Wczoraj prawicowy prezydent Jun Suk Jeol ogłosił w Korei Południowej stan wojenny, a po paru godzinach odwołał. Nie uzyskał poparcia dla tego ruchu nawet większości swojej partii. Politycy miewają ego rozdęte do absurdu i zapominają, że nie wystarczy odczytać tekstu z...











