Trzech winnych w białych fartuchach. I żadnego w garniturze
Sąd Rejonowy w Pszczynie ogłosił nieprawomocny wyrok w sprawie śmierci 30-letniej Izabeli, pacjentki, która zmarła w 2021 roku w wyniku sepsy po przedłużającym się oczekiwaniu na interwencję lekarską. Troje lekarzy ze Szpitala Powiatowego w Pszczynie zostało uznanych za winnych błędów medycznych.
Dwóch z nich – Andrzej P. i Michał M. – usłyszało wyroki bezwzględnego pozbawienia wolności odpowiednio na rok i sześć miesięcy oraz rok i trzy miesiące, a także sześcioletnie zakazy wykonywania zawodu. Trzeci lekarz, Krzysztof P., skazany został na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata, grzywnę oraz czteroletni zakaz wykonywania zawodu, z dodatkowym obowiązkiem publicznych przeprosin. Wyrok pozostaje nieprawomocny i może zostać zaskarżony.
Ani jednej więcej
Izabela zgłosiła się do szpitala w 22. tygodniu ciąży, po odejściu wód płodowych. Płód miał zdiagnozowane wady rozwojowe, jednak lekarze nie zdecydowali się na wcześniejsze zakończenie ciąży. Czekano na moment, w którym życie matki będzie już realnie zagrożone – moment, który nadszedł zbyt późno. Izabela zmarła na sepsę. W wiadomości do matki napisała: „Na razie dzięki ustawie aborcyjnej muszę leżeć. I nic nie mogą zrobić. Zaczekają aż umrze lub coś się zacznie, a jeśli nie, to mogę spodziewać się sepsy”. Jej śmierć wstrząsnęła opinią publiczną, stając się symbolem kosztów polityki restrykcyjnego prawa aborcyjnego wprowadzonego decyzją Trybunału Konstytucyjnego w 2020 roku. Sprawa stała się impulsem do protestów społecznych pod hasłem „Ani jednej więcej” i debatą nad granicami odpowiedzialności lekarzy wobec przepisów ograniczających ich decyzyjność.
W reakcji na dzisiejszy wyrok głos zabrała ministra ds. równości Katarzyna Kotula, podkreślając polityczny kontekst tragedii. „To ważny wyrok sądu, choć warto przypomnieć, z czego mogła wynikać taka a nie inna decyzja lekarzy. Wyrok TK zaostrzający ustawę aborcyjną zapadł na polityczne zlecenie prezesa Kaczyńskiego i polityków PiS. Śmierć Izabeli z Pszczyny, to ich odpowiedzialność” – stwierdziła.
To jeden z pierwszych przypadków w Polsce, w którym odpowiedzialność karna lekarzy za błędy medyczne rozpatrywana była w kontekście restrykcyjnego prawa aborcyjnego — prawa, które w ocenie opinii publicznej mogło wpływać na decyzje personelu medycznego. I choć sąd skazał dziś troje lekarzy, wielu protestujących i komentatorów wskazuje, że nie tylko oni powinni ponosić moralną i polityczną odpowiedzialność za tę śmierć.










