Awans prawie pewny

20 cze 2016

Prawie 15 milionów Polaków zasiadło przed telewizorami, żeby obejrzeć mecz „Orłów” z Niemcami. Wielkiego piłkarskiego widowiska nie obejrzeli, goli także, mimo to euforia sięgnęła zenitu.

Bezbramkowy remis biało-czerwonych z aktualnymi mistrzami świata po naszej stronie Odry i Nysy Łużyckiej przyjęto z euforią i uznano za wielki sukces, po drugiej natomiast skwitowano oczywistą konstatacją, że taki wynik dla Niemców też jest korzystny, bo zapewnił im utrzymanie prowadzenia w grupie C. Obaw o utratę prymatu nikt w Niemczech nie przejawia, chociaż w ostatniej kolejce zespół Joachima Loewa zmierzy się z Irlandią Północną, która w czwartek niespodziewanie pokonała reprezentację Ukrainy 2:0, czyli dokładnie w takim samym rozmiarze jak wcześniej dokonali tego Niemcy.

Dwa mecze bez porażki

Tak więc po dwóch seriach spotkań rywalizacja w grupie C została rozstrzygnięta i wiadomo już, że do domu po fazie grupowej na pewno wróci zespół Ukrainy, który we wtorek w „meczu o honor” zmierzy z reprezentacją Polski. Dla nas w XXI wieku będzie to nowość, bo w czterech turniejach (mistrzostwach świata 2002 i 2006 oraz mistrzostwach Europy 2008 i 2012) to nasza drużyna w trzeciej potyczce żegnała się z imprezą. Tym razem to biało-czerwoni są w korzystnej sytuacji, bo po dwóch meczach mają cztery punkty, tyle samo co prowadząca ekipa Niemiec, a z mistrzami świata przegrywają jedynie gorszą różnicą bramek. Przy równej liczbie punktów o wyższym miejscu w tabeli decyduje w pierwszej kolejności wynik bezpośredniego meczu lub bezpośrednich meczów zainteresowanych drużyn (najpierw liczą się punkty, potem bramki). Dopiero w dalszej kolejności rozstrzyga bilans bramkowy w całej grupie. Teoretycznie zatem bezpośredni awans do następnej rundy mogą jeszcze wywalczyć także zajmująca trzecią pozycję drużyna Irlandii Północnej. 

Wariantów rozwoju sytuacji w grupie C jest kilka. Jeśli Niemcy wygrają lub zremisują z Irlandią Północną, nawet porażka wybrańców Adama Nawałki pozwoli im utrzymać drugie miejsce i uzyskać awans. Wygrana lub remis biało-czerwonych z Ukrainą zapewni im awans bez względu na wynik spotkania Niemcy – Irlandia Północna, ale o tym który z zespołów zajmie pierwsze, a który drugie miejsce, przesądzi dopiero wynik potyczki niemiecko-irlandzkiej.
Nie można jednak wykluczyć porażek reprezentacji Polski i Niemiec, a w takim układzie nasz zespół spadłby wtedy na trzecią pozycję. Co prawda nadal zachowałby szanse na awans do 1/8 finału, bo do tej fazy turnieju przejdą cztery zespoły z trzecich miejsc z najlepszym dorobkiem, lecz w tym wariancie nie wszystko by już od wtedy od ekipy Nawałki zależało. Nasi piłkarze musieliby się modlić o słabsze wyniki trzecich drużyn w pozostałych grupach.

A gdzie jest Piotr Zieliński?

Najpewniejszym zatem sposobem na pozostanie w turnieju Euro 2016 jest pokonanie Ukrainy. I tu Nawałka ma dylemat. Z jednej strony na pewno kusi go chęć wystawienia do gry zawodników rezerwowych, bo dzięki temu mógłby upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – dać okazję do zaistnienia w turnieju takim graczom jak Artur Boruc, Bartosz Salamon, Thiago Cionek, Karol Linetty, Filip Starzyński czy Mariusz Stępiński, a zarazem zlikwidować ryzyko „wykartkowania” na mecz 1/8 finału piłkarzy mających już po jednej żółtej kartce na koncie. Takich w naszej kadrze jest po dwóch meczach pięciu – Łukasz Piszczek, Bartosz Kapustka, Krzysztof Mączyński, Kamil Grosicki i Sławomir Peszko. Z tego grona tylko przymusowa absencja Piszczka, Grosickiego i Kapustki byłaby realnym osłabieniem zespołu. Nieobecność Mączyńskiego wyszłaby raczej biało-czerwonym na zdrowie, bo być może zmusiłaby selekcjonera wreszcie do wystawienia w meczu Piotra Zielińskiego.
Nieobecność tego utalentowanego gracza w spotkaniach z Irlandią Północną i Niemcami jest, delikatnie mówiąc, wielką niespodzianką. Aż strach pomyśleć że uporczywe pomijanie Zielińskiego w składzie może mieć jakiś związek z jego niechęcią do przejścia z Udinese via Empoli do SSC Napoli. W mediach można było wyczytać, że ten młody piłkarz swoją piłkarską przyszłość widzi raczej w FC Liverpool pod okiem ceniącego polskich zawodników niemieckiego trenera Juergena Kloppa. Dlatego trzeba wierzyć, że w chwili najwyższej potrzeby selekcjoner biało-czerwonych i jego zwierzchnicy poślą do walki najlepszych graczy jakich mają do dyspozycji. Chyba że 1/8 finału to faktycznie szczyt ich aspiracji i cel ostateczny w tej imprezie.

Najnowsze

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...