Polskie społeczeństwo znalazło się po wyborach prezydenckich jakby na krze lodowej. Gdzie ją niesie dziejowy prąd, kiedy sam sternik nie rozumie tego, co się wokół dzieje? Czas szybko upływa, a stałego lądu nie widać na horyzoncie. Jaki kierunek obrać? I kto może...











