Deprecated: Creation of dynamic property GoldAddons\Plugin::$version is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/gold-addons-for-elementor/gold-addons-for-elementor.php on line 108

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the owm-weather domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-includes/functions.php on line 6131

Deprecated: Creation of dynamic property Yoast\WP\SEO\Premium\Generated\Cached_Container::$normalizedIds is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/src/generated/container.php on line 27

Deprecated: ltrim(): Passing null to parameter #1 ($string) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect-util.php on line 114

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetExists($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetExists(mixed $offset): bool, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 122

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetGet($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetGet(mixed $offset): mixed, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 135

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetSet($offset, $value) should either be compatible with ArrayAccess::offsetSet(mixed $offset, mixed $value): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 160

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetUnset($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetUnset(mixed $offset): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 182

Deprecated: version_compare(): Passing null to parameter #2 ($version2) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/elementor/core/experiments/manager.php on line 131
Koszmarna historia - Dziennik Trybuna
# Tags

Koszmarna historia

Jest tak: od kilkunastu dni jestem posiadaczem certyfikatu wydanego przez sąd III RP, w którym stwierdza się, że jestem zdrowa psychicznie, ergo – nie można mnie zamknąć w zakładzie psychiatrycznym na leczenie.

Kiedy oznajmiłam to – że jestem zdrowa psychicznie i mam na to kwit – mojemu redakcyjnemu koledze Tadkowi Jasińskiemu, mruknął: „jakbyśmy wcześniej o tym nie wiedzieli”. Jasne! Oczywiście, że wiedziały o tym redakcje Dziennika Trybuny i Tygodnika NIE!

Śmiem twierdzić, że wiedział o tym nawet Wysoki Sąd, radczyni prawna Miasta Łódź i łódzkiego MOPS-u, która dzielnie przez nieomal rok próbowała mnie wsadzić do psychuszki. Wiedziały o tym pracownice MOPS-u, które łgały jak nut.

Wiedzieli o tym psychiatrzy – tak ci, którzy mnie badali, jak i ten, który nie widząc mnie na oczy nigdy, wystawił opinię, która stanowiła podstawę przy stwarzaniu pozwu. A mam tu na myśli profesora psychiatrii, krajowego konsultanta do spraw psychiatrii Piotra Gałeckiego.

Wiedzieli o tym pracownicy łódzkiej spółdzielni „Pojezierska” i sąsiedzi, również ci z Nowoczesna-KO, którzy dzielnie pisali donosy do MOPS-u.

To o co chodzi? Czyżbym miała zacytować Bukowskiego, który w roku 1960 napisał: „Puszczony wolno z maszyną do pisania staję się człowiekiem niebezpiecznym”? No, zacytowałam.

Sęk w tym, że mamy rok 2025, chryja zaczęła się w roku 2024. Żyjemy w państwie podobno demokratycznym, pod berłem lub batutą premiera Donalda Tuska, przy ministrach sprawiedliwości kolejno Adama Bodnara, a teraz Waldemara Żurka.

Miasto Łódź rządzone przez KO samo mianowało się zaś Miastem Wolności. Pytanie, dla kogo to miasto tańczy?

Niewątpliwie stałam się jakimś ewenementem – Turyn, owszem, zamknął w psychuszce filozofa i pisarza Nietzschego, ale dopiero wówczas, jak syfilis poważnie nadżarł mu mózg. Na 12 lat przymusowo zamknięto w Waszyngtonie Ezrę Pounda (w St. Elizabeths Hospital), ale jemu też najpierw miłosiernie pozwolono zwariować.

Niejakiego Tasso w XVI wieku regularnie łapano w różnych miastach i zamykano… Bo był, cóż, pierdolnięty. Niepierdolnięci opozycjoniści szukali wytchnienia w podwarszawskich Tworkach w stanie wojennym.

Ale, żeby tak dzisiaj, w naszych złotych czasach, próbować zdrowego pisarza zamknąć w psychiatryku? Brawo, Miasto Łódź!!!

Przez te wiele miesięcy miałam poważne obawy, czy nie zostanę wypchana i jako dziwo nie skończę, plując pakułami za jakimś szkłem. Nie daj Bóg – w Łodzi!

