Radość, duma, łzy i gniew

31 sty 2018

Brawurowa akcja ratownicza polskich himalaistów na Nanga Parbat, która ocaliła życie Francuzce Elizabeth Revol, zyskała im uznanie na całym świecie. W Polsce z ich wyczynu cieszono się przez łzy, bo nie zdołali uratować Tomasza Mackiewicza.

Dramatycznymi wydarzeniami na Nanga Parbat media żyły przez cały miniony weekend. W kolportowanych wieściach pojawiało się jednak mnóstwo czasem wręcz sprzecznych informacji. Dopiero opublikowany w poniedziałek przez stowarzyszenie Polski Himalaizm Zimowy im. Artura Hajzera raport z akcji ratunkowej trochę uporządkował znane już wcześniej fakty i ujawnił nowe. Czytamy w nim, że kierownikiem zespołu himalaistów przerzuconego na Nanga Parbat helikopter z K2 był ratownik Jarosław Botor, a w jego skład weszli jeszcze Adam Bielecki, Piotr Tomala i Rosjanin z polskim paszportem Denis Urubko. Oto najistotniejsze informacje z tego raportu: „Około godziny 2:00 z 27 na 28 stycznia Denis Urubko i Adam Bielecki po pokonaniu 1100 m przewyższenia, nieco powyżej obozu drugiego na wysokości około 6100 m nawiązali kontakt głosowy z Elizabeth Revol. Ratownicy natychmiast przystąpili do udzielania jej pomocy polegającej na podaniu jej leków i ciepłych płynów. Revol miała odmrożone ręce i lewą stopę. W odpowiedzi na pytania Adama Bieleckiego o stan Tomasza Mackiewicza, którego po zejściu ze szczytu pozostawiła zabezpieczonego w śpiwór w szczelinie (namiocie?) na wysokości ok 7280 m, Revol powiedziała, że miał odmrożone ręce, nogi, twarz, cierpiał na ślepotę śnieżną, był niezorientowany w czasie i przestrzeni, nie był już w stanie samodzielnie się przemieszczać. Po nawiązaniu kontaktu radiowego z bazą ratownicy przekazali te informacje, po analizie których podjęto wspólnie decyzję o odstąpieniu od próby dotarcia do Mackiewicza i skoncentrowaniu się na ratowaniu zdrowia i życia Elizabeth Revol. Urubko i Bielecki postanowili zabiwakować w obozie II do rana. Po czterogodzinnym odpoczynku w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych (silny wiatr, temp. – 35C) opuścili Revol drogą Kinshofera przy ciągłej i bezpośredniej asekuracji do podstawy ściany na 5000 m. Resztę drogi do obozu I pokonała o własnych siłach”.
W niedzielę przed południem Francuzka została przetransportowana do szpitala, zaś czwórka polskich ratowników odpoczywała w bazie w oczekiwaniu na transport powrotny na K2. Musieli przeczekać fatalną pogodę. Mróz i burza śnieżna wykluczyły też jakiekolwiek możliwości dotarcia do pozostawionego na wysokości 7200 m Mackiewicza. W poniedziałek ostatecznie akcję ratowniczą zakończono, a polskiego himalaistę uznano za zaginionego. Tylko jego ojciec, Witold Mackiewicz, do końca utrzymywał, że jego syn wciąż żyje i oczekuje pomocy, lecz jego opinii nikt w środowisku polskich himalaistów nie poparł. W panujących na Nanga Parbat warunkach znajdujący się wedle oceny Revol w stanie agonalnym Tomasz Mackiewicz nie miał żadnych szans na przeżycie. W tej sytuacji niewielką pociechą dla jego rodziny jest fakt, że tym razem, w siódmej próbie, zdołał „Zabójczą górę” zdobyć.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...