Dla Nawałki za słaby

19 paź 2016

Igor Lewczuk nie znalazł uznania w oczach selekcjonera reprezentacji Polski Adama Nawałki i nie zagrał w meczach z Danią i Armenią. Nie bardzo wiadomo dlaczego, bo w barwach Girondins Bordeaux ten środkowy obrońca spisuje się znakomicie. W miniony weekend znów zebrał świetne recenzje za występ przeciwko drużynie Stade Rennes.

W 13. kolejce francuskiej Ligue 1 Bordeuax zremisowało z Rennes 1:1. Znakomite noty za występ w drużynie „Żyrondystów” otrzymał Igor Lewczuk, którego wkład w wyniki tej drużyny zaczyna być we Francji coraz wyżej oceniany. W relacjach z tego meczu tak recenzowano grę byłego obrońcy Legii Warszawa, którego Adam Nawałka co prawda powołał do kadry na mecze z Danią i Armenią, ale z jakiegoś powodu nie dał mu wystąpić. „To kolejny wielki mecz Lewczuka. Dzisiaj znowu był liderem defensywy Bordeaux, grał doskonale głową, co jest jego znakiem rozpoznawczym, i świetnie czytał grę. Ponadto dyrygował partnerami z obrony i motywował ich do walki. W krótkim czasie ten pozyskany w ostatnim dniu okna transferowego obrońca stał się prawdziwą opoką Girondins” – pisano w sprawozdaniach.
Naprawdę trudno pojąć dlaczego selekcjoner biało-czerwonych nie zdecydował się wystawić na środku obrony w roli partnera Kamila Glika właśnie Lewczuka, tylko postawił na Thiago Cionka, który w Palermo, jeśli już gra, to najczęściej jako prawy obrońca. Aż nie chce się wierzyć, że podczas tych kilku treningów kadry Lewczuk prezentował się gorzej Cionka. Takie dziwaczne personalne decyzje selekcjonera są chyba znacznie większą zagadką kadry niż to, którzy z piłkarzy grali nocami w karty i ile piwa przy tym wypili. A skoro już jesteśmy przy meczu Girondins z Rennes nie wypada nie wspomnieć o przyzwoitym występie Kamila Grosickiego, który wytrzymał na boisku do 79. minuty i miał duży udział przy wyrównującej bramce dla swojej drużyny. Ale ważne jest jednak i to, że wyszedł na boisko w podstawowym składzie.
Nie wszyscy nasi kadrowicze mieli tak udane powroty po zwycięskich potyczkach z Danią i Armenią. Czterech z nich okupiło sukcesy kadry kontuzjami, a większość miała mniejsze lub większe problemy w macierzystych klubach. Największego pecha miał jak wiadomo Arkadiusz Milik, który w spotkaniu z Danią zerwał więzadło krzyżowe przednie w lewym kolanie. Napastnik SSC Napoli jest już po operacji i jego rehabilitacja przebiega w takim tempie, że być może wróci do gry jeszcze w styczniu przyszłego roku. W meczu z Danią urazu kolana nabawił się też Łukasz Piszczek, ale jego kontuzja nie okazałą się aż tak groźna. Nie zagrał z Armenią i w piątkowym meczu Bundesligi z Herthą Berlin, ale już w sobotę wznowił treningi i nawet znalazł się w kadrze Borussii na wtorkowe spotkanie Ligi Mistrzów ze Sportingiem Lizbona.
Kolejny z kontuzjowanych, Artur Jędrzejczyk, miał problem z mięśniem czworogłowym uda i po powrocie do FK Krasnodar nie wystąpił w niedzielnym meczu ligowym z Arsenałem Tula. Jędrzejczyk w tym sezonie opuścił jak dotąd tylko dwa ligowe spotkania Krasnodaru, co ciekawe – oba po powrocie ze zgrupowaniach kadry Polski.
Problemy mia też Jakub Błaszczykowski, który wrócił do Wolfsburga z urazem pleców i z tego powodu nie zagrał w ligowym meczu z RB Lipsk. Na ławce rezerwowych wylądował nawet Robert Lewandowski, który wszedł na boisko dopiero na ostatnie 20 minut spotkania z Eintrachtem Frankfurt. Nie zachwycił swoją grą i znów nie strzelił gola, ale przynajmniej trochę odsapnął. „Lewy” w tym sezonie w Bayernie Monachium i reprezentacji Polski spędził na boisku już 1190 minut.

{loadposition social}
{loadposition zobacz_takze}

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...