Dobry wynik w złych czasach

7 mar 2025

Artykuł partnerski – China Media Group

Sprawdziły się ubiegłoroczne prognozy premiera Li Qianga szacującego wzrost chińskiego PKB w 2024 roku na przynajmniej 5 procent.

To bardzo dobry wynik uzyskany w złych dla światowej gospodarki czasach. Kiedy wzrost PKB w USA, nadal największej światowej gospodarki, wzrósł o 2,8 procenta, kiedy gospodarki Unii Europejskiej osiągnęły łącznie 0,8 procent, a niemieckie PKB, największej gospodarki w Unii Europejskiej, spadło o 0,2 procenta.

Dlatego to chińskie „skromne” 5 procent jest imponujące.

Dla przypomnienia polskie PKB urosło o prawie 3 procent i wywołało liczne komentarze europejskich ekonomistów piszących o „chińskim rozwoju” w Polsce.

W czasie marcowej sesji Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych premier Li Qiang zaprezentował podstawowe cele rozwojowe Chin na rok 2025.

Potwierdził utrzymanie wzrostu gospodarczego przynajmniej na 5 procent.

To wynik gwarantujący stabilny rozwój.

Planowane jest stworzenie 12 milionów nowych miejsc pracy w miastach.

To ważne, bo młodzi Chińczycy są lepiej wykształceni niż pokolenie ich rodziców. To sprawia, że są bardziej wybredni w przyjmowaniu ofert pracy. Zaplanowano też działania stymulujące wzrost produkcji żywności. Potrzebnej dla zaspokojenia wzrastającego popytu wewnętrznego.

Chińczycy się bogacą. Jedzenie, zwłaszcza wspólne, rodzinne, zawsze były oznaką stabilnego życia i dobrobytu.

W tym roku produkcja żywności zyskała dodatkowego znaczenia. Prezydent USA Donald Trump rozpoczął żywiołowe wojny celne ze swymi największymi partnerami handlowymi. Importowane do Chin amerykańskie produkty rolne obłożył dotkliwym cłem w wysokości 20 procent ich wartości.

Działania te spotkały się z powszechną krytyką światowych ekonomistów. Nawet poważny, konserwatywny, opiniotwórczy wśród biznesu, dziennik „Wall Street Journal” nazwał decyzje prezydenta Trumpa :

„Najgłupsza wojną handlową w historii”.

Wciągnięci do wojen celnych dotychczasowi światowi partnerzy USA zapowiedzieli działania odwetowe.

Jednak przyszła globalna wymiana handlowa nie może być narażona na podobne impulsywne, woluntarystyczne decyzje. Czas aby państwa szanujące uczciwy porządek konkurencyjny, jak choćby Unii Europejskiej i Chin, poszukały nowych form wymiany handlowej.

Zwiększyły wspólne inwestycje w Chinach i państwach Unii Europejskiej. Wspólnota produkcji eliminuje pola dla stosowania jednostronnych ceł.

Takim obszarem kooperacji powinny być wspólne inwestycje w czystą energię. Promujące transformację energetyczną w kierunku zielonej i nisko emisyjnej gospodarki.

Chiny, dążąc do ograniczenia gospodarki węglowej i emisji dwutlenku węgla, mają nowatorskie rozwiązania w tych dziedzinach. Premier Li Qiang zapowiedział działania na rzecz wzrostu efektywności energetycznej. Spadek zużycia energii na jednostkę PKB o około 3 procent.

Te działania warte są kopiowania we wszystkich światowych gospodarkach.

W zeszłym roku chińska firma DeepSeek zaprezentowała model Sztucznej Inteligencji, który wywołał zainteresowanie na całym świecie.

Debatę o kierunkach rozwoju Sztucznej Inteligencji, bo chińskie modele dają szanse na stosowanie jej po niskich kosztach. Wywołują też pokusy osiągania wysokich zysków dzięki Sztucznej Inteligencji.

