Deprecated: Creation of dynamic property GoldAddons\Plugin::$version is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/gold-addons-for-elementor/gold-addons-for-elementor.php on line 108

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the owm-weather domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-includes/functions.php on line 6131

Deprecated: Creation of dynamic property Yoast\WP\SEO\Premium\Generated\Cached_Container::$normalizedIds is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/src/generated/container.php on line 27

Deprecated: ltrim(): Passing null to parameter #1 ($string) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect-util.php on line 114

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetExists($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetExists(mixed $offset): bool, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 122

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetGet($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetGet(mixed $offset): mixed, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 135

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetSet($offset, $value) should either be compatible with ArrayAccess::offsetSet(mixed $offset, mixed $value): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 160

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetUnset($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetUnset(mixed $offset): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 182

Deprecated: version_compare(): Passing null to parameter #2 ($version2) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/elementor/core/experiments/manager.php on line 131
Bigos tygodniowy - Dziennik Trybuna
# Tags

Bigos tygodniowy

Zeszły tydzień rozpoczął się od sprawy Patrycji Koteckiej (głośna już kiedyś „Pati Koti”) żony Ziobra. Silna sugestia „GW”, że „Pati Koti” jest umoczona w związki ze światem przestępczym, w kontekście roli jej męża może się wydawać użyciem ostrej amunicji, ale pozostałe media jakoś dziwnie zareagowały milczeniem. Ale czym jest „Pati Koti” w porównaniu z tym, że wiele wskazuje na to, iż mąż „Pati Koti” nienależnie pobiera dodatek prokuratorski, choć prokuratorem nie jest, jako że rządowe stanowisko Prokuratora Generalnego nie ma nic wspólnego z funkcją prokuratora sensu stricte. A nawet, gdyby był prokuratorem, to jest posłem i nie może łączyć tych funkcji. Tak więc, na dobrą przyszłość, Ziobro odsłonięty jest w tej sprawie od przodu i o tyłu, poniżej pasa.

Odbyła się jedna z najbardziej obrzydliwych celebr prawolskich, doroczna celebra ku czci bandyckich oddziałów z lat powojennych. Ich ekstatycznej idealizacji, kretyńskiemu kultowi tępych bandziorów, tych wszystkich „Rojów”, morderców, gwałcicieli, rabusiów i podpalaczy, przy kompletnym pomijaniu w sferze publicznej dziesiątków prawdziwie ciekawych i wartościowych postaci z polskiej historii, to jest coś okropnego, to jest objaw totalnego zbydlęcenia.

Jednak najważniejsza jest sprawa koronawirusa. Trzy główne pożytki, jakie z niej wynoszę, są następujące. Po pierwsze, dowiedziałem się, że należy myć ręce. Po drugie, (ważne!) można brać komunię na rękę. Po trzecie, uwierzyłem w Najświętszą Panienkę, której minister zdrowia Szumowski zawierzył naród cały. Jestem więc święcie przekonany, że to ona sprawia, iż koronawirus omija Polskę.

Jędraszewski, za pan brat współżyjący z Najświętszą Panienką, przybył w niedzielę do Warszawy, na Gocławek, gdzie odprawił jakąś celebrę katolicką i mówił o działalności szatana. Prawił, że jawi się on – szatan – w różnych postaciach. Mówił tak sugestywnie, że sprawiło to wrażenie, iż rzeczywiście mógł coś zobaczyć. Czy gdy otwiera lodówkę, to też znajduje w niej szatana? Jeśli tak, to czy brał jakiś dobry towar, czy też może należałoby go przebadać psychiatrycznie?

Miał być Budapeszt, a zaczyna się Ankara w Warszawie. Represje w stosunku do sędziego Igora Tulei nie za przewinienie pospolite, ale za czynności związane z orzekaniem. Jednak ta sprawa ma jeszcze jeden, trudny dziś do wyobrażenia aspekt. Otóż doświadczenia, także historyczne pokazują, że raz uruchomiony mechanizm represji i prześladowań, musi się kręcić i to po części niezależnie od intencji inicjatorów jego powołania. Tak jak służby specjalne, tak wszelakie aparaty represji w pewnym momencie mają skłonność do urwania się z łańcucha i życia swoim życiem. I to może stać się w przyszłości źródłem problemów i zagrożeń, które są dziś trudne do wyobrażenia. Zwykłem to nazywać „syndromem thermidora”, który uważam za konstrukcję bardzo pojemną, uniwersalną i przydatną w analizach mechanizmów politycznych. Wtedy to, w pewnym momencie, rozhuśtany przez Robespierre’a terror wciągnął go w swoje tryby jak niezabezpieczona maszyna fabryczna. Robespierre wszedł do sali Konwentu jako potężny dyktator Francji, a po niecałej godzinie został z niej wyprowadzony jako aresztant. „Rewolucja jest jak Saturn, pożera własne dzieci” – powiedział kilka miesięcy wcześniej zdekapitowany przez niego Danton.

