Deprecated: Creation of dynamic property GoldAddons\Plugin::$version is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/gold-addons-for-elementor/gold-addons-for-elementor.php on line 108

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the owm-weather domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-includes/functions.php on line 6131

Deprecated: Creation of dynamic property Yoast\WP\SEO\Premium\Generated\Cached_Container::$normalizedIds is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/src/generated/container.php on line 27

Deprecated: ltrim(): Passing null to parameter #1 ($string) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect-util.php on line 114

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetExists($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetExists(mixed $offset): bool, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 122

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetGet($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetGet(mixed $offset): mixed, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 135

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetSet($offset, $value) should either be compatible with ArrayAccess::offsetSet(mixed $offset, mixed $value): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 160

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetUnset($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetUnset(mixed $offset): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 182

Deprecated: version_compare(): Passing null to parameter #2 ($version2) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/elementor/core/experiments/manager.php on line 131
Po co komu rewolucjoniści - Dziennik Trybuna
# Tags

Po co komu rewolucjoniści

Za walkę o wyzwolenie społeczne w Imperium Rosyjskim groziło więzienie, zesłanie, wreszcie kara śmierci. Dziś poległymi rewolucjonistami zajmują się samozwańczy pisarze historii jedynej prawdziwej i albo uparcie dążą do wymazania ich z pamięci, albo przewracają ich biografie do góry nogami. Efekty widzieliśmy w ostatnich dniach w Wilnie, w Puławach – i nie tylko tam.

Gdyby Wincenty Konstanty Kalinowski, rewolucjonista, uczestnik polsko-rosyjskich organizacji antycarskich, orędownik uwłaszczenia chłopów i parcelacji wielkiej własności ziemskiej, zobaczył swój pompatyczny pogrzeb w Wilnie, byłby co najmniej zdziwiony. 22 listopada 2019 r. trumnę z jego szczątkami z katedry w stolicy Litwy na cmentarz na Rossie odprowadzały delegacje rządowe z pięciu krajów, w tym obecny prezydent Litwy Gitanas Nauseda razem z poprzedniczką, z Polski zaś – prezydent i premier. Wszyscy prześcigali się w przemowach i budowaniu paraleli między historią a współczesnością. Tyle, że z historycznych poglądów Kalinowskiego niewiele w tym wszystkim zostawało. Rewolucjonistę przykrojono do modelu, na który obecnie polskie władze zgłaszają większe zapotrzebowanie – narodowego bojownika o wyzwolenie Polski, a przy okazji narodów sąsiednich, spod rosyjskiej dominacji.

Ignorancja władcy

Gdyby Duda poczytał trochę więcej chociaż o samym powstaniu styczniowym, trafiłby zapewne na prace jego weterana Walerego Przyborowskiego „Dzieje 1863 roku” oraz „Ostatnie chwile powstania styczniowego”, a tam na charakterystykę człowieka, z którego zrobił bojownika o państwo narodowe.
„W chwili wybuchu najwybitniejszą osobą w Komitecie litewskim został Kalinowski, postać z pomiędzy tłumu spiskowców wszelkiego rodzaju tej epoki burzliwej, malująca się najdosadniejszymi i najbardziej zdecydowanymi rysami. Krańcowy Czerwieniec, z podkładką demagogiczną, wyznawca teorii wywrotu socjalnego, był człowiekiem niezaprzeczenie czystym, wielkiej energii i niezłomnego charakteru. Szlachcic z rodu, potomek tej drobnej szlachty mazurskiej, która za Rzeczypospolitej niosła w dziewicze puszcze litewskie zdobycze kultury polskiej, syn tkacza ze Świsłoczy, już w Petersburgu, jako student tamtejszego uniwersytetu, należał do wszystkich kółek rewolucyjnych, jakie na gruncie stolicy caratu przez kilka lat z rzędu powstawały. Po ukończeniu studiów, powrócił w stopniu kandydata prawa do rodzinnej Litwy i rzucił się w wir ówczesnych wypadków. Był on bezwzględnym wyznawcą teoryi demagogiczno-komunistycznych Centralizacji emigracyjnej i federacyjnych programów Hercenowskiego „Kołokola”. Nie wierzył więc w powstanie rozpoczęte, kierowane i prowadzone przez szlachtę”.

