Deprecated: Creation of dynamic property GoldAddons\Plugin::$version is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/gold-addons-for-elementor/gold-addons-for-elementor.php on line 108

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the owm-weather domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-includes/functions.php on line 6131

Deprecated: Creation of dynamic property Yoast\WP\SEO\Premium\Generated\Cached_Container::$normalizedIds is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/src/generated/container.php on line 27

Deprecated: ltrim(): Passing null to parameter #1 ($string) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect-util.php on line 114

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetExists($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetExists(mixed $offset): bool, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 122

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetGet($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetGet(mixed $offset): mixed, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 135

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetSet($offset, $value) should either be compatible with ArrayAccess::offsetSet(mixed $offset, mixed $value): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 160

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetUnset($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetUnset(mixed $offset): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 182

Deprecated: version_compare(): Passing null to parameter #2 ($version2) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/elementor/core/experiments/manager.php on line 131
Lektura dziennika myśli - Dziennik Trybuna
# Tags

Lektura dziennika myśli

Sophie Marceau powiedziała kiedyś, w tonie wyrzutu, do swojego męża Andrzeja Żuławskiego: „Ty żyjesz w swojej głowie”. Rzecz w tym, że jeśli w głowie jest interesująca, może to być najciekawsza forma egzystencji. Z takim przypadkiem będziemy tu mieć do czynienia.