Jednak póki co, karuzela stanowisk kręci się w najlepsze. Niejaki Pogonowski, usunięty przez Kamińskiego Mariusza z kierownictwa Firmy, dostał dobrze płatną posadę w NBP. Panuje żelazna zasada, że pisior pracy za karę nie traci, on ją za karę najwyżej zmienia.

Wojewoda dolnośląski unieważnił uchwałę Rady Miasta Wałbrzycha, która zakazała używania w handlu plastikowych torebek. Z kolei wojewoda mazowiecki Radziwiłł unieważnił warszawską uchwałę krajobrazową ograniczającą dewastację estetyczną przestrzeni reklamami. PiS wie, że jego elektoratowi wszelakie zanieczyszczanie przestrzeni zwisa zwiędłym kalafiorem, a boi się narazić małemu i średniemu biznesowi, dla którego te niezbędne cywilizacyjnie uchwały są mocno kłopotliwe.

Po raz pierwszy i zapewne ostatni zgadzam się z Pawłowicz Krystyną, która, która projekt pomnika bitwy warszawskiej 1920 roku określiła słowami „Coś okropnego” i z Jakubowską Aleksandrą, niegdyś jedną z czołowych kobiet SLD, „lwicą lewicy”, dziś oficjalną już propagandystką w mediach propisowskich, która napisała, że to „ni pies ni wydra”. Nie byłem i nie jestem zwolennikiem wystawiania tego pomnika, ale jeśli już ma być, to nie w postaci tego skrzywionego słupa, jak skręcona sztaba, zdeformowana tak, jakby jakiś siłacz w typie Gustlika z Pancernych albo króla Augusta Mocnego chciał ją skręcić w kształt świdra. Ta mania urządzania przestrzeni miejskiej i pomników przy zastosowaniu estetyki rodem z „Ikei”, to jakaś chroniczna choroba poczucia elementarnego gustu. Co do mnie, to wolałby taki łuk triumfalny jak ten na placu Gwiazdy w Paryżu, którego zazdroszczę Francuzom. Rezerwowo, podsuwam pomysł zainstalowania, któregoś z małych łuków triumfalnych, z Jabłonnej pod Warszawą albo z parku Czartoryskich w Puławach.

Co do polskich polityków jako mówców, jako retorów, za najgorszego uważam Adriana, za najlepszego – Włodzimierza Czarzastego. Naprawdę! Nie bujam, nie kieruję się uprzedzeniem, sympatiami politycznymi, nie pochlebiam. Ocenę powierzam moim uszom i ich wrażliwości. Kiedy słucham Adriana, od razu uderza mnie jego podniesiony i podnoszący się w miarę przemawiania głos. Niby nie powinien być drażniący, bo jest dość niski, ale jest w nim coś silnie sztucznego, antypatycznego, agresywnego, z silną komponentą histerii wyczuwalną w alikwotach (najdrobniejsze cząstki akustyczne wymawianych głosek). Tyle co do tworzywa psycho-akustycznego jego przemówień. Co do treści, to mówi niby zbornie, sprawnie, bez kartki, poprawną polszczyzną, ale jest to nieznośne pustosłowie w stanie czystym. Natomiast Włodzimierz Czarzasty ma głos nieco ochrypły i używa mniej gładkiej składni frazeologicznej, ale jego przemówienia mają w sobie coś, co można nazwać autentyczną (pardon) „męską siłą” i sporo chropowatej, weredycznej szczerości. Nie ma w nich też nawet grama wdzięczenia się do słuchaczy. Ich cennym walorem jest wręcz reistyczna konkretność, będąca przeciwieństwem adrianowego pustosłowia.

Leave a comment