Nagrody Gildii Scenarzystów Polskich

21 mar 2023

Jacek Lusiński i Szymon Augustyniak zostali laureatami, przyznanych po raz pierwszy, Nagród Gildii Scenarzystów Polskich – za scenariusz filmu „Śubuk”. W kategorii scenariusz serialu fabularnego doceniono Kaspra Bajona i Kingę Krzemińską za „Wielką wodę”.

Nazwiska laureatów opublikowano w poniedziałek na facebookowym profilu Gildii Scenarzystów Polskich i w materiałach prasowych. Jak przypomniano, celem wyróżnień jest „wzmocnienie pozycji scenarzystek i scenarzystów na rynku audiowizualnym”, a także podniesienie świadomości dotyczącej tej profesji. Nagroda w kategorii scenariusz pełnometrażowego filmu fabularnego trafiła do Jacka Lusińskiego i Szymona Augustyniaka za „Śubuka”. To opowieść o matce samotnie wychowującej autystycznego chłopca, która walczy o reformę polskiego systemu edukacji.

Oprócz Lusińskiego i Augustyniaka szansę na zwycięstwo mieli: Filip Kasperaszek i Anna Kazejak („Fucking Bornholm”), Ewa Piaskowska i Jerzy Skolimowski („IO”), Maciej Kraszewski („Johnny”) oraz Marek Baranowski („Noc w przedszkolu”). W kategorii scenariusz serialu fabularnego uhonorowano Kaspra Bajona i Kingę Krzemińską za „Wielką wodę”, której akcja rozgrywa się w 1997 r. we Wrocławiu nawiedzonym przez potężną falę powodziową. Obok Bajona i Krzemińskiej do nagrody nominowani byli: Jacek Lusiński i Szymon Augustyniak („Minuta ciszy”), Marta Szymanek i Piotr Szymanek („Odwilż”), Dorota Trzaska („Pewnego razu na krajowej jedynce”) oraz Krzysztof Rak („Powrót”).

Gildia przyznała również Nagrodę za Całokształt Twórczości. Otrzymał ją Maciej Karpiński, scenarzysta, wiceprezydent Federacji Scenarzystów Europejskich, a także autor powieści, książek o teatrze i filmie. Karpiński ma na swoim koncie scenariusze m.in. do „Nastazji” Andrzeja Wajdy, „Cudu purymowego” Izabelli Cywińskiej, „Różyczki” Jana Kidawy-Błońskiego oraz serialu „Osiecka”. W 2005 r. został odznaczony Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze – Gloria Artis”. Nagroda Specjalna powędrowała do radcy prawnego, specjalisty z zakresu prawa autorskiego, prawa kultury, mediów i filmu Dominika Skoczka, który od 2012 r. jest związany ze Stowarzyszeniem Filmowców Polskich oraz Związkiem Autorów i Producentów Audiowizualnych, a od 2018 r. jest dyrektorem ZAPA.

PAU/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...