Bułgaria, a szantaż Turcji

26 paź 2016

Bułgaria podniosła poziom zagrożenia na granicy z Turcją do drugiego w skali trzystopniowej – poinformowała w parlamencie wicepremier i szefowa MSW, Rumiana Byczwarowa. Z kolei minister obrony, Nikołaj Nenczew zapewnił , że jest gotów wysłać w ciągu kilku godzin na granicę do 2 tys. żołnierzy.

Jednocześnie w kraju trwają protesty przeciwko migrantom, a protestujący zaostrzają żądania. Rząd podał jednak, że powstaną 3 nowe ośrodki dla migrantów, w tym we wsi Bolarowo. Lokalizacji pozostałych nie ujawniono.
W ośrodkach ma być łącznie500 przewoźnych domków, zaopatrywanych w prąd i wodę. Wszystkie znajdą się w opuszczonych koszarach niedaleko granicy z Turcją. Będą pilnie strzeżone, a ich mieszkańcy nie będą móc ich opuszczać, podkreśliła Byczwarowa.
Minister Nenczew, który dokonał przeglądu granicy z Turcją, powiedział, że „wiadomości, które nadchodzą z zagranicy – z Turcji, Iraku, Libii, Syrii, Afganistanu i Pakistanu – nie są optymistyczne”. Minister uważa, że kryzys migracyjny pogłębi się i może poważnie zagrozić bezpieczeństwu Bułgarii. Dodał, że granicę z Turcja patroluje już „kilkuset” żołnierzy.
Przygotowania władz bułgarskich trzeba wiązać z szantażem prezydenta Turcji, Recepa Tayyipa Erdogana – że jego kraj będzie powstrzymywać liczącą ponad 3 miliony rzeszę migrantów tylko do grudnia, ostatniego terminu, który dał UE na zniesienie wiz dla obywateli tureckich.

Najnowsze

Sprawdź również

Iran stawia Trumpowi warunki. Najpierw Ormuz, później atom

Iran stawia Trumpowi warunki. Najpierw Ormuz, później atom

Iran chce zakończenia wojny i odblokowania Ormuzu przed rozmowami o atomie. Trump nie przyjmuje tej kolejności. Rachunek konfliktu idzie już w dziesiątki miliardów dolarów. Irańska propozycja pojawiła się po weekendowych rozmowach ministra spraw zagranicznych Abbasa...