Deprecated: Creation of dynamic property GoldAddons\Plugin::$version is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/gold-addons-for-elementor/gold-addons-for-elementor.php on line 108

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the owm-weather domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-includes/functions.php on line 6131

Deprecated: Creation of dynamic property Yoast\WP\SEO\Premium\Generated\Cached_Container::$normalizedIds is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/src/generated/container.php on line 27

Deprecated: ltrim(): Passing null to parameter #1 ($string) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect-util.php on line 114

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetExists($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetExists(mixed $offset): bool, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 122

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetGet($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetGet(mixed $offset): mixed, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 135

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetSet($offset, $value) should either be compatible with ArrayAccess::offsetSet(mixed $offset, mixed $value): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 160

Deprecated: Return type of WPSEO_Redirect::offsetUnset($offset) should either be compatible with ArrayAccess::offsetUnset(mixed $offset): void, or the #[\ReturnTypeWillChange] attribute should be used to temporarily suppress the notice in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/wordpress-seo-premium/classes/redirect/redirect.php on line 182

Deprecated: version_compare(): Passing null to parameter #2 ($version2) of type string is deprecated in /var/www/vhosts/trybuna.info/devo.trybuna.info/wp-content/plugins/elementor/core/experiments/manager.php on line 131
ByleJaki immunitet już nie chroni - Dziennik Trybuna
# Tags

ByleJaki immunitet już nie chroni

Sąd Najwyższy dał po nosie Patrykowi Jakiemu. Okazuje się, że z sejmowej mównicy nie można powiedzieć dosłownie wszystkiego, co się chce, „bo immunitet”.

 

Orzeczenie sądu Najwyższego zapadło we wtorek 19 czerwca w sprawie cywilnej, którą w 2016 roku poseł PO Robert Kropiwnicki wytoczył Patrykowi Jakiemu. Wiceminister sprawiedliwości podczas sejmowej debaty na temat pisowskich reform sądownictwa i prokuratury zasugerował z rozpędu, że Kropiwnicki w swoim mieszkaniu w Legnicy ma agencję towarzyską.
Powiedział dokładnie to: „Sytuacja jest trudna, bo poseł Kropiwnicki wychodzi na mównicę i mówi wielokrotnie o standardach. Problem polega na tym, że mieszkańcy okręgu pana posła Kropiwnickiego skarżą się, że pan poseł Kropiwnicki w swoim mieszkaniu prowadzi agencję towarzyską”.

 

Precedensowy wyrok

Dwa lata później sprawa trafiła aż przed Sąd Najwyższy i stała się precedensowym wyrokiem. Do tej pory nikt nie odważył się tak stanowczo postawić granic immunitetowi parlamentarnemu.
– Moją intencją nie było przedstawienie pana posła Roberta Kropiwnickiego jako osoby, która prowadzi agencję towarzyską. Jeżeli ktoś tak zrozumiał, to bardzo przepraszam – tłumaczył się Jaki zaraz po incydencie, ale opinia publiczna wiedziała swoje. Wyraźnie bowiem użył określenia „prowadzi”, co sugerowało wiedzę, zgodę i czynny udział.
„Zejdź z mównicy!” – napadli na Jakiego słusznie oburzeni posłowie PO, a Sławomir Neumann zwrócił się wówczas do Beaty Szydło o dymisję wiceszefa resortu sprawiedliwości.
Jedne media podają, że była to plotka. Tej wersji trzymał się zresztą sam Kropiwnicki. – To był typowo sąsiedzki konflikt. Mieszkają tam głównie starsi ludzie, dla których rozrywkowe dziewczyny, które zapraszają na noc chłopaków, to od razu prostytutki – miał mówić „Faktowi”.
Inne tytuły podają, że faktycznie agencja działała w mieszkaniu posła, pod jego nosem – faktem, w który wszyscy są zgodni, jest natomiast to, że polityk po rozpętaniu się tej burzy wypowiedział umowę najmu „przedsiębiorczym” lokatorom. Zdarza się najlepszym. Zwłaszcza, że Kropiwnicki w Legnicy miał bodajże siedem mieszkań na wynajem.
Od Jakiego zażądał przeprosin oraz wpłaty 20 tys. złotych na lokalny szpital.

 