Nie żeby teraz, kiedy już oficjalnie i państwowo jestem zdrowa psychicznie, te obawy mi minęły. Dopiero jestem dziwem!

Proszę, niech się do mnie zgłaszają polscy pisarze, zdrowi psychicznie, z certyfikacją sądową na owo zdrowie, których chciano zamknąć w psychuszce! Zapewne będzie to cały legion!

I miejmy za sobą nudną ustawówkę (bo nie fascynującą ustawkę polityczną, w której wzięłam mimowolnie udział) –

Art. 29. [Wnioskowy tryb przyjęcia do szpitala psychiatrycznego]

Do szpitala psychiatrycznego może być również przyjęta, bez zgody wymaganej w art. 22, osoba chora psychicznie:

której dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że nieprzyjęcie do szpitala spowoduje znaczne pogorszenie stanu jej zdrowia psychicznego,

bądź

która jest niezdolna do samodzielnego zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych, a uzasadnione jest przewidywanie, że leczenie w szpitalu psychiatrycznym przyniesie poprawę jej stanu zdrowia.

O potrzebie przyjęcia do szpitala psychiatrycznego osoby, o której mowa w ust. 1, bez jej zgody, orzeka sąd opiekuńczy miejsca zamieszkania tej osoby – na wniosek jej małżonka, krewnych w linii prostej, rodzeństwa, jej przedstawiciela ustawowego lub osoby sprawującej nad nią faktyczną opiekę.

W stosunku do osoby objętej oparciem społecznym, o którym mowa w art. 8, wniosek może zgłosić również organ do spraw pomocy społecznej.

Jechano po mnie z tego artykułu obowiązującej ustawy o zdrowiu psychicznym. Choć od czasu do czasu, kiedy do MOPS-u wpływały kolejne donosy i przypominały się radczyni prawnej łgarstwa niejakiego Patryka Szretera, polityka z Nowoczesnej/KO, radczyni się plątała i wyrzucała z siebie argumentację przypisaną bardziej do:

Art. 23. [Przyjęcie do szpitala psychiatrycznego bez zgody pacjenta]

Osoba chora psychicznie może być przyjęta do szpitala psychiatrycznego bez zgody wymaganej w art. 22 tylko wtedy, gdy jej dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że z powodu tej choroby zagraża bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób.

Muszę Wam powiedzieć, że zafundowano mi absolutnie bezcenne doświadczenie, w zasadzie to Wy mi zafundowaliście, bo sprawy zostały sfinansowane z Waszych podatków.

Nigdy nie czułam się jeszcze jak taka kupa mięcha do utylizacji. Nigdy nie zrobiono ze mnie publicznie aż takiej kupy gówna. Nigdy nie złamano na moim grzbiecie longiem tylu praw konstytucyjnych czy praw człowieka.

Dziękuję Miasto Łódź! Dziękuję Tusk! Dziękuję Szłapka! Dziękuję Bodnar! Dziękuję Szreter!

Erving Goffman w książce „Piętno. Rozważania o zranionej tożsamości” (tłum. Aleksandra Dzierżyńska, Joanna Tokarska-Bakir, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2005) napisał – „[…] z założenia nie wierzymy, że osoba napiętnowana jest w pełni człowiekiem. Opierając się na takim założeniu, stosujemy wobec niej różne formy dyskryminacji, przez co skutecznie – nawet jeśli często nieświadomie – zmniejszamy jej życiowe szanse. Niepostrzeżenie konstruujemy własną teorię piętna – ideologię tłumaczącą niższość napiętnowanego i świadczącą o niebezpieczeństwie, jakie on sobą reprezentuje”.

Dosadniej ujął to mój Mecenas tłumacząc mi, że pomimo wyroku, już zawsze znajdzie się ktoś, kto swobodnie będzie mógł powiedzieć, że jestem jebnięta. Jeśli nawet jego rozmówca zaprotestuje, też przecież ze spokojnym sumieniem może odpowiedzieć – „nikogo zdrowego nie próbowano by na wniosek URZĘDNIKÓW RP przez nieomal rok umieścić w zakładzie zamkniętym!”

