Deprecated: Creation of dynamic property GoldAddons\Plugin::$version is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/gold-addons-for-elementor/gold-addons-for-elementor.php on line 108

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the owm-weather domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-includes/functions.php on line 6131

Deprecated: Creation of dynamic property Yoast\WP\SEO\Premium\Generated\Cached_Container::$normalizedIds is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/src/generated/container.php on line 27

Deprecated: ltrim(): Passing null to parameter #1 ($string) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect-util.php on line 114

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetExists($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetExists(mixed $offset): bool, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 122

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetGet($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetGet(mixed $offset): mixed, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 135

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetSet($offset, $value) should either be compatible with ArrayAccess::offsetSet(mixed $offset, mixed $value): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 160

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetUnset($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetUnset(mixed $offset): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 182

Deprecated: version_compare(): Passing null to parameter #2 ($version2) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/elementor/core/experiments/manager.php on line 131
Krzysztof Warlikowski laureatus - Dziennik Trybuna
# Tags

Krzysztof Warlikowski laureatus

W poniedziałek 26 września już po raz 21. wręczono Nagrody Samorządu Mazowieckiego im. Cypriana Kamila Norwida.

Nagrodę Dzieło życia odebrał wybitny aktor i reżyser, dyrektor Teatru Polskiego w Warszawie Andrzej Seweryn. Nagrodę w dziedzinie teatru otrzymał Krzysztof Warlikowski za spektakl „Odyseja. Historia dla Hollywoodu” zrealizowany w Nowym Teatrze. Nominacje przyznano także Katarzynie Herman za rolę Matki w spektaklu „Kruk z Tower” w Teatrze Dramatycznym m.st. Warszawy i Michałowi Znanieckiemu za reżyserię opery Don Giovanni w Warszawskiej Operze Kameralnej.
Nominowani reprezentują różne, choć bliskie sobie dyscypliny sztuki scenicznej: aktorstwo i reżyserię. Wszyscy należą do pokolenia, o którym się mawia: „w sile wieku”. Pierwsze kroki artystyczne stawiali mniej więcej ćwierć wieku temu, a więc mają przed sobą jeszcze wiele gór do zdobycia, choć ich twórczość zdobyła uznanie nie tylko w Polsce, ale nawet poza Europą. Należą do twórców cenionych i nagradzanych, bacznie obserwowanych przez krytykę.

Katarzyna Herman,
absolwentka warszawskiej PWST (1994), zaraz po studiach trafiła do Teatru Powszechnego, gdzie szybko została zauważona dzięki wyrazistym rolom Panny Młodej w „Weselu”, Maszy w „Trzech siostrach” czy Agafii w „Ożenku” – ta właśnie rola grana w wyśmienitym towarzystwie (Kowalski, Gajos, Żółkowska, Kępińska, Pieczka) – przyniosła jej nagrodę za debiut na Kaliskich Spotkaniach Teatralnych (1995). To dało początek licznym rolom w pierwszym ukochanym teatrze, czyli już wspomnianym Powszechnym, a potem na innych scenach warszawskich, w Ateneum, Polskim, TR, Dramatycznym. To właśnie rola w tym teatrze w sztuce „Kruk z Tower” białoruskiego autora Andrieja Iwanowa w reżyserii Aldony Figury (znów wyróżniona nagrodą za kreację aktorską w Kaliszu, gdzie otrzymała także sympatyczny tytuł „Naj-Bogusławskiej” aktorki) przyniosła Katarzynie Herman nominację do Nagrody im. Cypriana Norwida.

To rzecz o pladze samotności, niszczącej ludzi silniej niż pandemia. Katarzyna Herman gra Matkę, którą z Synem (w tej roli Konrad Szymański) dzieli przepaść osamotnienia. Po śmierci ojca Kostia całą nienawiść i ból przenosi na matkę, a matka swoją tęsknotę wyraża wybujałą nadopiekuńczością. Nie potrafią już rozmawiać. Matka znajduje na to sposób – nawiązuje z synem znajomość przez internet pod przybranym nickiem Toffi. Tak rozwija się wirtualna więź między nią i Krukiem z Tower, bo taki mroczny nick obiera Kostia. Ale nie zmienia to ich relacji w prawdziwym życiu. Musi zakończyć się katastrofą.
Prywatnie Katarzyna Herman jest zawołaną przeciwniczką mediów społecznościowych (komputera w domu nie było przez długie lata, a potem dostęp dzieci do tego „piekielnego” sprzętu był ściśle limitowany), tym większa siła kreacyjna aktorki, która wbrew samej sobie stworzyła postać wchodzącą w świat wirtualny, w którym toczy walkę o odzyskanie syna. Poruszająca rola.