Sąd sądowi sądem

W 2016 roku, kiedy sprawa toczyła się jeszcze przed Sądem Okręgowym w Warszawie, sędzia Alicja Fronczyk stwierdziła w orzeczeniu, że Patryk Jaki celowo dopuścił się ataku personalnego na oponenta, aby uciąć niewygodną dla siebie dyskusję i uniknąć merytorycznej krytyki. Co więcej, uznała, że w tym wypadku immunitet nie ma zastosowania.
„Nie ma podstaw konstytucyjnych by immunitet traktować jako środek mający zapewnić bezkarność parlamentarzysty, który narusza prawo” – napisała w uzasadnieniu. To właśnie te słowa tak bardzo rozsierdziły Jakiego, że publicznie groził sędzi postępowaniem dyscyplinarnym, za co później przepraszał. Zostało to bowiem bardzo źle przyjęte, nawet w jego macierzystej formacji.
Najlepsze jest to, że teraz, po wyroku Sądu Najwyższego sprawa prawdopodobnie wróci do tej samej sędzi. Jaki wnioskował co prawda o jej wyłączenie na dalszym etapie postępowania, ale Sąd Apelacyjny nie wyraził na to zgody. Teraz karma prawdopodobnie wróci.
Natomiast w 2017 roku szala przechyliła się na korzyść wiceministra sprawiedliwości. Sąd Apelacyjny przyznał mu rację i oddalił pozew posła PO. Zdanie na temat agencji miało być według sądu częścią (nie)parlamentarnej debaty:
„To, że poseł posłużył się argumentem ad personam nie może mieć decydującego znaczenia, gdyż ta wypowiedź nie nabrała z tej przyczyny autonomicznego charakteru względem wystąpienia w Sejmie” – napisano tym razem w orzeczeniu.
Uznano, iż Sąd Okręgowy bezzasadnie oceniał zakres immunitetu, ponieważ „zgodnie z artykułem 6 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, do zadań posła chronionych immunitetem należą wystąpienia w Sejmie”. Dopiero w wypowiedziach dla prasy lub poza Sejmem parlamentarzysta musi wykazać, że dotyczą one sprawowanej przez niego funkcji. Ale we wtorek 19 czerwca 2018 SN zrównał tę argumentację z ziemią.
– Po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej skargi kasacyjnej powoda od postanowienia Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 11 kwietnia 2017 r. SN uchylił zaskarżone postanowienie – powiedział w rozmowie z Polską agencją Prasową Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego Sądu Najwyższego.

 

Immunitet? Precz z tym

Aż 94 proc. Polaków nie chce, by politykom przysługiwał immunitet w sprawach karnych – wynika z badania przeprowadzonego w lutym 2018 przez Instytut Pollster na zlecenie „Super Expressu”.
– Zdaniem społeczeństwa immunitet to ochrona dla polityków. A przecież wszyscy powinni być równi wobec prawa – komentował wówczas wyniki badania politolog dr Bartłomiej Biskup. Jednocześnie podkreślił, że „immunitet został stworzony aby pomóc zachować równowagę w politycznej walce pomiędzy ekipą rządzącą a opozycją, a nie tylko po to, by w sprawach karnych politycy chowali się za przywilejami”.
Z ostatnich bulwersujących spraw, w których immunitet nie ochronił parlamentarzystów, wymienić można m.in. przypadek Stanisława Gawłowskiego. Dotyczyło to tzw. afery melioracyjnej, czyli nieprawidłowości przy realizacji 105 inwestycji przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie. Polityk usłyszał zarzuty – między innymi o charakterze korupcyjnym. Zrzekł się więc immunitetu. Miał przyjąć co najmniej 200 tys. zł łapówki w czasie pełnienia funkcji wiceministra środowiska za rządów PO-PSL.
Więcej szczęścia miał senator z PiS Stanisław Kogut. Według prokuratury polityk partii rządzącej miał przyjąć szereg łapówek o wartości ponad miliona złotych. Senatora przed zatrzymaniem uratowali partyjni koledzy, którzy zagłosowali przeciwko tymczasowemu aresztowaniu Stanisława Koguta.
Jeszcze z innej beczki: immunitety nie uchroniły Ryszarda Petru i Kamili Gasiuk-Pihowicz. Głosami większości parlamentarnej oraz posłom i posłankom Kukiz’15 przegłosowano w kwietniu uchylenie tarczy ochronnej.
W przypadku Gasiuk, również chodziło o słowa wypowiedziane z mównicy sejmowej, dotyczące Dawida Jackiewicza.
– Były minister skarbu w obecnym rządzie Beaty Szydło, w czasie poprzednich rządów PiS w 2006 r. brał udział w awanturze, która doprowadziła do śmierci bezdomnego człowieka. Polityk PiS wdał się z nim w szarpaninę, popchnął go, głowa tego bezdomnego człowieka roztrzaskała się o beton. A potem co zrobiła prokuratura Ziobry? Umorzyła sprawę partyjnego kolegi, mimo że po awanturze z nim zginął człowiek – mówiła posłanka Nowoczesnej. Były minister chce od niej 100 tys, zł odszkodowania.
Natomiast założyciel Nowoczesnej stracił immunitet za nazwanie w publicznym wystąpieniu 16 lipca 2017 r. przed budynkiem Sejmu Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego „przestępcami”.
W 2014 immunitet nie ochronił posła Jana Burego z PSL przed przeszukaniem biura poselskiego oraz pokoju hotelowego przez CBA na zlecenie Andrzeja Seremeta. Również chodziło o aferę z korupcją w tle.
Ponieważ posłowie burczeli wówczas silnie na działania prokuratora generalnego – Seremet osobiście pofatygował się do Sejmu, aby wyjaśnić, co następuje: – Immunitet nie chroni posła przed przeszukaniem w postępowaniu przygotowawczym.
Poinformował też, że sam poseł PSL nie miał zastrzeżeń co do sposobu przeszukania i został poinformowany o jego celu.
Jak widać, immunitet powoli odchodzi do lamusa, a posłowie i senatorowie przestają czuć się tak pewnie, jak było to w latach pierwszej dekady III RP.

Leave a comment