Kilka jest warunków koniecznych do spełnienia, aby stworzyć ciekawy zapis fragmentów własnego życia: mieć za sobą wiele lat, wiele ciekawych doświadczeń, obserwacji i przemyśleń, dar oryginalnego myślenia, wnikliwą, nie tylko powierzchowną, spostrzegawczość, no i oczywiście umiejętność ujęcia tego w formę zbudowaną ze słów. Jeśli do tego dochodzi jeszcze wykształcenie i solidny łut erudycji, to jest to przepis na powiedzenie w takim przedsięwzięciu.
Łukasz Nicpan (rocznik 1950), poeta i znawca poezji (swego czasu szef działu poezji w „Nowych Książkach”) spełnia te warunki, a można wskazać jeszcze co najmniej kilka innych. Dlatego dokonany przez niego zapis 365 dni życia, zatytułowany „Fajerwerki w otulinie”, czyta się wybornie. To jego prozatorski debiut, przy czym dobrze się stało, że podjęty tak późno nie zmaterializował się w literackiej prozie, w fikcji, lecz w tworzywie własnego życia.
W pewnym bowiem wieku (wiem to po sobie, bo jestem od autora tylko o kilka lat młodszy) na ogół niezbyt dobrze znosi się fikcję literacką, i w tym co się pisze, i w tym co się czyta. Fikcja jest w sam raz dla młodych ludzi, obcowanie z nią czy uprawianie jej jest naturalnym etapem ich rozwoju, myślowego czy artystycznego. Wraz z upływem lat, nawarstwiająca się magma własnego życia sprawia, że – na ogół – patrzymy na fikcję nieco „z góry”, „protekcjonalnie”, że staje się ona – choćby najbarwniejsza – blada wobec tego, co sami widzieliśmy i przeżyliśmy. Fikcja nie musi już nam niczego zastępować, tak jak w młodości, nie jest potrzebna jako ersatz, jako proteza. Mówiąc krótko: życie przerasta fikcję. Oczywiście, to ocena nieco wyjaskrawiona. Zdarza się i w późnym wieku czytać prozę literacką, fikcyjną, czasem zawodowo, czasem dla przyjemności.
Musi być jednak spełniony warunek: to musi być wybitna, wyrafinowana proza. Także wielka klasyka, do której wracamy. Tylko te czynniki zawieszają działanie wspomnianych wcześniej prawidłowości.
Wracam jednak to zapisków Nicpana. To obcowanie z inteligentnym, mądrym człowiekiem, znakomitym obserwatorem, który ileż ma do powiedzenia, ile interesujących, trafnych spostrzeżeń o życiu swoim i cudzym! I podaje to wszystko stylem klarownym, bezpretensjonalnym, bez cienia minoderii, bez autokreacji.
Żeby nie być gołosłownym przywołam kilka tylko interesujących spostrzeżeń i przemyśleń Nicpana. A nade wszystko trafnych, prawdziwych, co w czasie lektury weryfikowałem przez filtr własnych odczuć i własnej percepcji. Choćby to o naszym stosunku do koleżanek i kolegów ze szkolnej młodości, tych których od czasu do czasu spotykamy choćby na rocznicowych zjazdach szkolnych czy spotkaniach klasy maturalnej. O koleżankach: „nadal są dziewczęce. Choć tylko przy nas, chłopięcych. Z dala od nas już nie są dziewczęce, z dala od nas są prawie stare. Wspólna młodość wciąż trwa między nami, lecz tylko wtedy, gdy jesteśmy razem, jedno wobec drugiego. Wystarczy jednak, że się odwrócimy – a już starzy (w oczach innych). Tak że natura nasza Janusowa, obojnaka, dwulicowa, jakby karciana”. Kiedy natrafiłem na ten passus, byłem zdumiony jego empiryczną wręcz, nie metaforyczną trafnością i jego idealną tożsamością z moimi własnymi odczuciami, które towarzyszą mi, gdy spotykam się z gronem mojej ukochanej klasy maturalnej.
Albo inna uwaga autora, z innego zakresu, znów niewiarygodnie wręcz tożsama, jakby z jednego mózgu zrodzona. Nawiązując do lektury edycji listów Witkacego zauważa on, że jeszcze bardziej frapujące niż sama treść korespondencji, są przypisy do niej: „Setki postaci, niegdyś żywych osób, skwitowane (…) notami biograficznymi, z których każda – gdyby usiadł nad nią jakiś nowy Tołstoj, mogłaby stanowić kanwę epopei, powieści realistycznej w trzech tomach. Zasuszone liście herbaciane zmielone na pył”. Nic dodać, nic ująć! Albo to dziwne odczucie, które i mnie się czasem zdarza, gdy natknąwszy się na kogoś obcego, przypadkowo i na chwilę, doznaję kosmicznej niemal, filozoficznej, melancholijnej refleksji, że ten ktoś zniknie za chwilę z mojego świata na zawsze. Znów idealna niemal, wprost zadziwiająca tożsamość odczuć! Tak jak przy lekturze uwagi o absurdalności fenomenu kibicowania piłkarstwu. Czy ten błysk nostalgicznej refleksji o przemijaniu, w reakcji na (telewizyjny) widok Anuli z serialu „Wojna domowa”, Elżbiety Góralczyk, wtedy, w 1965 roku, „pyskatej, nowoczesnej pyzy”, a na jego oczach starej, śmiertelnie chorej kobiety. Albo ta refleksja nad sensem tajemniczego obrazu Aleksandra Gierymskiego „W altanie”, wywołująca absurdalne na pozór, a przecież kapitalne pytanie, co mówi jedna z postaci, tajemniczy mężczyzna w „białej peruce z czarna kokarda w czarnym atłasowym surducie, odwrócony do nas plecami” . No i te, licznie w tekście rozsiane, pokuśne uwagi nad napotykanymi przypadkowo na ulicy czy w środkach komunikacji, młodymi kobietami, wolne od „starczej lubieżności”, a przy tym odkrywcze psychologicznie. W jednej z tych obserwacji rozpoznaję (z nazwiska, a nawet znam go osobiście) pewnego „profesora religioznawstwa, chudziny z bródką”, perorującego do młodej kobiety przy restauracyjnym stoliku w Ogrodzie Saskim. I ta bliska mi, i wywołująca wdzięczność czułość w stosunku do zwierząt, z ratowaniem od śmierci pająka uwięzniętego w zlewie włącznie. Dość! Za dużo z materii tych zapisków już wyjawiłem. Ale spokojna głowa. Każdy może je zinterpretować inaczej, po swojemu. Takich bakalii można z „Fajerwerków” Nicpana wyłowić mnóstwo. Nie trzeba ich nawet wyławiać, same się pchają do rąk, a raczej do czytelniczej uwagi. Każdy znajdzie coś dla siebie. Fascynująca przygoda z dziennikiem myśli myślącego człowieka.
Łukasz Nicpan – „Fajerwerki nad otuliną”, PIW, Warszawa 2020, str. 324, ISBN 978-83-8196-055-7

Leave a comment