Kłopoty w obronie. Historia przeciw Santosowi

21 mar 2023

Nowy selekcjoner reprezentacji Fernando Santos ma problemy w defensywie. Z kontuzjami zmagają się Kamil Piątkowski i Jan Bednarek. Dodatkowe powołanie otrzymał Bartosz Salamon z Lecha Poznań. Santos w piątek może przejść do historii polskiego futbolu. Dotychczas żadnemu trenerowi biało-czerwonych w 21. wieku nie udało się wygrać w debiucie.

Wobec kłopotów na środku obrony trener Santos zdecydował się powołać awaryjnie Bartosza Salamona. 31-letni defensor Lecha Poznań rozegrał dotychczas 10 meczów w reprezentacji Polski, ale ostatni w marcu 2022 roku ze Szkocją w Glasgow (1:1).  To reakcja na kłopoty zdrowotne Bednarka z Southampton FC i Piątkowskiego z belgijskiego KAA Gent.

„Jeżeli chodzi o Janka Bednarka, miał podejrzenie złamania żebra. Na szczęście po badaniach okazało się, że to żebro jest całe, choć silnie stłuczone. Piłkarz miał wczoraj dodatkowe badania w Poznaniu. Dostał zastrzyk w bolące miejsce i teraz zacznie się walka z czasem. Na razie ciężko spekulować” – powiedział Kwiatkowski. Dodał, że w przypadku Piątkowskiego sprawa jest poważniejsza. Piłkarz przeszedł badania w belgijskim klubie. „Uraz mięśniowy, którego doznał we wczorajszym meczu ligowym, wyklucza jego udział w meczach z Czechami i Albanią” – poinformował na Twitterze team manager drużyny narodowej, Jakub Kwiatkowski.

W poniedziałek kadrowicze trenowali na boisku bocznym Legii. Ćwiczyła tylko jedna grupa, a pozostali zawodnicy, zmęczeni po niedzielnych występach ligowych, mieli zajęcia regeneracyjne. „Nie brali udziału zawodnicy, którzy jeszcze w niedzielę rozgrywali mecze ligowe w swoich klubach. Oni też przyjechali na obiekt Legii, ale uczestniczyli w zajęciach regeneracyjnych w budynku klubowym” – wytłumaczył rzecznik prasowy PZPN i team menedżer kadry narodowej Jakub Kwiatkowski. W tej drugiej grupie był m.in. kapitan Robert Lewandowski, który jeszcze w niedzielny wieczór wystąpił w meczu Barcelony z Realem Madryt (2:1).

Łącznie na zgrupowaniu jest obecnie 24 piłkarzy.

Santos może przejść do historii

Nowy selekcjoner reprezentacji Fernando Santos w piątkowym meczu z Czechami w Pradze w eliminacjach Euro 2024 może przejść do historii polskiego futbolu. Dotychczas żadnemu trenerowi biało-czerwonych w 21. wieku nie udało się wygrać w debiucie. Ostatnim był Janusz Wójcik – 26 lat temu. Doświadczony Portugalczyk, który w tym roku skończy 69 lat, ma wynieść polski futbol na oczekiwany od dawna poziom. Ma do dyspozycji piłkarzy z wielkich klubów, m.in. Barcelony, Juventusu Turyn, Arsenalu Londyn, Napoli, Romy i Feyenoordu Rotterdam.

Sprzyjający wydaje się też skład grupy eliminacji Euro 2024 – oprócz reprezentacji Czech rywalami będą niżej notowane Albania, Wyspy Owcze i Mołdawia, a awans wywalczą dwie drużyny. Na razie jednak Santos ma przeciwko sobie… historię. Od prawie 26 lat żaden trener w debiucie w reprezentacji Polski nie odniósł zwycięstwa. Łącznie od 1986 roku tylko dwóch z 19 selekcjonerów, w tym jeden tymczasowy (Krzysztof Pawlak), cieszyło się z wygranej w swoim pierwszym meczu w tej roli. Aż dziewięciu doznało porażek, a siedmiu zaczęło od remisu.

„Klątwa debiutów”

Nieudane debiuty selekcjonerów łączą się z początkiem gorszego okresu polskiego futbolu. Powszechnie datuje się koniec lat świetności na 1986 rok, czyli mundial w Meksyku, gdzie biało-czerwoni osiągnęli 1/8 finału. Po tym turnieju trenerem kadry – w drodze konkursu – został Wojciech Łazarek. Premierowy występ z Koreą Północną w Bydgoszczy, zakończył się remisem 2:2. W sierpniu 1989 roku na stanowisku selekcjonera zadebiutował Andrzej Strejlau. W ostatnim w historii spotkaniu ze Związkiem Radzieckim (kolejne biało-czerwoni grali już z reprezentacją Rosji) polscy piłkarze zremisowali w Lubinie 1:1.

Następny selekcjoner Lesław Ćmikiewicz przegrał nie tylko pierwszy mecz (0:3 z Norwegią), ale również dwa pozostałe. Kolejnym trenerem kadry został Henryk Apostel, który w debiucie zremisował na wyjeździe w towarzyskim spotkaniu z Hiszpanią 1:1.  Znacznie gorszy start zaliczył Władysław Stachurski. Półroczną przygodę z reprezentacją rozpoczął od klęski 0:5 z Japonią podczas zimowego zgrupowania w Hongkongu.