Michał Znaniecki,
jeden z najznamienitszych reżyserów operowych, nie pierwszy raz inscenizował „Don Giovanniego” – przed kilkunastu laty wystawiał to dzieło Mozarta w Operze Krakowskiej. W roku ubiegłym dał budzące wielkie poruszenie widowisko w Warszawskiej Operze Kameralnej. Warto przypomnieć, że reżyser z równą biegłością potrafi wyrzeźbić spektakle kameralne, jak i monumentalne – czego przykładem wystawiany z wielkim rozmachem we Wrocławiu „Otello” Verdiego” na Wyspie Piasek (2008). Michał Znaniecki jest autorem ponad 200 spektakli w teatrach całego świata. Do wielu z nich sam przygotował scenografię i kostiumy. Działa także jako pedagog, prowadząc kursy dla młodych adeptów sztuki teatralnej.
„W nowej premierze Mozartowskiego arcydzieła prym wiodą dwaj demiurgowie, Michał Znaniecki i Rafał Olbiński. Jakoś się pomieścili na malutkiej scenie Warszawskiej Opery Kameralnej, a nawet zgodzili co do przebiegu intrygi”, komentował

Bronisław Tumiłowicz.

„Michał Znaniecki pokazuje jednak, że pula artystycznych interpretacji „Don Giovanniego” nieustannie się rozszerza. Jego spektakl jest zaskakujący, śmiały i kreatywny. Bawi się czarnym humorem i absurdem, podkreśla bezpruderyjną erotykę, a chwilami wznieca uczucie silnego dyskomfortu. Pozostawia widzowi otwarte drzwi, pozwalając, by dostrzegł w perypetiach legendarnego rozpustnika coś nowego, coś nieoczywistego” (Beata Fischer).

Krzysztof Warlikowski
też ma na swoim koncie „Don Giovanniego” (2014) w Teatrze Monnaie w Brukseli. W teatrze muzycznym ma istotne osiągnięcia, ale nominacja dotyczy spektaklu dramatycznego – „Odyseja. Historia dla Hollywoodu”, wpisującego się w nurt odkrywczych, awangardowych poszukiwań artysty. Nie sposób zatem nie odwołać się do pamiętnej daty w najnowszej historii polskiego teatru, do warszawskich debiutów Krzysztofa Warlikowskiego („Elektra”, Dramatyczny) i Grzegorza Jarzyny („Bzik tropikalny”, Rozmaitości), którzy w tym samym dniu 18 stycznia 1997 przedstawili się Warszawie, inaugurując wieloletnią rywalizację o rząd dusz. Rok po premierze „Elektry” Warlikowski dał feministyczne „Poskromienie złośnicy” Szekspira, z przełamywania męskiej dominacji w kulturze czyniąc od tej pory oryginalny rys swojej twórczości. Niemal w każdym swoim spektaklu dokonuje dekonstrukcji patriarchatu („Hamlet”, 1999, „Bachantki”, 2001, „Oczyszczeni”, 2001), a jednym z centralnych motywów jego twórczości staje się konfrontacja z doświadczeniem Holokaustu.
Takim podejściem przesycony był przed laty jego „Dybuk” (2003) którego przesłanie można by ująć najzwięźlej: „Świat potrzebuje pamięci”. Inscenizator nie tylko przetworzył motywy dramatu An-skiego, ale integrując je z opowieściami chasydzkimi, a przede wszystkim opowiadaniem Hanny Krall, stworzył rzecz o pamięci. O pamięci niszczącej, ale i ocalającej. Pamięci o ukochanym, która prowadzi Leę do szaleństwa i śmierci, ale i pamięci zagłady, otwierającej się jak rana w pokoleniu następców, które nie doznało okrucieństwa Holocaustu.
Począwszy od roku 2009 Warlikowski przygotowuje autorskie przedstawienia, których scenariusze powstają na drodze montażu wielu tekstów. Łączone i zderzane ze sobą, tworzą gęstą sieć odwołań, pozwalającą na dramatyczne rozegranie złożonych problemów i traum, indywidualnych i zbiorowych. Przykładem tej strategii artystycznej była podejmująca problematykę Zagłady i pamięci o niej „(A)pollonia” (Nowy Teatr, 2009).
Wzmacniają te interpretacje spektakle osnute na dramatach Hanocha Levina („Krum”, a niedawno „Wyjeżdżamy” wg „Pakujemy manatki”), a nawet inscenizacje na pozór odległe od tej problematyki jak szekspirowska „Burza”.
Swego rodzaju summą prób oswajania i zgłębiania tragedii Holocaustu jest spektakl „Odyseja. Historia dla Hollywoodu”. W „(A)Polonii” Krzysztof Warlikowski konfrontował „Oresteję” Ajschylosa, mord założycielski Europy, z Holocaustem, jej raną i wciąż nierozliczoną zbrodnią. Postawił obok siebie poświęcenie Alkestis (z tragedii Eurypidesa), która postanowiła umrzeć za męża, z poświęceniem Apolonii (uwiecznionej przez Hannę Krall), ratującej żydowskie dzieci. W „Odysei” opowieści Hanny Krall stały się podstawą scenariusza. Wątki jej reportaży zderzył artysta z „Odyseją” Homera. Prawdę mówiąc, teksty te wołały o film, a może jeszcze bardziej o spektakl. „Król kier znów na wylocie” to rzecz o dramatycznej walce kobiety o ocalenie od zagłady ukochanego męża Szajka.

