Udane kwalifikacje dla Polaków

9 lut 2018

Czwartkowe kwalifikacje do sobotniego konkursu na normalnej skoczni wygrał Niemiec Andreas Wellinger, ale dwie kolejne lokaty zajęli Kamil Stoch i Dawid Kubacki. Nieźle wypadli też Stefan Hula (był 9) i Maciej Kot (11).

Pierwsza próba sił skoczków za nami. Wygląda na to, że nie mamy żadnych powodów do obaw o formę naszych reprezentantów. Już podczas treningów spisywali się fantastycznie, ale prawdziwy pokaz siły zafundowali rywalom w czwartkowych kwalifikacjach. Wygrał je co prawda Andreas Wellinger, który był także najlepszy w serii próbnej, ale Niemiec skoczył 103 metry, natomiast sklasyfikowany na drugiej pozycji Stoch uzyskał odległość 104 m. Dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi miał jednak odrobinę lepsze warunki niż Wellinger i sędziowie odliczyli mu za to sporo punktów. Ale ta próba sił pokazała, że nie przeżywający w Pjongczangu lekki kryzys formy Richard Freitag, a właśnie Wellinger może być w sobotę najpoważniejszym konkurentem Polaków w walce o olimpijskie złoto na normalnej skoczni.
Liczba mnoga ma tu uzasadnienie, bowiem w kwalifikacjach znakomicie spisał się także Dawid Kubacki. On zajął trzecie miejsce, ale skoczył dalej od Wellingera i Srocha, bo uzyskał odległość 104,5 m. Niestety, miał trochę problemów przy lądowaniu i sędziowie odjęli mu za to mnóstwo punktów, lecz jeśli w sobotę nie popełni tego błędu, może sprawić nam wszystkim gigantyczną niespodziankę. Dzielnie spisali sie także dwaj nasi pozostali zawodnicy. Trener Stefan Horngacher z piątki kadrowiczów już w Piongczangu odstawił do rezerwy Piotra Żyłę, który we wtorkowej sesji treningowej wypadł najsłabiej. Wyniki Stefana Huli (100,5 m i 9. miejsce) oraz Macieja Kota (99 m i 11. miejsce) w kwalifikacjach potwierdziły zasadność dokonanego przez selekcjonera wyboru.
Cały kwartet naszych skoczków potwierdził zatem wysoką formę i z optymizmem możemy czekać na sobotni konkurs indywidualny, a także na poniedziałkowe zmagania w rywalizacji drużyn. Nie można jednak lekceważyć rywali, zwłaszcza Niemców. Biało-czerwoni w pierwszej dziesiątce kwalifikacji zajęli trzy lokaty, a nasi zachodni sąsiedzi do Top 10 wprowadzili całą czwórkę zgłoszonych zawodników. Wellinger był pierwszy, Freitag czwarty (102 m), Markus Eisenbichler szósty (102,5 m), a Karl Geiger siódmy (102 m). Trzy pozostałe miejsca w czołowej „10” zajęli Austriak Stefan Kraft (102 m i 5. miejsce), Norweg Andre Daniel Tande (100 m i 8. miejsce) oraz czający się do skoku na kolejne trofeum czterokrotny złoty medalista olimpijski Szwajcar Simon Ammann (102 m i 10. lokata).
Można zatem chyba zakładać, że właśnie ci zawodnicy w sobotę stoczą walkę o medale, cho nie można przekreślać szans zawodników z dalszych miejsc. Warunki pogodowe w Pjongczangu są zmienne i mogą wpłynąć na przebieg rywalizacji.
Powody do zadowolenia mieli też Koreańczycy, bo do konkursu awansował ich zawodnik Seou Choi, który skoczył 89 metrów i zajął 39. miejsce.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...