Daj pieniążka!

25 gru 2017

Mateusz Kijowski dostanie swoje stypendium wolności. Jednak nie jest pewne, czy nie będzie musiał wydać go na uregulowanie długu alimentacyjnego. Karma wraca.

W niedzielę 17 grudnia cała Polska poznała sekret dostatniego życia. Wystarczy najpierw wykrzykiwać szczytne hasła o równości i demokracji, stracić wiarygodność przez niejasne finansowe machinacje, a następnie popłakać się, że nie mamy pieniędzy. W ostatni weekend Mateusz Kijowski wraz z inicjatorką zbiórki, siostrą Krystyny Pawłowicz, nagrali filmik, w którym dziękowali za już zgromadzone fundusze. Udało się zebrać 32 z planowanych 35 tysięcy złotych.
– W przyszłości pieniądze z tego stypendium będą przeznaczane na osoby, które bardzo czynnie działają, a są w podobnie trudnej sytuacji, co Mateusz – powiedziała dumna Elżbieta Pawłowicz, zaś bohater wyklęty stwierdził, że odczuł ulgę i będzie mógł spokojnie przeżyć święta „bez stresów bytowych”.
Ale zaraz, zaraz, czy aby na pewno? Zdaje się, że darczyńcy zapomnieli o tym, że ich bohater ma na głowie komornika. A jak ma się na głowie komornika, to nie tak łatwo ukryć przed nim dochody, nie mówiąc o ogólnopolskiej zrzucie.
„Gazeta Polska Codziennie” donosi, że komornik sądowy w Pruszkowie prowadzący egzekucję zobowiązań byłego lider KOD, stwierdził, iż kwota, która została zebrana na portalu, może nie starczyć na pokrycie jego długów.
– Założenie nowego konta bankowego i przyjęcie pieniędzy w gotówce może zostać potraktowane jako próba utrudnienia egzekucji – skomentował sprawę rzecznik prasowy Izby Komorniczej w Warszawie Andrzej Kuligowski. Nie ukrywam, że wiadomość ta wywołała u mnie swoiste Schadenfreude, mam bowiem ciągle w pamięci artykuł z „Faktu” Kijowskiego z lutego tego roku – na potrzeby którego działacz oprowadzał dziennikarzy po „stylowych wnętrzach” swojego domu w Brwinowie.
W ciągu ostatniego miesiąca Kijowski, prócz pamiętnego wywiadu dla portalu naTemat, w którym ocierał łzy i skarżył się, że znajomi muszą zaopatrywać jego rodzinę w spożywcze zakupy, widziany był w TK Maxxie – sklepie z firmową odzieżą sprowadzaną z Wielkiej Brytanii. Przedstawił również wyliczenia, z których wynikało, że aby prowadzić godne w jego mniemaniu życie – musi zarabiać ponad 8,4 tys. zł brutto. Dla większości biednych pracujących w Polsce jest to suma pieniędzy, której nie widzieli na oczy.
Nie sądziłam, że kiedykolwiek to powiem, ale chyba pierwszy raz przyszło mi się zgodzić z posłanką Krystyną Pawłowicz. „Nie powinna pomagać temu leniowi. Wstydzę się za siostrę” – stwierdziła, sugerując, że dla „leni” zawsze znajdzie się robota przy „budowie dróg i mostów oraz przy wyrębie lasów po huraganach”. Zasugerowała również, że rozwiązaniem mógłby być wyjazd na saksy do Niemiec bądź „do islamskiego Londynu”. „W ostateczności, zawsze też można na aukcję wystawić swe relikwie, np. kucyk. Zysk pozwoli na długie przetrwanie”. To dziwne uczucie solidaryzować się ze słowami posłanki Pawłowicz, niemniej Mateusz Kijowski kłamał, mówiąc, że nie ma dla niego pracy. Oprócz pamiętnego restauratora z Łodzi, który oferował mu zatrudnienie za pośrednictwem tygodnika „Do Rzeczy”, na początku grudnia propozycję złożył mu także były gangster Jarosław „Masa” Sokołowski.
„Kijowski mógłby być u mnie gosposią. Jego praca polegałaby na czyszczeniu basenu, koszeniu trawnika, pielęgnowaniu ogrodu, a i w domu mógłby gotować i sprzątać” – stwierdził były mafiozo. I choć propozycja była podyktowana złośliwością, to gdyby Kijowski mimo to zdecydował się ją przyjąć – w moim mniemaniu miałby naprawdę szansę naprawdę odbudować swój wizerunek poprzez pokazanie, że jak Irena Kwiatkowska w „Czterdziestolatku” – „żadnej pracy się nie boi”. Takim manewrem ograłby wszystkich krytyków, zarówno z lewej, jak i z prawej strony sceny politycznej. Niestety, na to również zabrakło mu sprytu.
Kiedy nadchodzą chude lata, większość ludzi uznaje za oczywisty fakt, że jeżeli prowadzili do tej pory życie na dość wysokim poziomie, to po prostu należy go obniżyć. Chyba, że egzystują na granicy ubóstwa i nie mają już czego obniżać. Śmieszna wydaje się „groźba” Kijowskiego, że na zawsze opuści ojczyznę. Co w takim razie powiedzieć o naprawdę wysoko wykwalifikowanych specjalistach – lekarzach, programistach, astrofizykach – na których wyjeździe z kraju rynek ucierpi realnie?
Wszystkiego najlepszego, naiwni biedni pracujący!

Najnowsze

Sprawdź również

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Ponoć seniorzy mieli przehulać trzynaste emerytury, tak jak rodzice przepić 800 plus. Z tymi bzdurami postanowiła rozprawić się Gazeta Senior, publikując raport, z którego wynika, że blisko połowa respondentów (48 proc.) przeznacza...

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Nowej Lewicy zginął w czwartek w wypadku drogowym na terenie Zagłębia. Miał 36 lat. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik.  Litewka został wybrany do Sejmu w 2023 roku z okręgu nr 32. Pochodził z...

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

– Mówimy o stosunkowo niewielkiej grupie wyborców. To nie jest temat, który rozstrzyga wybory. Zresztą, same osoby LGBT głosują różnie, też na prawicę. Ich decyzje często wynikają też z wielu innych kwestii, a nie tylko z orientacji. Zresztą Koalicja Obywatelska nigdy...