będą materializowały swoją współpracę stanie się prawdopodobnie to, jakie inicjatywy i decyzje o znaczeniu globalnym będą podejmowane na Kapitolu oraz reakcje czołowych państw europejskich takich jak Francja i Niemcy. 

W tej sytuacji najgorsze, co mogą zrobić Polacy i Ukraińcy, to bezczynność i oczekiwanie, że wszystko załatwi za nas mityczny „Wujek Sam”. Idea unii nie zmaterializuje się w krótkim czasie. Będzie to raczej proces, którego ramy czasowe trudno na dzień dzisiejszy w sposób odpowiedzialny określić, bowiem materia projektu jest nader złożona. Niemal każdy obszar funkcjonowania obu państw i narodów najeżony jest nie tylko tym co nas zbliża, ale i też różni. Czy mimo to zdobędziemy się na odwagę, by stworzyć coś wyjątkowego w Europie Środkowo-Wschodniej? Wielka tu odpowiedzialność ciąży na Polsce, która jako pierwsza powinna wystąpić z taką inicjatywą. Czasu jest niewiele, ale i czas to szczególny. Świat jest dziś w swoistym chaosie politycznym, ekonomicznym i społecznym, któremu takie oblicze w przyspieszonym tempie nadały m.in. wyniki ostatnich wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Z tego też powodu problem wojny rosyjsko – ukraińskiej zdaje się stawać w mocno nieprzewidywalnym świetle. Polska w 2025 roku powinna zatem wykazać się nadzwyczajną aktywnością wykorzystując wszystkie posiadane atuty. A ma ich niemało. Przeszkód na tej drodze jest oczywiście wiele. Najbardziej chyba obawiałbym się, tkwiącego gdzieś tam w przeszłości, polskiego paternalizmu, na którego ton niezwykle wyczuleni są Ukraińcy. Jeśli już miałby to być zatem tak ścisły związek, to na absolutnie na równoprawnych warunkach. 

Polsko-ukraińska inicjatywa, jako swoisty symbol wręcz wizjonerskiego podejścia i przykład nowej formy współpracy w Europie Środkowo-Wschodniej postawi niewątpliwie trudne wręcz do przecenienia wyzwanie międzynarodowej społeczności. Sprawi, że oto w tej części Europy pojawi się realny lider. Obnaży ponadto rzeczywiste intencje wszystkich uczestników tej geopolitycznej gry. Poczynając od największych graczy w ramach Unii Europejskiej poprzez NATO, a w tym zwłaszcza Stany Zjednoczone, a na Chinach i samej Rosji skończywszy. Stanie się również nieprawdopodobnie trudnym testem dla polskich i ukraińskich elit oraz narodów.

W obecnej chwili trudno ocenić, kto będzie większym przegranym jeśli pomysł się nie powiedzie lub zostanie zaniechany. Z całą pewnością Ukraina wówczas stopniowo będzie dogorywała jako suwerenne państwo, a naród wcześniej czy później zostanie zrusyfikowany. Tak jak to się dzieje chociażby od lat w sąsiedniej Białorusi. 

A co wtedy z Polską? No cóż, będziemy funkcjonowali dalej, lepiej lub gorzej, w obecnych międzynarodowych strukturach, takich jak UE i NATO z frustrującą świadomością upuszczonej szansy.


Autor jest socjologiem (Uniwersytet Warszawski) oraz absolwentem studiów podyplomowych w zakresie handlu zagranicznego na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, a także był wieloletnim pracownikiem przedstawicielstw polskich firm w Moskwie i Mińsku. Publikował teksty m.in. w Tygodniku Przegląd i Trybunie.