Krzysztof Pawlak zaliczył najbardziej nietypowy debiut, ponieważ był jednocześnie ostatnim meczem ówczesnego asystenta Piechniczka w roli selekcjonera. Polska wygrała z Gruzją 4:1, a Pawlak przeszedł do historii jako szkoleniowiec ze stuprocentową skutecznością. Potem reprezentację przejął ulubiony wówczas szkoleniowiec kibiców i mediów Janusz Wójcik. Początek miał obiecujący – na stadionie Legii w Warszawie pokonał Węgry 1:0. Nie zdołał jednak wprowadzić drużyny do Euro 2000 i jego obowiązki przejął Jerzy Engel.

On z kolei wywalczył awans do mistrzostw świata 2002, ale zanim do tego doszło zadebiutował niezbyt fortunnie. W styczniu 2000 roku jego wybrańcy przegrali w Kartagenie z Hiszpanami 0:3. Potem Paweł Janas w inauguracyjnym spotkaniu zremisował towarzysko w Splicie z Chorwacją 0:0. Po nieudanym występie w mistrzostwach świata w 2006 roku PZPN powierzył rolę opiekuna kadry Leo Beenhakkerowi. Holender w debiucie przegrał towarzysko z Danią 0:2. 

Po Beenhakkerze kadrę na dwa mecze kwalifikacyjne objął Stefan Majewski. Debiutu nie miał łatwego – jego zespół przegrał w Pradze z Czechami 0:2. Pod koniec października 2009 selekcjonerem został Franciszek Smuda. Na początek czekała go towarzyska konfrontacja z Rumunią. Polacy przegrali 0:1. Waldemar Fornalik debiutował w Tallinnie, gdzie biało-czerwoni ulegli Estonii 0:1. 0:2 – to pierwszy mecz Adama Nawałki. Jego podopieczni w listopadzie 2013 roku ulegli we Wrocławiu Słowacji po licznych błędach przebudowanej defensywy. 

Jerzy Brzęczek – został nominowany w lipcu 2018 roku, a już półtora miesiąca później zadebiutował w meczu pierwszej edycji Ligi Narodów – na wyjeździe z Włochami. Spotkanie po niezłej grze zakończyło się remisem 1:1. Od końca stycznia 2021 selekcjonerem był Paulo Sousa. Rozpoczął od wyjazdowego remisu 3:3 z Węgrami 

Szansę wprowadzenia Polski na mundial 2022 otrzymał już Czesław Michniewicz, lecz najpierw zadebiutował w towarzyskim meczu na wyjeździe ze Szkocją. Krótko wcześniej, na sugestię, że w XXI wieku debiuty selekcjonerów nie były zwycięskie, odparł: „No to w Szkocji remis, a potem zwycięstwo w barażach”. Wszystko się sprawdziło. W Szkocji jego podopieczni zremisowali 1:1. A w barażu ze Szwecją wygrali 2:0.

Następcą w styczniu 2023 roku został Santos. Były trener reprezentacji Grecji i Portugalii spróbuje przełamać polską „klątwę selekcjonerów XXI wieku”. Zapytany o konkretny cel na marcowe mecze, z Czechami w piątek w Pradze (równo rok po debiucie Michniewicza) oraz z Albanią trzy dni później w Warszawie, odparł: „Sześć punktów, nie mam wątpliwości. Zawsze gram po to, żeby zwyciężyć. Nigdy na remis, taki wynik mnie nie cieszy”.

PAU/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Proces polski

Proces polski

Łaźnia Nowa teatr obywatelski, postanowił zmierzyć się z Eligiuszem Niewiadomskim inscenizując jego proces. Bazując na sprawozdaniach z realnego procesu postarano się oprócz ról historycznych odegrać role symboliczne, rozpisując proces na głosy. Mamy ciekawy pomysł...

Jak szaleć to muzycznie

Jak szaleć to muzycznie

Jesienią Warszawa żyje muzyką. To nie jest tylko Warszawska Jesień, Jazz Jamboree czy tegoroczna wisienka na torcie: Konkurs Chopinowski. To także Szalone Dni Muzyki — czyli festiwal, który w ciągu trzech dni gromadzi na widowniach największą liczbę melomanów,...

Pożeracz rzeczywistości

Pożeracz rzeczywistości

„Jestem pożeraczem rzeczywistości” – mówi o samym sobie Lars Noren, pisarz i zarazem bohater przedstawienia „Malexander”. Sęk w tym, że czasami rzeczywistość pożera pożeraczy. Tak jak to stało się w szwedzkim Malexander 25 lat temu, gdzie w napadzie na bank zginęło...

Prawicowa rewolucja kulturalna

Prawicowa rewolucja kulturalna

Dzisiaj o tym, jak prawacy wpadli w szał, bo inni mają czelność dobrze się bawić. W ten weekend przez internet, a zwłaszcza takie szemrane miejsca jak X, przetoczył się prawdziwy walec frustracji z powodu premiery gry Assassin’s Creed: Shadows. Prawaki upodobały sobie...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...