Iran stawia Trumpowi warunki. Najpierw Ormuz, później atom

29 kwi 2026

Iran chce zakończenia wojny i odblokowania Ormuzu przed rozmowami o atomie. Trump nie przyjmuje tej kolejności. Rachunek konfliktu idzie już w dziesiątki miliardów dolarów.

Irańska propozycja pojawiła się po weekendowych rozmowach ministra spraw zagranicznych Abbasa Araghchiego z mediatorami. Teheran przekazał ją Stanom Zjednoczonym przez Pakistan 26 kwietnia.

Iran chce etapowania negocjacji i stawia własne warunki. Najpierw miałyby zostać zakończone działania wojenne. Teheran domaga się też gwarancji, że Stany Zjednoczone nie wznowią ataków.

Dopiero później strony miałyby zająć się Cieśniną Ormuz, blokadą irańskiego handlu morskiego i zasadami żeglugi w regionie. Iran oferuje otwarcie cieśniny, ale pod własną kontrolą.

Na końcu znalazłby się program nuklearny. Teheran chce, by rozmowy o atomie ruszyły dopiero po zakończeniu wojny i uregulowaniu sprawy Ormuzu. Domaga się przy tym uznania prawa do wzbogacania uranu.

Dla Waszyngtonu to odwrócenie całej logiki nacisku. Trump chce, żeby sprawa atomu została rozstrzygnięta na początku, zanim USA zdejmą z Iranu presję wojenną i morską.

Prezydent USA nie jest zadowolony z propozycji, bo odkłada ona najważniejszy dla Waszyngtonu temat. Wcześniej mówił, że jeśli Iran chce rozmawiać, może zadzwonić. Dodał, że bez zgody na brak broni nuklearnej „nie ma powodu się spotykać”.

Trump próbuje też pokazać Teheran jako stronę słabszą. Napisał, że Iran miał poinformować Stany Zjednoczone o „stanie upadku”, chce szybkiego otwarcia Ormuzu i próbuje ustalić swoją sytuację przywódczą. Nie wiadomo jednak, w jaki sposób taki komunikat miałby zostać przekazany.

Impas ma już oficjalny rachunek. Pentagon podał dziś w Kongresie, że wojna z Iranem kosztowała USA dotąd 25 mld dolarów. Jules Hurst, pełniący obowiązki kontrolera finansowego Pentagonu, powiedział, że większość tej kwoty poszła na amunicję.

Pentagon nie wyjaśnił dokładnie, co wliczono do tej sumy. Nie wiadomo też, czy obejmuje ona przyszłe koszty odbudowy i naprawy infrastruktury amerykańskich baz na Bliskim Wschodzie.

Oficjalne 25 mld dolarów to dopiero pierwszy rachunek. Poza nim są koszty paliw, handlu, inflacji, utrzymywania dodatkowych sił w regionie, presji na sojuszników i strat w wiarygodności USA. Finansowo mogą być znacznie większe niż suma podana w Kongresie. Politycznie są właściwie niepoliczalne.

Najnowsze

Mit o pomaganiu

Mit o pomaganiu

Wczoraj pisałem o Łatwogangu, 251 mln zł zebranych dla dzieci chorujących onkologicznie, dziurze w NFZ, politykach...

Sprawdź również

Kolejny zamach na Trumpa? Strzały w hotelu w Waszyngtonie

Kolejny zamach na Trumpa? Strzały w hotelu w Waszyngtonie

Donald Trump, Melania Trump, J.D. Vance i członkowie administracji USA zostali ewakuowani z dorocznej gali korespondentów Białego Domu po tym, jak uzbrojony mężczyzna próbował wedrzeć się przez punkt kontroli bezpieczeństwa w hotelu Washington Hilton. Według władz...