1 maja 2025
Łatwo 1 Maja skupiać się na przeszłości, zwycięstwach i porażkach. Zwycięstwa wydają się coraz odleglejsze w czasie i jakby mniejsze a porażki stają się bardziej dolegliwe.
Po pierwsze neoliberalizm wygrał wojnę ideologiczną. Przynajmniej w Polsce. Jeśli w Europie myśli się jeszcze o socjalizmie, cytuje Marksa i neomarksistów, to w Polsce nie ma o tym mowy.
Widzimy jak załamuje się globalistyczny system napędzający zyski światowym koncernom. Nie załamuje się na skutek decyzji Donalda Trumpa, on tylko nieświadomie przyspiesza ten proces. Pojawia się wreszcie szansa na reakcję, na przedstawienie alternatywnej formy rozwoju. Polityka zapobiegania zmianom klimatycznym również poniosła klęskę. Zresztą w takim kształcie nie mogła być skuteczna nawet gdyby była realizowana. Pozostaje więc prowadzić politykę adaptacji społeczeństw do coraz bardziej nieprzewidywalnej przyszłości.
Nie da się takiej polityki prowadzić w ramach narodowego czy państwowego egoizmu. Będzie ona trudna do poprowadzenia nawet w ramach całej Unii Europejskiej. Jeśli jednak nie zanegujemy podstaw dzisiejszego systemu, zrobi to skrajna prawica, tak jak robi to w USA. Jak na Węgrzech , jak we Włoszech.
Daremne żale pisał Adam Asnyk, poeta u schyłku wieku dawno minionego. Nie jesteśmy ostatnim pokoleniem, ostatnie pokolenie będzie wegetować w ziemiankach. Albo wymyślimy jak przetrwać albo nie przetrwamy. My, czyli ludzkość. Nie przetrwają nawet miliarderzy w swoich super schronach. Skończył się czas na czekanie.
Musimy z żywymi naprzód iść. Edukować, rozmawiać, przekonywać. Nikt nas w tym nie zastąpi. Świat wam nie odda, idąc wstecz starego ładu, porządku niespełnionych nadziei. Nie da się iść do przodu cofając się jednocześnie mentalnie.
Chciałoby się powiedzieć, nie da się cofnąć życia fal, ale to nie znaczy, że wielu nie będzie próbować. Zrobią wszystko byle sklecić z przegniłych laurów, swój mały wieniec choćby tylko na chwilę. Świat pójdzie swoją drogą o ile nie wytyczymy mu innej. Takiej, którą będą mogli godnie przejść ludzie pracy.
Przetrwają tylko najżyczliwsi, tak twierdzą ewolucjoniści Brain Hare i Vannesa Woods. Ci, którzy potrafią współpracować, szanują drugiego człowieka i jego pracę, Czyli przetrwają socjaliści, albo nie przetrwa nikt. Niech się święci 1 maja!
Źródło: aristoskr.wordpress.com