I jeszcze Goffman, jakże trafnie o powyższej sytuacji: „To wszystko jest w niektórych sytuacjach wzmacniane, kiedy jednostka staje się „sprawą” lub „podopiecznym” dla pracowników socjalnych lub innych urzędników społecznych i utrzymuje ten swój status przez resztę życia.”

Lub:

„jednostka oczekuje należnego szacunku i uznania, które według jej założeń po prostu się jej należą ze względu na niezakwestionowane aspekty jej społecznej tożsamości, […] otoczenie odmawia jej zarówno pierwszego, jak i drugiego.”

Przed tą całą sprawą o umieszczenie mnie w psychuszce byłam pisarzem i dziennikarzem politycznym, a teraz jestem kim? KIM JESTEM? W demokratycznej Polsce Tuska i ministra Żurka, Łodzi Zdanowskiej i Domaszewicza, w Polsce rządzonej przez Koalicję Obywatelską? KIM JESTEM? W Polsce będącej członkiem Unii Europejskiej?

Co sobie kurwa myślał konsultant do spraw psychiatrii tego popierdolonego rządu profesor Gałecki, jak przyłożył rękę do montowania tych bzdur??? Ciekawa jestem, bo profesor, to chyba wie jak jest w szpitalach psychiatrycznych?

Powiem Wam, że czytanie ustawy oraz komentarzy do ustawy o zdrowiu psychicznym, to jest niezły horror! Poe przy tym się chowa.

Po pierwsze, jako że w moim wypadku nie byłabym tam z własnej woli, to szpital – tak lekarz, jak i piguła – ma prawo do użycia środków przymusu bezpośredniego. W końcu chodzi o to, żebyś się leczyła i nie prysnęła.

Siłowe podawanie leków psychiatrycznych? Zdrowemu człowiekowi? Otępiających i palących mu mózg? Ależ oczywiście!

Zamykanie w izolatce? Wybierz se, pisarko, kolor gąbki na ścianie! Wiązanie w pasach? Tak, ale zawsze najpierw na 4 godziny, choć można przedłużać i przedłużać – w końcu tkwisz jak Łazarz w grobie.

Pół chuja, jak jesteś związana w izolatce lub w osobnym pokoju. Bo wcale nie musisz. Możesz być związana i odurzona we wspólnej sali. Ale zasłonią cię obowiązkowo parawanem!

A jeśli będzie monitoring, to kamera będzie tak ustawiona, żeby przypadkiem ktoś nie zobaczył twojej cipy, ani cycka. Jak się zesrasz pod siebie – twojej dupy. Wiecie – godność pacjenta.

Pielęgniarka ma obowiązek zaglądać do ciebie – kiedy jesteś w pasach – co 15 minut. Może akurat przez ten czas nie udławisz się własnym pawiem.

A we wspólnej sali, za parawanem, akurat nikt cię nie zgwałci. Ba, może nawet ci się uda – nikt cię nie powiesi na prześcieradle – na okiennej kracie, nikt cię nie wywali przez okno. Tylko ci spalą mózg.

Elektrowstrząsy? Jak konsylium zadecyduje. Jest jeszcze punkcja lędźwiowa…

Jasne, twoja 80-letnia Mama może przyjeżdżać do ciebie codziennie, ale jak jesteś w pasach, ale w izolatce, to się z tobą nie zobaczy.

Przyznacie, że ograniczony dostęp do jarania fajek jest mniejszym problemem. A kiedy cię wypuszczą – jak lekarze zdecydują.

Wszakże Miasto Łódź KO chce cię zamknąć na leczenie, a nie na obserwację! A z czego cię będą leczyć? Oj, to tego nawet rządowy konsultant nie wiedział, Gałecki napisał w piśmie, że najpierw jest potrzebna kompleksowa i całościowa diagnostyka. Bo pierdolnięta jestem na mus, tylko nie wiadomo, w jakim obszarze.

To ja chyba wiem, w jakim obszarze. Że powrócę do Bukowskiego: „PUSZCZONY WOLNO Z MASZYNĄ DO PISANIA STAJĘ SIĘ CZŁOWIEKIEM NIEBEZPIECZNYM”.