Jak każde narzędzie, Sztuczna Inteligencja, też może być użyta w różnych celach. Dlatego warto przypominać „Globalną Inicjatywę w zakresie Zarządzania Sztuczną Inteligencją”, przedstawioną przez Chiny jesienią 2023 roku.

Stworzyć globalne zasady bezpiecznego stosowania Sztucznej Inteligencji. Rekompensowania poszkodowanym przez nią pracownikom utraconych miejsc pracy, wykorzystywania ich dotychczasowego dorobku intelektualnego.

W tym roku mamy pięćdziesiątą rocznicę nawiązania stosunków dyplomatycznych między Chinami a Unią Europejską. Dziś to czołowe, globalne gospodarki. Cywilizacje, które w swych długich historiach dzieliły się najważniejszymi wynalazkami, humanistycznym dorobkiem. Także dzięki historycznego Jedwabnego Szlaku.

Ten szlak, w zmodyfikowanej formie Szlaku Pasa morskiego i Drogi, europejscy i chińscy partnerzy powinni kontynuować i modernizować go.

Sprzyjać temu może bardzo trafna decyzja władz chińskich o rozszerzeniu polityki ruchu bezdewizowego. Dziś turyści z wielu europejskich państw mogą wjechać do Chin bez formalnej, czasochłonnej procedury wizowej.

To wielkie ułatwienie w planowaniu podróży, ale też jednoznaczne zaproszenie zagranicznych turystów do odwiedzenia Chin. Dowód, że są tam nie tylko oczekiwani, ale mają też zagwarantowany wysoki standard obsługi.

Przeglądając oferty polskich i zagranicznych, biur znajdujemy tam wiele ofert wycieczek do Chin. Skrojonych na różną kieszeń.

W Polsce popularne jest, dobrze znane w Chinach, przysłowie, że „Lepiej raz zobaczyć niż sto razy usłyszeć”. Wielu moich znajomych, którzy znali Chiny jedynie z polskich mediów, już po pierwszej wizycie zmieniali swe wyobrażania. Zgodnie podkreślają, że oprócz pięknych krajobrazów. zobaczyli tam bardzo nowoczesną infrastrukturę, doświadczyli wysokiego poziomu cyfrowych usług. Niektórzy żartowali, że czuli się tam jak w Polsce za 20 lat.

Być może takie przywiezione i upowszechniane opinie o Chinach – liderze nowoczesności sprawiły, że w Polsce radykalnie wzrosła sprzedaż chińskich samochodów o napędzie elektrycznym. A chińskie firmy sprzedające przez Internet swe produkty są liderem wśród młodych mieszkańców Polski.

Mam nadzieję, że w roku 2025 wielu Polaków odwiedzi Chiny, a Chińczycy Polskę i Europę. Poznają gościnnych, interesujących ludzi.

Tego nawet Sztuczna Inteligencja nie zastąpi. 

Najnowsze

Sprawdź również

Iran stawia Trumpowi warunki. Najpierw Ormuz, później atom

Iran stawia Trumpowi warunki. Najpierw Ormuz, później atom

Iran chce zakończenia wojny i odblokowania Ormuzu przed rozmowami o atomie. Trump nie przyjmuje tej kolejności. Rachunek konfliktu idzie już w dziesiątki miliardów dolarów. Irańska propozycja pojawiła się po weekendowych rozmowach ministra spraw zagranicznych Abbasa...

Kolejny zamach na Trumpa? Strzały w hotelu w Waszyngtonie

Kolejny zamach na Trumpa? Strzały w hotelu w Waszyngtonie

Donald Trump, Melania Trump, J.D. Vance i członkowie administracji USA zostali ewakuowani z dorocznej gali korespondentów Białego Domu po tym, jak uzbrojony mężczyzna próbował wedrzeć się przez punkt kontroli bezpieczeństwa w hotelu Washington Hilton. Według władz...