Nie z tej bajki

Kalinowski nie wierzył w powstanie, w którym nie wezmą udziału szerokie masy ani nie utożsamiał się z prosto pojmowaną walką polsko-rosyjską. Udział w ruchu antycarskim wspólnie z rosyjskimi radykałami był dla niego czymś naturalnym. Gdy wydawał, na trzy lata przed powstaniem, pismo „Mużyckaja Prauda”, drukował je w języku białoruskich chłopów, choć alfabetem łacińskim. Atakując na jego łamach „Moskali” nie kierował się antagonizmem narodowym, lecz występował przeciwko aparatowi państwa carskiego i obszarnikom. Włączył się do walki o wyzwolenie polsko-litewskiego państwa federacyjnego spod władzy Petersburga, ale z założeniem, że w państwie tym dojdzie do parcelacji wielkiej własności ziemskiej i reformy rolnej, a masy chłopskie zyskają podmiotowość. – Jednoczy nas ta sama, co ich wtedy, przed 156 laty, wspólnota pamięci i losów. Wspólnota wartości i wspólnota dążeń – mówił nad trumną Kalinowskiego Andrzej Duda. Człowiek, o którym można powiedzieć wszystko, ale nie to, by walczył o równość i dążył do wyzwolenia społecznego.
Prezydent Litwy w swoim przemówieniu manewrował, jak mógł, byle ukryć fakt, że powstanie styczniowe w narodowej historiografii litewskiej uważa się w zasadzie za zryw czysto polski, szlachecki, który po swojej przegranej tylko pogorszył sytuację małego i wciąż nie do końca ukształtowanego narodu litewskiego. – Powstanie styczniowe na Litwie przez długi czas było tematem skomplikowanym. Nie byliśmy pewni, jak nowoczesną Litwę połączyć z dziedzictwem Litwy historycznej. Pochówek szczątków powstańców pozwala nam na nowo przemyśleć XIX-wieczną historię Litwy i całego regionu – mówił Gitanas Nauseda. Odważył się też wspomnieć, że jednym z celów Kalinowskiego i towarzyszy była sprawiedliwość społeczna. Przekonywał, że to „znak otwarcia naszych narodów na nowoczesność”. Abstrahując od stopnia ukształtowania narodu litewskiego w 1863 r. – szkoda, że niepodległe Polska i Litwa, kiedy już powstały, niespecjalnie realizowały tę nowoczesną ideę w praktyce.

Co z tą Litwą?

Na wileńskich uroczystościach triumfy święciła inna idea. Doskonale ujął to we wpisie na Facebooku dyrektor muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej Jan Engelgard: „Nad wszystkim unosi się wszechogarniająca rusofobia (co jest nieprawdą, bo czerwoni byli częścią rewolucyjnego ruchu rosyjskiego), po drugie na siłę kreuje się tezę, że w powstaniu były jeszcze strona białoruska i litewska, choć to nieprawda. Rok 1863 nigdy nie był częścią tradycji litewskiej i białoruskiej, o ukraińskiej nie mówiąc. Obecne sztuczne posługiwanie się tą tradycją ma na cele ideologicznego podbudowanie idei Międzymorza – i tyle”. By ratować podupadłe Międzymorze, zapaleni dekomunizatorzy wyciągną z kapelusza rewolucjonistę i odpowiednio ludziom wytłumaczą, o co mu tak naprawdę chodziło.
Na wewnętrznym polskim podwórku za to po staremu Kiedy już się skasowało wszystkie niewłaściwe ulice (ewentualnie przegrało w tej sprawie w sądach administracyjnych i niektóre trzeba zostawić), wyrzucono na złom tablice poświęcone strajkującym robotnikom z okresu międzywojennego, na swoje nieszczęście należącym do niewłaściwych partii, albo partyzantom o lewicowej orientacji, a wreszcie zniszczono upamiętnienia żołnierzy radzieckich – narodowi katolicy muszą sięgnąć głębiej. Radni PiS z Puław wzięli na celownik Ludwika Waryńskiego. Twórca partii Proletariat był przez jakiś czas studentem tamtejszego Instytutu Gospodarstwa Wiejskiego i Leśnictwa, z Puław (wtedy Nowej Aleksandrii) jeździł do Warszawy działać wśród robotników fabrycznych. Dlatego wystawiono mu w mieście pomnik i przyznano ulicę.

