May zatrzyma najazd obcych

24 paź 2016

Szykując się do Brexitu, premier W. Brytanii, Theresa May powołała komitet, który ma opracować plan położenia kresu najazdowi cudzoziemców na kraj i obniżyć wskaźnik migracji do poniżej stu tysięcy rocznie. W 2015 r. wyniósł on 333 tys. osób.

Wskaźnik mówi o różnicy między liczbą osób, które wjechały do kraju, a tymi, które wyjechały. W całym 2015 r. przybyło 630 tys. ludzi, a z kraju wyjechało 297 tys., co dało owe 333 tys.
Już przed May takie obietnice czynił premier David Cameron. I nie odniósł żadnego sukcesu. A jego szczucie na Polaków tylko przyczyniło się do zwycięstwa zwolenników wystąpienia kraju z Unii w referendum z 23 czerwca i politycznej klęski Camerona.
Jego obietnice były o tyle nierealistyczne, że nie mógł zatrzymać imigracji z innych państw UE wbrew jednej z 4 podstawowych swobód unijnych: prawa do ruchu siły roboczej, która napłynęła ze wschodu i południa.
Komitet ma zatrzymać migrację poprzez wdrożenie rozwiązań „pozwalających na jej kontrolowanie, zapewnienie działania skutecznego i precyzyjnego systemu wizowego i utrudnienie sytuacji nielegalnych imigrantów”. Oprócz May wchodzi do niego 12 ministrów, w tym 3 wybitnych brexitowców: ministrowie spraw zagranicznych, Boris Johnson, ds. Brexitu, David Davis i handlu międzynarodowego, Liam Fox.
Od 2004 r. liczba mieszkańców W. Brytanii, którzy urodzili za granicą, wzrosła z 5,3 mln (9 proc. ludności) do 8,3 mln (13 proc.). W końcu 2015 r. Polaków mieszkało tu 916 tys., o 63 tys. więcej niż rok wcześniej. W 2003 r., przed wejściem do UE, było nas 44 tys.

Najnowsze

Sprawdź również

Iran stawia Trumpowi warunki. Najpierw Ormuz, później atom

Iran stawia Trumpowi warunki. Najpierw Ormuz, później atom

Iran chce zakończenia wojny i odblokowania Ormuzu przed rozmowami o atomie. Trump nie przyjmuje tej kolejności. Rachunek konfliktu idzie już w dziesiątki miliardów dolarów. Irańska propozycja pojawiła się po weekendowych rozmowach ministra spraw zagranicznych Abbasa...