Nie wiem, czy
Izolda Regensberg
byłaby zadowolona ze spektaklu w Nowym Teatrze. Zależało jej na filmie i to hollywoodzkim, który unieśmiertelniłby jej przeżycia, jej walkę o uratowanie męża w latach okupacji, a potem starania o utrwalenie własnego losu.
Izolda R. chciała, żeby powstał wielki „buch” o jej życiu, wciąż niezadowolona z „cienkich” książek Krall. Inscenizacja w Nowym mogłaby jednak przypaść jej do gustu, bo historia Izoldy i jej męża urosła. Nie tylko dzięki motywowi wędrującego Odysa, wracającego i odchodzącego, ale także wielu innym dodatkowym epizodom, począwszy od spotkania w HoIlywood z Elizabeth Taylor (Magda Cielecka) i projekcji fragmentu domniemanego filmu Romana Polańskiego (Piotr Polak), a kończąc na zamykającej spektakl przypowieści o dybuku zamieszkującym reba Groshkovera z Lublina (świetna w tym epizodzie Ewa Dałkowska). To rodzaj pociechy – powrót do chasydzkiego „raju” i opowieści snutych z przymrużeniem oka. To nie pierwsza wizyta dybuka w tym spektaklu – najpierw zjawi się w zwierzeniu nieznajomej (Maja Komorowska). Kobieta chce przekazać przez telefon zamieszkującego w niej dybuka ośmioletniej żydowskiej dziewczynki, która padła od niemieckiej kuli w getcie. Ta dziewczynka to siostra Szajka i jemu właśnie chce powierzyć zbłąkanego dybuka.

Wiele wątków znanych z innych spektakl Warlikowskiego i reportaży Hanny Krall spotyka się w tym ważnym, nie waham się powiedzieć, wzniosłym spektaklu. Co nie znaczy, że utrzymanym w tonie celebracji. Oto w sklepie Szajka marudny klient (Bartosz Gelner) wybiera spodnie, wyrzekając słowami Thomasa Bernharda z jego błyskotliwej dramoletki „Claus Peymann kupuje sobie spodnie i idzie ze mną na obiad”. Tragedia ściera się z farsą. Warlikowski pokazuje w tym spektaklu całą paletę środków, za pomocą których buduje swoje przejmujące i pełne energii opowieści sceniczne. A do tego, jak wyśmienicie grane!