Propagowanie czegośtam

Na ipeenowskiej liście obiektów do dekomunizacji nie ma ani jednego, ani drugiego, bo być nie może: ustawa z 2016 r. zakłada walkę z przejawami „propagowania totalitaryzmu”. Rządząca prawica jeszcze nie ośmieliła się zadekretować urzędowego wycięcia w pień całej historii ruchu robotniczego i socjalistycznego na ziemiach polskich. Kiedy w początkach ulicznego szaleństwa warszawska ulica Waryńskiego znalazła się pod ostrzałem ekstremistów, Instytut Pamięci Narodowej wydał nawet opinię, w której z wyraźną niechęcią przyznawał, że jednak autor manifestu Proletariatu to nie budowniczy totalitaryzmu. „Internacjonalistyczne i proletariackie poglądy Ludwika Waryńskiego, prezentowane przez niego w latach 70. i 80. XIX wieku,  mogą wzbudzać kontrowersje i dyskusje. Jednakże trudno utożsamiać je z niosącym nową formę zniewolenia totalitarnym systemem komunistycznym, jaki w praktyce powstawał kilkadziesiąt lat po jego śmierci” – wyrzucili z siebie „eksperci od historii”.
Radny Tomasz Kraszewski, który najgłośniej przeciwko Waryńskiemu, świetnie o tym wie, bo historię studiował, a potem jej nauczał. Nie próbuje więc nawet udawać, że chce zwalczać jakiś totalitaryzm. – Ludwik Waryński był przeciwny niepodległości Polski, istnieniu państw narodowych, a popierał państwo robotników i chłopów – oznajmił polityk PiS na posiedzeniu miejskiej komisji kultury i dodał, że pomnik takiego człowieka spotwarza rosnący na tym samym skwerze Dąb Niepodległości, posadzony w 10. rocznicę powstania II Rzeczypospolitej.

A Waryński na to…

Jak piszą dobrze zorientowani dziennikarze lokalnego „Dziennika Wschodniego”, o ile pomnik Waryńskiego ma mimo wszystko szanse się obronić, to jego ulica już raczej nie. Poważną kandydatką na nową patronkę jest księżna Maria Wirtemberska zd. Czartoryska, urodzona w Puławach, zasłużona m.in. tym, że będąc arystokratką pochylała się z troską nad biednymi chłopami. Filantropia księżnej to jak widać znakomity temat do upamiętnienia, organizowanie uciśnionych, by o swoje prawa walczyli – raczej do wyrzucenia. „Aby ziemia i narzędzia pracy przeszły z rąk jednostek na wspólną własność pracujących, na własność socjalistycznego państwa”, „Aby praca najemna zamieniona była przez pracę zbiorową, zorganizowaną w stowarzyszeniach fabrycznych, rzemieślniczych i rolnych” – to fragmenty programu Waryńskiego. Tu politycy PiS żadnej „wspólnoty wartości” nie odczuwają; nie ma zapotrzebowania. Nawet ataki na carski ustrój Proletariatu nie uratują, nie zrobi się z nich antyrosyjskich bojowników o Polskę.

 

Leave a comment