Katolicki Moloch żywi się człowiekiem. Współcześni „więźniowie Watykanu”

13 paź 2022

„Na kartach tej książki, trzymając się faktów, kreślimy kryminalną historię kościoła, który łupił i mordował ofiary kolonialnej opresji w Kanadzie. Który przyuczał kobiety w Irlandii do kultury gwałtu. Który cynicznie wmawiał ustami „świętej” matki Teresy, że cierpienie uświęca, więc nie należy go uśmierzać. Który prześladował gejów dehumanizujących ich głosem, uciekających często przed własną tożsamością seksualną, kościelnych liderów. „Babilon” pokazuje też kościół skorumpowany przez władców, uwikłany w wojny polityczne, kościół zalękniony wizją synodu, w którym wierni na równi z kapłanami będą decydować o jego kształcie. Wreszcie kościół, który nienawidzi kobiet”.

W tej krótkiej autorskiej autoprezentacji zasygnalizowana jest zaledwie cząstka zawartych w niej tematów. 

Jednak mimo wstępnego nawiązania do odległej o 500 lat historii, do reformacji zainicjowanej przez Marcina Lutra i do jego dzieła „O niewoli babilońskiej kościoła”, książka Artura Nowaka i Stanisława Obirka dotyka tematyki na wskroś współczesnej, a po części wręcz bieżącej. Nie jest więc „Babilon” – wbrew podtytułowi sformułowanemu nieco na wyrost – historią kościoła, bo nie ma w nim systematycznego wykładu jego poczynań przez stulecia, od wczesnego chrześcijaństwa poprzez reformację, Sobór Watykański II, po współczesność, nie ma tu mowy o takich na przykład sławnych wynaturzeniach i zbrodniczych instytucjach jak Święta Inkwizycja, nie ma historii kościelnej teokracji średniowiecznej, nie ma dziejów Watykanu i papiestwa. 

Kto chciałby zdobyć wiedzę w tym zakresie winien sięgnąć n.p. po wielotomowy cykl (o identycznie brzmiącym tytule „Kryminalna historia kościoła”) Eugena Drewermanna czy po książki Uty Ranke-Heinemann, dwojga wybitnych niemieckich historyków kościoła katolickiego, a także n.p. po „Dzieje papiestwa” Leopolda von Ranke. 

Nawiązanie przez autorów do Lutra jest istotne i znamienne nie tylko z powodów historycznych. Zwracają bowiem uwagę na to, że mimo koncyliacyjnych wypowiedzi w stosunku do protestantyzmu, papież Franciszek nie zdjął jak dotąd ekskomuniki nałożonej na zakonnika z Wittenbergi w 1521 roku przez Leona X. 

I właśnie ta okoliczność jest bardzo wymownym akcentem rozpoczynającym opowieść o katalogu win i zbrodni kościoła katolickiego naszych czasów. Każdy z dziewięciu rozdziałów „Babilonu” poświęcony jest jednemu z kluczowych współczesnych kościelnych skandali. „Święta hipokryzja” to rzecz o Matce Teresie z Kalkuty, kobiecie okrutnej, władczej i zachłannej. 

W „Wojnie gejów z gejami” pokazane jest zawładnięcie kościoła przez „lawendową mafię”, a jednocześnie tępienie przez niego homoseksualizmu. „Ludobójstwo w imię Boże” dotyczy zbrodniczej eksterminacji Indian w Kanadzie, pod egidą kościoła. 

Tytuł „Dzieci w szambie w katolickiej Irlandii” mówi sam za siebie, choć jednocześnie ta akurat historia ma optymistyczny, w ostatecznym rozrachunku, finał. Irlandia bowiem to pierwszy kraj katolicki, w którym kościół upadł, w przenośni i dosłownie, pod ciężarem swoich zbrodni. 

O uwikłaniu kościoła w politykę, począwszy od czasów rzymskiego cesarza Konstantyna, o relacjach między chrześcijaństwem a judaizmem, o jego aliansie z nacjonalizmem i populizmem oraz o micie męczeństwa kościoła opowiada „Polityka w imię Boże”. 

O podobieństwach strukturalnych sytuacji w Polsce i Rosji, o wykorzystywania przez nich religii do osiągania autorytarnych celów opowiada rozdział „Kościół Putina i kościół Kaczyńskiego”. W „Gender, czyli pojedynek kościoła z własnymi demonami” autorzy opowiadają o stosunku kościoła do tożsamości płciowej i jego represyjnym stosunku do wszechstronnie pojmowanej płciowości. 

Punktem wyjścia do analizy są tu niesławne słowa arcybiskupa Jędraszewskiego o „tęczowej zarazie”, które otworzyły puszkę pandory z nienawiścią do osób LGBTQ. Rozdział ostatni, „Ku demokracji” dotyczy ruchów odśrodkowym w łonie kościoła, od reformatorskiej postawy niektórych kościołów i episkopatów (jak niemiecki), po działalność ruchu wiernych świeckich dążących do demokratycznej przemiany kościoła.

„Współczesnym wiezieniem wierzącego człowieka jest kościelny system, który niemal od zarania służy interesom spasionej hierarchii. Perfidia polega na tym, że, że żywi się on człowiekiem. Nie chodzi tylko o wyzysk i pazerność. Kościół żywi się poczuciem winy jednostki, strzegąc „jedynej słusznej” recepty na życie. Ma nią być ślepe posłuszeństwo i pokora”

Zbyt mało było w tej książce miejsca, by podjąć takie zagadnienia jak wpływ kościoła na ograniczanie praw kobiet, w tym na prawo do przerywania ciąży i na dostęp do antykoncepcji, a to zagadnienie szczególnie fundamentalne i na pewno bardziej powszechne niż każdy z tematów podjętych w „Babilonie”. 

Książkę uzupełnia bogaty zestaw źródeł, książkowych i internetowych poświęconych tematom w niej poruszonym.

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...