Pojedynek snajperów

29 cze 2016

W czwartkowym meczu Polska – Portugalia dojdzie do strzeleckiego pojedynku Roberta Lewandowskiego z Cristiano Ronaldo. Gwiazdor portugalskiej reprezentacji na francuskich boiskach jak do tej pory zdobył dwie bramki, obie w grupowym meczu z Węgrami (3:3), natomiast kapitan biało-czerwonych nie trafił jeszcze ani razu. Może w meczu o awans do półfinału wreszcie strzeli gola?

Ostatniego gola dla reprezentacji Polski Robert Lewandowski strzelił w 79. minucie rozegranego 13 listopada minionego roku spotkania z Islandią, a 10 minut później opuścił plac gry. Potem wystąpił w meczach towarzyskich z Serbią (73 minuty), Finlandią (27) i Holandią (67) oraz w spotkaniach Euro 2016 z Irlandią Północną (90), Niemcami (90), Ukrainą (90) i Szwajcarią (90). Strzelecka niemoc kapitana biało-czerwonych trwa więc już ponad 536 minut, co wśród polskich kibiców budzi niepokój, a dziennikarzy prowokuje do formułowania krytycznych opinii oraz do wertowania statystyk dwukrotnego króla strzelców niemieckiej Bundesligi. A można w nich znaleźć jeszcze dłuższą serię występów Lewandowskiego w reprezentacji bez strzelonego gola.

Pół tysiąca minut bez gola

Zdarzyła mu się taka od meczu otwarcia Euro 2012 z Grecją (1:1). Po nim nie trafiał w kolejnych spotkaniach: z Rosją, Czechami, Estonią, Czarnogórą, Mołdawią, Anglią, Urugwajem, Irlandią i Ukrainą, a przełamał się dopiero w meczu eliminacji mistrzostw świata 2014 z San Marino. W sumie nie mógł pokonać bramkarza przez 903 minuty.
Portugalia to zdecydowanie silniejszy zespół niż San Marino i trzeba liczyć się z tym, że „Lewy” w czwartkowej potyczce o awans do półfinału mistrzostw Europy znów może nie trafić do siatki. I to bynajmniej nie dlatego, że mu się nie chce albo że nie potrafi. Wręcz przeciwnie – Lewandowski to jeden z najwięcej biegających polskich piłkarzy. Statystyki po meczu ze Szwajcarią to potwierdzają – „Lewy” zaliczył w tym spotkaniu 13,7 km, a lepszy pod tym względem od niego w drużynie był tylko jego partner z ataku Arkadiusz Milik, który przegalopował po boisku 14,4 km. Niestety dla nich, żadnemu nie udało się pokonać szwajcarskiego bramkarza, nie licząc oczywiście skutecznie wykonanych „jedenastek” w konkursie rzutów karnych.

Portugalczycy nie znają Polaków?

Lewandowski ma jednak pecha, bo w portugalskiej ekipie stan wiedzy o polskiej drużynie jest mizerny, więc to jego znów będą najbardziej pilnować i kopać po nogach. Nawet jej trener Fernando Santos był do wczoraj przekonany, że w naszej reprezentacji grają w większości zawodnicy na co dzień występujący w Bundeslidze. Dopiero gdy się okazało, że o półfinał jego podopiecznym przyjdzie grać z biało-czerwonymi, portugalski selekcjoner kazał swoim współpracownikom rozpracować dokładniej Polaków.
Dla Portugalczyków awans do ćwierćfinału mistrzostw Europy nie jest tak wielkim osiągnięciem jak dla nas. Biało-czerwoni dokonali tego wyczynu po raz pierwszy, oni natomiast regularnie kwalifikują się do tej fazy turnieju od dwudziestu lat. Z tego choćby powodu trochę naszą drużynę lekceważą. Poza tym uważają, podobnie jak poprzedni rywale naszej drużyny, że wystarczy wyłączyć z gry Lewandowskiego.
Trener Santos też ma jednak sporo problemów na głowie. Najważniejszy z nich, to forma największego asa zespołu. Słynny Cristiano Ronaldo jak na razie na francuskich boiskach specjalnie nie błyszczy, ale przy tym, odwrotnie niż Lewandowski, fatalnie znosi krytykę pod swoim adresem. Poza tym w portugalskiej ekipie nasiliły się ostatnio animozje między kadrowiczami wywodzącymi się z największych klubów w tym kraju – Benfiki Lizbona i Sportingu Lizbona.
Być może dlatego selekcjoner reprezentacji Portugalii każdy z ostatnich treningów kończył konkursami rzutów karnych. Tak na wszelki wypadek, choć zapewnia, że jego gracze pokonają Polaków w regulaminowym czasie gry.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...