W PiS zrozumieli, że problemem jest Ziobro?

15 lis 2022

W PiS wreszcie zrozumieli to, o czym piszę tu od miesięcy. Środki z KPO są Polsce potrzebne, a na drodze do ich pozyskania stoi największy szkodnik polskiego rządu Zbigniew Ziobro. Nawet już Wiktor Orban poszedł po rozum do głowy i wypełnia kamienie milowe jeden za drugim.  Dobrze, że i prezes PiS zrozumiał, że bez pieniędzy z Brukseli nie ma najmniejszych szans na zwycięstwo w wyborach.

I żeby była jasność: porażka PiS w wyborach wcale mnie nie martwi. Jest dokładnie odwrotnie. Uważam, że tych szkodników trzeba odsunąć od władzy. Jednak kary za antyeuropejskiej histerie i antydemokratyczne reformy pana Ziobry nie może ponosić całe społeczeństwo, a tak będzie jeśli środki z KPO nie trafią do Polski. Komisja Europejska nie da się przekonać, że czarne jest białe i na odwrót i doskonale wie, że w Polsce doszło do naruszenia praworządności. Wszystko można błyskawicznie naprawić, jak tylko minister Ziobro przejdzie do historii.

I tak się stać powinno tym bardziej, że wszyscy doskonale wiemy, że gra nie toczy się już wyłącznie o środki z KPO, ale o wypłaty w ramach wieloletniej perspektywy. Zablokowanie jednych środków otwiera szeroko wrota do kolejnych blokad. Będąc w Brukseli i rozmawiając z komisarzami wielokrotnie słyszałem zapewnienia, że Polska dostanie pieniądze, gdy tylko wypełni kamienie milowe, czyli gdy usuniemy naruszenia praworządności. Często słyszymy od polityków PiS, że chcą silnej Polski. Jeśli tak, to musicie przegrać jedną bitwę, by wygrać wojnę. Jak długo jeszcze będziecie pozwalać, by ogon kręcił psem?

Dlatego apeluję do posłów PiS: zatnijcie się w windzie lub toalecie. Wystarczy brak kilku posłów PiS na sali, by wniosek o wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry przeszedł i by uwolnić rząd i Polskę od tego szkodnika. Na sali plenarnej brońcie Waszego ministra ile wlezie, rozdzierajcie za niego szaty, opowiadajcie brednie, jak wspaniale zreformował sądy. Ale nie podnieście ręki przeciwko temu wotum. Polska, Polki i Polacy potrzebują tych środków. Inaczej pożre nas recesja. Naprawdę tego chcecie? Ziobro nie jest tego wart!

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...