Futro do historii

28 sty 2018

W dniach 23-25 stycznia w Parlamencie Europejskim można było obejrzeć wystawę Make Fur History, której celem jest uświadomienie oglądającym wszystkich konsekwencji związanych z hodowlą zwierząt futerkowych.

Jej organizatorami są Eurogroup for Animals, Fur Free Alliance oraz Stowarzyszenie Otwarte Klatki, a gospodarzami – grupa europosłów Prawa i Sprawiedliwości (Jadwiga Wiśniewska, Stanisław Ożóg, Zbigniew Kuźmiuk, Ryszard Legutko, Zdzisław Krasnodębski) oraz litewski europoseł Waldemar Tomaševski.
Na jej otwarciu pojawił się m.in. profesor Andrzej Elżanowski, Janusz Wojciechowski, Krzysztof Czabański i Beata Mazurek, a także zaproszeni mieszkańcy wsi sąsiadujących z fermami.
Oprócz zdjęć ukazujących dramatyczne realia życia zwierząt na fermach futrzarskich, zaprezentowano dane dotyczące poparcia opinii publicznej dla zakazu hodowli zwierząt na futra.
Udostępniono także gogle VR, dzięki którym można było wirtualnie przenieść się na fermę, między klatki ze zwierzętami.
Przedstawiono także – tak często bagatelizowany przez hodowców – punkt widzenia mieszkańców wsi, w pobliżu których funkcjonują fermy, którzy opisywali mnogość problemów, których przysporzyła im obecność fermy futrzarskiej.
Z ich relacji wynika, że uporczywy smród, choć dotkliwy, nie jest wcale najgorszą z konsekwencji, bowiem sąsiedztwo fermy futrzarskiej wiąże się przede wszystkim z ogromnym zanieczyszczeniem środowiska.
Jak to ujęła Sabina Binek ze wsi Jesiona, która sąsiaduje z fermą norek, „cieki wodne w pobliżu fermy to już ścieki”.
Podkreśliła też, że obecność hodowli wpłynęła m.in. na drastyczne zwiększenie ilości much i szczurów w okolicy.
Oprócz negatywnego wpływu na zdrowie i codzienne funkcjonowanie mieszkańców, pojawia się też uciążliwość natury ekonomicznej – wartość okolicznych nieruchomości spada nawet o 70 proc.
Odczytano list otwarty Brigitte Bardot, która pochwaliła inicjatywę organizatorów i wyraziła nadzieję, że Polska pójdzie wkrótce w ślady innych krajów członkowskich, takich jak Wielka Brytania, Austria, Chorwacja czy Słowenia, które zakazały lub są bliskie wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt na futra.
Z telebimu przemówił Jarosław Kaczyński, który podkreślił, że cierpienie zwierząt futerkowych jest jednym z najgorszych typów cierpienia, jakie można sobie wyobrazić, a jednocześnie jest zbędne – futra są towarem, bez którego można się obejść, a rezygnacja z nich jest właściwą „drogą na Zachód”.
Z przedstawionych na wystawie oraz stronie makefurhistory.eu danych wynika, że w każdym kraju UE zdecydowana większość obywateli sprzeciwia się hodowaniu zwierząt na futra (we Włoszech nawet 91%). 66% Polaków poparłoby zakaz hodowli, a w grupie wiekowej 18-35, aż 70%.
W krajach Unii Europejskiej rocznie zabijanych jest ponad 40 mln zwierząt na futra.

Najnowsze

Sprawdź również

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Ponoć seniorzy mieli przehulać trzynaste emerytury, tak jak rodzice przepić 800 plus. Z tymi bzdurami postanowiła rozprawić się Gazeta Senior, publikując raport, z którego wynika, że blisko połowa respondentów (48 proc.) przeznacza te środki na leki i leczenie, a...

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Nowej Lewicy zginął w czwartek w wypadku drogowym na terenie Zagłębia. Miał 36 lat. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik.  Litewka został wybrany do Sejmu w 2023 roku z okręgu nr 32. Pochodził z...

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

– Mówimy o stosunkowo niewielkiej grupie wyborców. To nie jest temat, który rozstrzyga wybory. Zresztą, same osoby LGBT głosują różnie, też na prawicę. Ich decyzje często wynikają też z wielu innych kwestii, a nie tylko z orientacji. Zresztą Koalicja Obywatelska nigdy...

Ekologia dla obywatela, pieniądze dla korporacji

Ekologia dla obywatela, pieniądze dla korporacji

Miało być prosto — oddajesz butelkę, odzyskujesz kaucję, środowisko zyskuje. Po pół roku widać jednak coś innego. Obywatel płaci nie tylko przy kasie. Płaci też własnym czasem. A nad systemem, który miał rozliczać wielkich graczy, usiedli właśnie najwięksi gracze. Na...